Mentionsy

Akademia Płodności
Akademia Płodności
14.06.2022 11:23

#068 – Akademia męskim okiem. Co będzie, jeśli nie będziemy mieć dzieci?

Kolejny podcast nagrany przez naszych mężów. Tym razem panowie poruszają temat trudny, ale bardzo bliski parom starającym się o dziecko. Co robić, gdy dopada nas myślenie, że to nasza wina, że nie możemy mieć dzieci? Czy mąż, który ma gorsze wyniki, nie jest stuprocentowym mężczyzną? Czy kobieta, która nie może zajść w ciążę, jest gorsza? […]

Artykuł #068 – Akademia męskim okiem. Co będzie, jeśli nie będziemy mieć dzieci? pochodzi z serwisu Akademia płodności.

A.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "A."

Ja chciałbym tylko dodać do wprowadzenia, to co ty Michał zawsze też dodajesz, że to są nasze indywidualne spostrzeżenia.

I właśnie na tego typu delikatne pytania.

Bardzo, bardzo dużo pytań było w głowie, ale jednak u mnie dominowała ta myśl, że damy radę i że kiedyś się uda.

To znaczy, ja też zawsze miałem z tyłu głowy podczas tych starań, że na razie mamy plan A. Plan A obejmował wizyty w poradniach, w przychodniach specjalistycznych.

Ty zaraz o niej oczywiście zdasz sobie sprawę, że to nie jest tak, że to jest czyjaś wina.

No i to jest taki moment zwrotny tak naprawdę, kiedy zdajesz sobie sprawę, że coś jest nie tak i że zaczynamy tą walkę, bo na początku tak naprawdę to kolejna wizyta u lekarza takiego czy innego i człowiek nie zdaje sobie sprawy, w co tak naprawdę wkracza.

Ale ja osobiście przez moment nawet nie pomyślałem, że jest gorsza, czy że coś jest z nią nie tak, dlatego że nie może dać mi dziecka.

Wydaje mi się, że nie ogarnąłem tego do końca.

Nie jesteś gorsza.

To jest też ważne, to tak z mojego doświadczenia.

Mi na pewno zapadł mi najbardziej w głowie temat, aby powtarzać kobiecie i nie myśleć, że ona wie, że nie jest gorsza, bo nie możemy mieć dziecka.

Michał, w ogóle jeszcze wiem, że miało być podsumowanie, ale wydaje mi się, że poniekąd w naturze ludzi, nie wiem czy mogę powiedzieć Polaków, nie jestem taki internacjonalny, żeby oceniać, ale powiedzmy Polaków, bo Polaków najbardziej znamy, wydaje mi się, że poniekąd w naturze jest myślenie właśnie często w ramkach obwiniania.

W pewnym momencie, kiedy ta presja jest bardzo duża, z jednej czy z drugiej strony, mamy taki, mam wrażenie, mechanizm obronny, który mówi nam, kurczę, no, mam już dosyć jeżdżenia po lekarzach, mam już dosyć tego starania, mam już dosyć tych płaczów i tak dalej, no to nie jest moja wina.

Nie twoja, moja wina.

Bardzo też fajnym pomysłem, jeżeli nie radzicie sobie podczas starań z tą sferą emocjonalną i z tym właśnie obwinianiem, czy może brakiem wspólnej komunikacji, kiedy nie potraficie znaleźć wspólnego języka.

Wspólnego tak jakby toru myślenia.

Kipka and love Czarnuszka.