Mentionsy
Kiedy pęka wszechświat. Małgorzata Foremniak i „Hamnet”
Co się dzieje, kiedy pęka wszechświat? I dlaczego pustki nie warto się bać? W tym odcinku podcastu „Ale Akcja!” będzie o wewnętrznych podróżach, wrażliwych miejscach i doświadczeniach granicznych, a wszystko przy okazji premiery filmu „Hamnet”, najnowszego dzieła nagrodzonej Oscarem za „Nomadland” Chloé Zhao. Do Michała Sikorskiego i Anny Tatarskiej dołączy też gościni: Małgorzata Foremniak, której kojąca aura uczyni tę rozmowę doświadczeniem iście magicznym.
Podcastu „Ale akcja!” możesz posłuchać na platformach Spotify, Apple Podcasts oraz oglądać na YouTube.
Zdjęcie Małgorzaty Foremniak: Artur Zawadzki/REPORTER, East News
Szukaj w treści odcinka
Jesteśmy w wokół z Małgosią Foremniak.
Z racji tego, że dzisiaj Małgosię gościmy, a my... A ja nie mam sweterka w konie.
Cześć Małgosiu.
O tym, co robią, ale też dlaczego pomyślałem od razu o tym, żeby ciebie, Małgosiu, zaprosić.
Tak, tak powiem o Hamnet, ja tylko chciałem powiedzieć, że Małgosia była naszą wymarzoną gościnią i się cieszymy, że jesteś.
Że oglądamy go dzisiaj i chociaż właśnie historycznie, chociaż podobno nie jest te kostiumy Małgosi Turzańskiej, podobno nie są takie adekwatne historycznie, to reżyserka mówi, że one najpierw chciały zrozumieć i wiedzieć jak, a potem i tak zrobić tak, żeby to było przede wszystkim o emocjach, więc to nie są chyba kostiumy takie dokładnie z epoki i z miejsca.
Ja dlatego pomyślałem od razu o Małgosi w kontekście tego filmu, że fajnie by było porozmawiać, bo wydaje mi się, że coś podobnego rodzaju zaufanie miałaś wchodząc i takie bezgraniczne, choć na pewno graniczne i bezpieczne, ale właśnie otwarcie, żeby to zrobić, żeby wejść na plan tego filmu i oddać część siebie.
Tak, oczywiście, ja tam w ogóle zagrałem scenę życia, bo ja wszedłem chyba ponad swój brzuch do tej zimnej wody, to był 3 stycznia chyba, albo 2, do lodowatej wody, później się okazało, że poszedłem na złą stronę kamery i zapytano mnie, czy zrobię to jeszcze raz, powiedziałem tak, zrobię, zagram tę scenę, a w filmie się okazało, że niestety, niestety Małgosia zagrała...
Małgosia załatwiła ten temat jednym spojrzeniem na końcu tamtej sceny i ta druga scena dialogowa cała była o tym samym i on musiał tę scenę wyrzucać, bo właśnie używałaś dokładnie tego, to jest tu i tak się działo właśnie przy naszym filmie, że coś zostało zagrane jednym spojrzeniem, to jak matka spojrzała na syna, opowiedziała się scena, która była na kilka stron rozpisana.
Mam wrażenie, że w ogóle nie, że można z Małgosią rozmawiać bardzo
Rozmawiasz z kimś, no tak jak my się ucieszyliśmy, bo się nie umawialiśmy na to, że musimy o tym filmie rozmawiać, tylko że to będzie taki nasz punkt wyjścia i no Ania, zdradzę Państwu, którzy słuchają albo oglądają, Ania prawie podskoczyła, jak Małgosia powiedziała, tak widziałam, wspaniałe i że poczuliśmy jakieś takie połączenie między sobą, że doświadczyliśmy czegoś wspólnie, choć nie byliśmy razem, ale że ten film daje takie poczucie, że doświadczyliśmy czegoś wspólnego, bo to znaczy, że
To my się pożegnamy, skończymy, a Małgosia powie, że słowo stało się ciałem.
Ostatnie odcinki
-
„Wichrowe Wzgórza”. Eros, Tanatos i fanfiki z K...
20.02.2026 05:00
-
„Wielki Marty”, czyli polityczny ping-pong z Ra...
06.02.2026 05:00
-
Kiedy pęka wszechświat. Małgorzata Foremniak i ...
23.01.2026 05:00
-
„Stranger Things”: Strachy i tęsknoty
09.01.2026 12:00