Mentionsy
Studia nasze i naszych rodziców to zupełnie różne bajki
Batonik zamiast obiadu, drogi pokój zamiast miejsca w akademiku, praca zamiast nauki. To rzeczywistość dzisiejszych studentek i studentów. Dlaczego studiowanie to dzisiaj przywilej i co można zrobić, żeby studia znowu były dla wszystkich? Kasia Bielecka rozmawia z Gabe Wilczyńską i Adamem Ochwatem, działaczami związkowymi zajmującymi się sytuacją osób studiujących w Polsce. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
Ja obecnie nie studiuję niczego, bo jestem osobą, która studia przerwała właśnie z uwagi na sytuację materialną.
Choć UL ma więcej miejsc w akademikach niż na przykład UW, to wciąż jest ich za mało, a stan techniczny pozostawia wiele do życzenia.
Wiele osób zwracało uwagę na to, że na ich wydziałach nie ma nic poza automatami ze śmieciowym jedzeniem, a jeśli już funkcjonuje stołówka, to właściwie nią nie jest, a jest prywatną restauracją na terenie uniwersytetu, której ceny po prostu nie przystają do naszych dochodów.
Patrzymy na te statystyki, no okazuje się, że na UW na przykład miejsce w akademikach jest zapewnione dla 5% studentów.
No i okazało się, że właśnie podniesienie tego jakoś tam publicznie, okazało się, że dla pokolenia naszych rodziców, powiedzmy, czy tam nawet dziadków, którzy mieli doświadczenie na studiach, to jest po prostu jakby wielkie zaskoczenie, że tak mało ludzi mieszka w akademikach, że nie ma stołówek, że to cały system, powiedzmy, infrastruktury, które uczelnie kiedyś zapełniały studentom, został kompletnie rozmontowany i jakoś nikt tego nie zauważył, no bo tak jak powiedziałaś, pamięć przeciętnego studenta trwa 3 do 5 lat, a reszta to już jest jakby zamierzchłe czasy.
Bo jeśli spojrzymy na dokumenty sprzed 30 lat, no to są na przykład obecna jedyna stołówka na UW na Obłaźnej ma tam numer bodajże 17 w zasobie uczelnianym.
To jest o tyle ciekawy pomysł, że kompletnie jakby odwraca status studenta, to jak student i studentka są postrzegani, jaka jest ich rola w społeczeństwie, bo to zwraca uwagę na to, że jednak studiujemy po coś, dla jakiegoś większego dobra, dla dobra Polski, nauki, uniwersytetu, a nie tyle... Tak, ja studiuję dla dobra Polski, to jest właśnie cel, który mi przyświeca.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Kto jest kim w drużynie Morawieckiego?
28.07.2026 08:10
-
W kampanii szykuje się nawalanka
27.07.2026 08:10
-
Imielski i Kondzińska. Tajna trójka próbuje skl...
23.07.2026 07:20
-
Zwycięska Ukraina zagrożeniem dla Polski nie bę...
22.07.2026 04:00
-
„Stul pysk!”. Nowe standardy wewnątrz PiS. Wiel...
21.07.2026 04:00
-
Prymas Polski pisał do papieża, że pogrom kiele...
18.07.2026 04:00
-
Na 900 rosyjskich Iskanderów, Europa produkuje ...
17.07.2026 04:00
-
Czarnek zaprosił Putina do Polski. Kaczyński wy...
16.07.2026 04:00
-
Czarzasty: W Polsce jest dobry czas na złe rzec...
15.07.2026 04:00
-
PiS słabnie. Braun rośnie. Morawiecki się miota
14.07.2026 04:00