Mentionsy

8:10
8:10
08.07.2024 03:02

V Republika uratowana, ale co dalej z wkurzoną Francją? (Gość: ambasador Tomasz Orłowski)

Przyspieszone wybory parlamentarne we Francji zaskoczyły sensacyjnym wynikiem. Wygrał Nowy Front Ludowy, który zrzesza socjalistów, ekologów i komunistów. Natomiast Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen wyprzedziła centrowa partia prezydenta Macrona. Czy to dobra wiadomość dla Europy? Skąd wynika sukces lewicy? I jakim politykiem jest Jean-Luc Melenchon? Gościem Łukasza Grzymisławskiego jest Tomasz Orłowski, dyplomata, ambasador Polski w Paryżu w latach 2007-2014. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 18 wyników dla "Macron"

Na drugim miejscu są centryści z obozu Emmanuela Macrona, zdobywając od 150 do 180 mandatów.

A Macron musi wezwać nowy front ludowy do rządzenia.

A można powiedzieć więcej, jak gdyby cała praca Emanuela Macrona, praca, która polegała na reformowaniu, powolnym, niewielkim, jak choćby reforma systemu emerytalnego, będzie musiała zostać całkowicie unieważniona.

Wszystko, co zostało przez Macrona zrobione, w tej chwili istnieje duże ryzyko, że zostanie zaprzepaszczone.

No właśnie, można sobie wyobrazić, że prezydent Macron designuje na premiera kogoś od Jean-Luc Mélenchon.

No najprawdopodobniej z ensemble, z centrum tymi ludźmi, którzy są związani z prezydentem Macron.

Chciałem pana zapytać o to, co zrobi teraz prezydent Macron, ponieważ on będzie musiał, wszystkie karty są tak naprawdę w jego ręku, to on decyduje o tym, kto będzie premierem, on nawet może przecież zdecydować się na powołanie rządu technokratycznego.

Czy uważa pan, że rzeczywiście to Macron ma te wszystkie karty w ręku?

Także powiedziałbym, że z całą pewnością Macron ma, po pierwsze, możliwości.

o osobę prezydenta Macron, tylko chodzi o system konstytucyjny i nowy front ludowy ma w swoim programie przejście od V do VI republiki.

A może Macron zrezygnuje ze swojego Jowiszowego stylu?

Emmanuel Macron zarządza czasem.

Chcieli osłabić Macrona, ale nie przejmować władzy jeszcze.

Można by powiedzieć, że użyłby prezydent Macron i to była prawdopodobnie również jego część strategii, że gdyby Jordan Bardella reprezentujący Rassemblement National został premierem, to właśnie byłby w ten sposób potraktowany, czyli byłaby forma wyniszczenia.

No bo trzeba pamiętać, że między 2002 rokiem, czyli tym rokiem wyborów, w których Jean-Marie Le Pen prezydenckich zmierzył się z Szyjakiem, a 2022 rokiem, czyli te ostatnie wybory prezydenckie, kiedy jego córka walczyła z Macronem, poparcie z tej skrajnej prawicy wzrosło we Francji z poziomu 20% do ponad 40%.

I teraz tak, Emmanuel Macron przeprowadził w grudniu...

Ja moim zdaniem, moje pierwsze, wie pan, kiedy się szykowałem do rozmowy z panem, myślałem sobie, że moim głównym hasłem będzie powiedzenie Macron kupił czas.

To jest coś, co jest zaprzeczeniem linii Emmanuela Macron.