Mentionsy
#058 – „Projekt żyćko”: lista marzeń
Od cyklu do cyklu, od wizyty do wizyty – tak zwykle mija nam czas podczas starań. Nim się obejrzymy, niepłodność wedrze się do każdej sfery naszego życia i pozbawi nas wszelkich przyjemności. Jak to zatrzymać? Usiądź, weź kartkę i długopis i zacznij rysować chmurki. Po co? Posłuchaj tego podcastu, wszystko wyjaśnimy. Dowiedz się, czym jest […]
Artykuł #058 – „Projekt żyćko”: lista marzeń pochodzi z serwisu Akademia płodności.
Szukaj w treści odcinka
Porozmawiamy o projekcie żyćko, czyli taki temat już przewijał się w naszych podcastach.
Tłumaczyłyśmy co to jest projekt żyćko, aczkolwiek dzisiaj jeszcze porozmawiamy i ugryziemy go sobie jeszcze z innej strony.
Co to jest projekt żyćko, Ania?
Jak wy mówicie projekt żyćko, to co wy macie na jakiś projekt?
Projekt żyćko zaczął się tak naprawdę od twoich starań, Zosiu.
Nazwała się to roboczo właśnie projektem żyćko, tak?
Wyjazd oczywiście był bardzo udany, co prawda tylko weekend, ale mimo wszystko pamiętam, że bardzo naładował moje akumulatory i wyobraźcie sobie tą sytuację, w której wtedy powstało w mojej głowie ten zamysł projektu Żyćko, bo to dokładnie wtedy się stało.
I to właśnie tam w tych bańkach mydlanych na tym placu zdałam sobie z tego sprawę, że wiecie, że kurczę, może uciec to żyćko.
I wtedy nazwałam to roboczo projektem żyćko i on tak jakoś przetrwał do dzisiaj.
Dokładnie tak i wielu z was również tutaj może się wydawać, że nie jesteście gotowe jeszcze na projekt żyćko, że może to jest taki etap stary, kiedy nie ma jeszcze na niego miejsca, aczkolwiek super by było.
Fajnie jest, że wiecie o tym, bo ja tak sobie coś pomyślę na początku moich starań, jakby ktoś mi powiedział o moim projekcie żyćko.
Ja nie potrzymywałam projektu żyćko.
I zastanawiacie się, kurczę, ten projekt żyćko i tak te dziewczyny piszą nam w wiadomościach.
Super by było, gdyby teraz wybrzmiało tutaj ta wdzięczność taka, którą my możemy odczytać z waszych wiadomości i tych, które się już odważyły wprowadzić ten projekt Żyćko szybko, bądź tak malutko, stopniowo.
Ja jakby nie byłam gotowa, żeby w ogóle dopuścić do swojej głowy taki zalążek projektu żyćko na początku starań.
I jak tworzyłyśmy projekt Żyćko, to starałyśmy się po prostu zrobić z tego taką miksację, żeby wszystko, co przejdzie wam do głowy, bo przecież każdy sobie może marzyć o czym tylko sobie chce marzyć, żeby tam była przestrzeń też na to.
Będziemy mieli i to był nasz mały projekt żyćko, który zresztą odkładaliśmy właśnie ze względu na starania.
No taki, o którym marzyłaś całe życie i to akurat, to jest super, bo w pewnym momencie tego projektu żyćko w naszych życiach, bo i w moim i w twoim, pojawiło się właśnie to i ja bym wam bardzo chciała, czyli to spełnienie marzenia, to, że zaszłyśmy w ciążę, bo to przez to jakby przestałyśmy myśleć o tym, że trzeba pielęgnować ten projekt żyćko, ale...
I tym jest właśnie projekt żyćko.
To wy teraz po prostu zaczniecie myśleć, że kiedyś tam w waszej głowie może zakiłkować projekt żyćko.
Ostatnie odcinki
-
#100 Adopcja – droga do rodzicielstwa oczami Pa...
24.09.2025 09:19
-
#099 – Jak powiedzieć o ciąży
10.07.2025 10:58
-
#098 – Na co wydawałyśmy hajs podczas starań
26.03.2025 10:45
-
#097 – W POCZEKALNI. Historia 38 letniej Starac...
11.03.2025 10:49
-
#096 Zazdrość, a może jednak nie?
25.02.2025 08:32
-
#095 Gdzie masz swoją granicę?
14.02.2025 10:50
-
#094 – Dieta na 100 czy na 80%?
29.01.2025 16:27
-
#093 – Dzień, w którym pokazuje się jedna kresk...
21.08.2024 06:09
-
#092 – Jedna rada, jaką dałabyś sobie na począt...
30.07.2024 10:27
-
#091 – Macierzyństwo po staraniach – jak może w...
17.07.2024 11:00