Mentionsy

8:10
8:10
02.03.2024 07:10

"To nie my jesteśmy naćpani wolnym rynkiem". Byliśmy w Squacie Zaczyn na Kamionku

W na weekend wyławiamy perły z naszego archiwum podcastów. Tym razem przypominamy odcinek podcastu "Warszawa nadaje". Policjanci i ochroniarze wyeksmitowali osoby, które squatowały w opuszczonej piekarni na warszawskim Kamionku. A my wracamy do podcastu, w którym Kuba Chełmiński z "Gazety Stołecznej" poszedł tam z mikrofonem. Przedstawiamy tę historię widzianą z jednej i z drugiej strony. O tym, jak się rozwiązuje tego rodzaju konflikty w różnych krajach, jak squaty traktuje prawo, skąd się one wzięły, opowiada w drugiej części podcastu prof. Piotr Sałustowicz z Uniwersytetu SWPS.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Fronca"

Dzisiaj Warszawa Nadaje z Kamionka, spod piekarni Fronca, pana Zbigniewa Fronca, dawnej piekarni, która już przez kilka lat nie działała.

Czyli do córki pana Fronca?

Jesteśmy teraz z drugiej strony piekarni pana Fronca, od strony Grochowskiej i dosłownie spojrzymy też na całą sprawę z drugiej strony, bo spojrzymy oczami pani Dorota Lamcha z Towarzystwa Przyjaciół Kamionka i Skaryszewa.

Próbowaliśmy się skontaktować z córką pana Fronca, nie było to łatwe, ona nie chce rozmawiać z mediami, ale pani Dorota jest z nią rozumiem w kontakcie.

Tak, przylegający sklep do piekarni, brama wyjazdowa z piekarni, a także małe okienko na pierwszym piętrze, mieszkanie właściciela, pana Fronca.

I tutaj od frontu ten nieczynny sklep, ostatni sklep, gdzie sprzedawano pieczywo Fronca, był także miejscem, gdzie dzicy lokatorzy starali się wedrzeć, jak również do mieszkania pana Fronca.

Ja chciałam podkreślić, że zupełnie niesłusznie mówi się o dziedzictwie Fronca, o spadku Fronca, o spadkobiercach Fronca.