Mentionsy
Trump żąda odblokowania Cieśniny Ormuz. Iran odpowiada: „Zgubiliśmy klucze”
Michał Olszewski rozmawia we wtorek, 7 kwietnia, z Martą Urzędowską, dziennikarką „Gazety Wyborczej” zajmującą się Bliskim Wschodem. Zastanawiają się co się wydarzy po postawieniu przez Donalda Trumpa ultimatum Iranowi w sprawie Cieśniny Ormuz. Dlaczego społeczeństwo irańskie nie wychodzi już na ulice przeciw reżimowi? Kto korzysta na wojnie z Iranem? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
Jedno z wielu postawionych w ostatnich tygodniach przez Donalda Trumpa Iranowi.
Najłatwiej byłoby odpowiedzieć, że nikt tego nie wie, bo tak jak wspomniałeś, nie jest to pierwsze ultimatum, jakie Donald Trump stawia Iranowi.
Wynika to z tego, że Donald Trump jest w bardzo trudnym położeniu w tej chwili.
Więc wydawałoby się, że to jest wojna dla prezydenta Trumpa wygrana.
A jednocześnie, czego Trump trochę nie może zrozumieć i dopytuje, dlaczego nie idą za tym sukcesy polityczne.
I to też widać w tym, w jaki sposób prezydent Trump mówi o Iranie i do Iranu.
I kiedy Trump się zorientował, że to się nie udaje,
No trudno przewidzieć, bo jest to Donald Trump, ale pewnie nie, bo on też zresztą sygnalizował, nawet nie dalej jak wczoraj, że właściwie to nie byłby dobry pomysł, bo jak sam przyznawał, bardzo trudno byłoby to odbudować i prawdopodobnie w jakiś sposób musiałaby się zaangażować w to Ameryka.
Więc to jest taka trochę podobna sytuacja, jak obserwowaliśmy jeszcze kilka dni, tygodni temu, kiedy Trump publicznie wygrażał, że zaatakuje irańską wyspę Hark, że w sytuacji, kiedy Cieśnina Ormuz pozostaje zamknięta i jest ogromny kłopot dla świata gospodarczy, bo ceny ropy i gazu rosną, szaleją właściwie, bo rosną i spadają w zależności od tego, co Trump powie.
Więc byłby to taki sam przykład właśnie tego, że Trump z jednej strony czymś grozi, a z drugiej nie bardzo ma możliwość dotrzymać tych pogróżek i tak samo może być i tym razem.
Tak, z jednej strony ciekawe jest, dlaczego oni nie chcą sami obalić reżimu, mimo że Donald Trump powtarza im, że teraz to już jest właściwie bardzo łatwe, bo oni ten, Amerykanie, ten reżim osłabili, więc teraz wystarczy właściwie właśnie wyjść i on lada moment będzie obalony.
Więc to jest tak, że Donald Trump trochę przestrzelił, bo on właśnie zakładał, rzeczywiście prawdopodobnie zakładał, że oni rzeczywiście to zrobią, że oni skorzystają z tej okazji, jak on im proponował.
Jest jeszcze jeden element, którego Donald Trump wydaje mi się w ogóle nie przewidział.
Właśnie z tego powodu, że zadają coraz większy ból Donaldowi Trumpowi, bo on jednak jest w ogromnym kłopocie.
Tak, i co więcej, ta wojna prawdopodobnie nie tylko nie da im tej wolności i demokracji, którą przynajmniej czysto teoretycznie chciał im dać Trump, bo już może nie Izrael, ale prawdopodobnie da im jeszcze gorszy reżim, bo ten człowiek, który zajął miejsce, Alego Hamenei, jego syn, Musztaba, on jest...
Jako sygnatariusze tego traktatu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej, oni tak jak każdy inny sygnatariusz mają prawo do pokojowego programu, więc oni w żadnym momencie nie zgodzą się całkowicie z nią zrezygnować, więc tutaj Trump na tym polu na pewno przegrał.
Trump tam właśnie mówi jakieś dziwne rzeczy, że z kimś rozmawia, stawia jakieś ultimatum.
Więc po pierwsze to nie będzie takie proste, po drugie może się zdarzyć, że oni przy tym desancie jednak coś tam zniszczy się na tej wyspie Hark, czyli ta infrastruktura, którą do tej pory oszczędzał nawet Donald Trump, bo on, chociaż już bombardował wcześniej wyspę Hark, cały czas mówił, żeby broń Boże nie trafiać w tą infrastrukturę energetyczną, bo wie, że ona jest po prostu potrzebna.
Trump rzadziej wspomina o wyspie Hark.
Więc Trump też mówi publicznie, że właściwie to on wyśle tam bez problemu teraz żołnierzy i oni ten Uran zabiorą, ale to byłoby tak samo karkołomne, tak samo trudne.
To jest takie z jednej strony Irańczycy się chwalą, że odnieśli zwycięstwo, a z drugiej Trump.
Bo Trump mówi, że on pokazał tą akcją ratunkową, że on może bez problemu właśnie posłać tam setki żołnierzy, którzy będą szukać, którzy przy okazji właśnie wyprzedzą Irańczyków, którzy oczywiście też go szukali, no bo chcieli go zabić.
No ale tam ludzie, którzy się bardziej znają na kwestiach bezpieczeństwa niż Donald Trump mówią, że to była strasznie ryzykowna operacja.
I to przekonanie Trumpa, że tak, że on wygrał i że to był taki wielki sukces, nie skłoni go do zrobienia jakiejś kolejnej głupoty, właśnie jak na przykład teraz grozi w tym ultimatum, że rzeczywiście, nie wiem, zacznie bombardować te elektrownie czy te moscy.
Kolejne pogróżki, kolejne ultimata, które Donald Trump wystosowuje w godzinach nocnych czy porannych za pomocą swoich platform społecznościowych spotykają się.
Zobaczymy już za chwilę, czy Donald Trump pomoże te klucze odnaleźć.
Ostatnie odcinki
-
Mateusz Morawiecki zakłada stowarzyszenie. Roma...
21.04.2026 04:00
-
Dlaczego w Polsce tak trudno zdać egzamin na pr...
20.04.2026 04:00
-
Człowiek Roku Gazety Wyborczej. Kogo wybiorą cz...
19.04.2026 04:00
-
Ppłk. Korowaj: Zwycięstwo nad Iranem byłoby por...
18.04.2026 04:00
-
Konfederacja łowi nowych wyborców. Na co gra Bo...
17.04.2026 04:00
-
Węgierskie wybory a polska polityka. Komentują ...
16.04.2026 04:00
-
Moskwa płacze po wyborach na Węgrzech
15.04.2026 04:00
-
Relacja Michała Kokota: Zwycięstwo TISZ-y na Wę...
13.04.2026 14:43
-
Awantura o koty
13.04.2026 04:00
-
Armia czeka na zmianę władzy? Gen. Różański: Na...
11.04.2026 03:55