Mentionsy

8:10
8:10
22.08.2024 04:00

Wiceministra Zielińska: Zastosowanie perhydrolu to działanie doraźnie, nie rozwiązanie systemowe

W zbiorniku Dzierżno Duże na Górnym Śląsku w związku z wykwitem złotych alg zginęło od początku sierpnia ponad 100 ton ryb. O tym, jakie w sytuacji kryzysowej działania podjął rząd i jakie rozwiązania systemowe planuje, by uniknąć w przyszłości podobnych katastrof ekologicznych, Arkadiusz Gruszczyński rozmawia z Urszulą Zielińską, wiceministrą klimatu i środowiska, współprzewodniczącą partii Zieloni. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 28 wyników dla "NIK"

W zbiorniku Udzierzno Duże zginęło ponad 100 ton ryb.

Na Śląsku zbiornik zwany jeziorem, ale tak naprawdę jest starym osadnikiem wód pokopalnianych.

Natomiast to było, myślę się, że jeśli dobrze pamiętam, wyniki tych próbek znaliśmy w piątek.

Okazało się, że w zbiorniku, w którym do tej pory nie notowano w ogóle algi,

i uważano go za zbiornik takiej wody bezpiecznej pod tym kątem i chcieliśmy użyć wody z tego zbiornika, żeby zasilić kanał gliwicki, w którym zaczęliśmy notować wysokie poziomy algi i dlatego pobraliśmy próbki, bo tam nie było do tej pory, ze względu na brak problemów na tym zbiorniku wcześniej, nie było jakiegoś punktu stałego monitorowania.

w tym zbiorniku i tak dokładnie się stało, to były gigantyczne śnięcia, również dlatego, że w tym zbiorniku prowadzona jest, no tam było bardzo dużo ryb, bardzo dużo takich okazałych ryb, ze względu na to, że tam prowadzona jest gospodarka tak zwana no kill, czyli można złowić ryb, ale trzeba ją wrzucić z powrotem do zbiornika, ze względu na osady denne, które mogą być toksyczne,

Tak jak mówię, to był kiedyś stary zbiornik, taki osadnik.

Czy wiadomo, kto odpowiada za zanieczyszczenie akurat tego zbiornika?

Tak naprawdę cały przemysł tam kieruje, cały przemysł, który znajduje się poniżej zbiornika, czy powyżej mówiąc, w górę rzeki, czyli wiele śląskich kopalń, ale też inne zakłady odprowadzają tam swoje wody odpadowe, czyli takie poprzemysłowe.

rzeki Kłodnicy, która przepływa przez zbiornik Dzierżno, która następnie i dalej rzeką Kłodnicą wpływa do Odry.

Natomiast tu powstaje pierwszy plan i to jest bardzo ważne, ponieważ nikt dotąd nie mówił, ten poprzedni rząd w ogóle nie mówił o źródłowych przyczynach pojawienia się algi.

Po pierwsze, czy złota alga już została zneutralizowana w tym zbiorniku?

W zbiorniku Dzierżno wciąż notujemy w codziennych badaniach bardzo wysokie poziomy złotej algi i w związku z tym wciąż obawiamy się, że przy każdym kolejnym większym załamaniu pogody mogą wciąż pojawiać się śnięcia.

No właśnie udaje nam się powstrzymać to rozlewanie algi dalej wzdłuż ze Zbiornika Dzierżno przez rzekę Kłodnicę do Odry, a udaje nam się to powstrzymać przy pomocy naukowców i takiej bariery

rozstawioną na rzece Kłodnicy i dzięki temu powstrzymujemy te wysokie poziomy algi w jednym ognisku, czyli w tym zbiorniku Dzierżno.

Nikt nie planuje i nie zamierza stosować tego środka teraz systemowo, zalać polskich rzek, jak to niektórzy komentują w mediach, perhydrolem.

Jednocześnie część naukowców alarmuje, że to chemiczne rozwiązanie nie eliminuje tylko algi, ale również ryby, które pozostały w tym zbiorniku.

My byłyśmy tam z panią minister Henik-Kloską w ten długi weekend.

Objechałyśmy razem ze służbami ten zbiornik Dzierżno, on jest gigantyczny, to jest ponad 600 hektarów powierzchni, 20 metrów głębokości i tam już naprawdę prawie nie było tych śniętych ryb na powierzchni, były gdzieś tam jakieś pojedyncze sztuki w szuwarach i one były...

Ognisko algi jest w zbiorniku Dzierżno i w czwartej sekcji kanału Gliwickiego i tam udaje nam się je powstrzymywać i te wysokie poziomy algi zbijać tak, żeby nie wpływały do Odry.

I zacytuję fragment, jeden z głównych zarzutów, którzy kontrolerzy NIK przedstawili również opinii publicznej.

Tak wynika z Pani słów.

Tak, to co województwo śląskie zrobiło już od razu, od pierwszych dni tych masowych śnięć na zbiorniku Dzierżno, wojewoda wdrożył zarządzanie kryzysowe, zebrał i spotkał się zespół zarządzania kryzysowego,

To też jest trudne dlatego, że wybory odbyły się 15 października, nowy rząd został zaprzysiężony po dwóch miesiącach.

do zbiornika Dzierżno, bez oceny środowiskowej, co oznaczało, że wiele z tych kopalń nigdy nie miało przeprowadzonej oceny środowiskowej, ponieważ poprzednie koncesje były stare.

Przy czym nawet raport rządowy poprzedniego rządu powiedział, że przeregulowanie Odry było jednym z czynników.

Dopóki nie ustabilizuje się sytuacja na zbiorniku dzierżno duże, dopóty będziemy z tą zaporą dezynfekującą kawałek niżej na kłodnicy, żeby zabezpieczać kłodnicę i odrę przed algą.

Natomiast podsumujemy pełne koszty i możecie Państwo być pewni i spokojni, że my będziemy to zawsze i tak jak teraz transparentnie komunikować.