Mentionsy
#068 – Akademia męskim okiem. Co będzie, jeśli nie będziemy mieć dzieci?
Kolejny podcast nagrany przez naszych mężów. Tym razem panowie poruszają temat trudny, ale bardzo bliski parom starającym się o dziecko. Co robić, gdy dopada nas myślenie, że to nasza wina, że nie możemy mieć dzieci? Czy mąż, który ma gorsze wyniki, nie jest stuprocentowym mężczyzną? Czy kobieta, która nie może zajść w ciążę, jest gorsza? […]
Artykuł #068 – Akademia męskim okiem. Co będzie, jeśli nie będziemy mieć dzieci? pochodzi z serwisu Akademia płodności.
Szukaj w treści odcinka
Ja chciałbym tylko dodać do wprowadzenia, to co ty Michał zawsze też dodajesz, że to są nasze indywidualne spostrzeżenia.
I właśnie na tego typu delikatne pytania.
Bardzo, bardzo dużo pytań było w głowie, ale jednak u mnie dominowała ta myśl, że damy radę i że kiedyś się uda.
To znaczy, ja też zawsze miałem z tyłu głowy podczas tych starań, że na razie mamy plan A. Plan A obejmował wizyty w poradniach, w przychodniach specjalistycznych.
Ty zaraz o niej oczywiście zdasz sobie sprawę, że to nie jest tak, że to jest czyjaś wina.
No i to jest taki moment zwrotny tak naprawdę, kiedy zdajesz sobie sprawę, że coś jest nie tak i że zaczynamy tą walkę, bo na początku tak naprawdę to kolejna wizyta u lekarza takiego czy innego i człowiek nie zdaje sobie sprawy, w co tak naprawdę wkracza.
Ale ja osobiście przez moment nawet nie pomyślałem, że jest gorsza, czy że coś jest z nią nie tak, dlatego że nie może dać mi dziecka.
Wydaje mi się, że nie ogarnąłem tego do końca.
Nie jesteś gorsza.
To jest też ważne, to tak z mojego doświadczenia.
Mi na pewno zapadł mi najbardziej w głowie temat, aby powtarzać kobiecie i nie myśleć, że ona wie, że nie jest gorsza, bo nie możemy mieć dziecka.
Michał, w ogóle jeszcze wiem, że miało być podsumowanie, ale wydaje mi się, że poniekąd w naturze ludzi, nie wiem czy mogę powiedzieć Polaków, nie jestem taki internacjonalny, żeby oceniać, ale powiedzmy Polaków, bo Polaków najbardziej znamy, wydaje mi się, że poniekąd w naturze jest myślenie właśnie często w ramkach obwiniania.
W pewnym momencie, kiedy ta presja jest bardzo duża, z jednej czy z drugiej strony, mamy taki, mam wrażenie, mechanizm obronny, który mówi nam, kurczę, no, mam już dosyć jeżdżenia po lekarzach, mam już dosyć tego starania, mam już dosyć tych płaczów i tak dalej, no to nie jest moja wina.
Nie twoja, moja wina.
Bardzo też fajnym pomysłem, jeżeli nie radzicie sobie podczas starań z tą sferą emocjonalną i z tym właśnie obwinianiem, czy może brakiem wspólnej komunikacji, kiedy nie potraficie znaleźć wspólnego języka.
Wspólnego tak jakby toru myślenia.
Kipka and love Czarnuszka.
Ostatnie odcinki
-
#100 Adopcja – droga do rodzicielstwa oczami Pa...
24.09.2025 09:19
-
#099 – Jak powiedzieć o ciąży
10.07.2025 10:58
-
#098 – Na co wydawałyśmy hajs podczas starań
26.03.2025 10:45
-
#097 – W POCZEKALNI. Historia 38 letniej Starac...
11.03.2025 10:49
-
#096 Zazdrość, a może jednak nie?
25.02.2025 08:32
-
#095 Gdzie masz swoją granicę?
14.02.2025 10:50
-
#094 – Dieta na 100 czy na 80%?
29.01.2025 16:27
-
#093 – Dzień, w którym pokazuje się jedna kresk...
21.08.2024 06:09
-
#092 – Jedna rada, jaką dałabyś sobie na począt...
30.07.2024 10:27
-
#091 – Macierzyństwo po staraniach – jak może w...
17.07.2024 11:00