Mentionsy

Adventure Riders - o tym, co kryje się za podróżą
Adventure Riders - o tym, co kryje się za podróżą
13.05.2025 08:32

Maroko | Łukasz Dziedzina czyli Zulak MotoADV

Cześć! W tym odcinku zabieram Was na wyjątkową rozmowę z Łukaszem, znanym w motocyklowym świecie jako Zulak MotoADV. Tematem przewodnim jest Maroko – kraj, który zachwyca krajobrazami, różnorodnością i idealnie nadaje się na motocyklową przygodę.
Jeśli zastanawiasz się, czy warto odwiedzić Maroko na dwóch kołach – już teraz możemy zdradzić, że zdecydowanie warto.

Ale jak to z podróżami bywa, pojawia się mnóstwo pytań:
Kiedy najlepiej jechać?Jak się tam dostać z Europy motocyklem?Czy Maroko jest bezpieczne dla podróżników?Czy można spać na dziko pod namiotem?Co z kulturą, kuchnią i relacjami z lokalnymi ludźmi?
Na te i wiele innych pytań staraliśmy się odpowiedzieć w naszej rozmowie, dzieląc się nie tylko praktycznymi poradami, ale i osobistymi doświadczeniami z tras, które prowadziły przez góry Atlas, pustynię i kolorowe marokańskie miasta.

Zapraszamy do słuchania – to odcinek pełen inspiracji, konkretów i autentycznej pasji do podróżowania na motocyklu!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 8 wyników dla "Euro"

Trochę zrobiłem błąd, bo kupiłem bilet od razu, więc te ceny wywindowały wyżej, bo chciałem mieć swoją kajutę, więc za swoją kajutę finalnie zapłaciłem jakoś niecałe 400 euro, więc to jest dużo.

Tak, dodatkowo jest tam dużo turystów z Europy, zwłaszcza Hiszpanów, Francuzów, którzy no tak naprawdę mają bardzo łatwy dostęp tam.

Dlatego im zaufałem, bo wiedziałem, że z nim pisałem później, mówił jak było i co lepsze, mi się udało z ceną zejść o 10 euro mniej, niż jemu pobrali.

On chyba zapłacił 50 euro, coś takiego.

I jak dojechaliśmy do drogi asfaltowej, to ta okazja się okazała płatna i też wyszli we dwóch do mnie i że bym im teraz płacił 60 jakoś euro czy 80.

Oczywiście nade mną stała dwójka dzieciaków, którzy non stop mówiły Dirham, Dirham, później Euro, a jak im powiedziałem, że nie, to mi Faketa pokazały.

Więc znalazłem nocnek za chyba 10 euro, coś takiego.

Ja ze sobą przede wszystkim wziąłem chyba z 1000 euro.