Mentionsy

8:10
8:10
14.03.2024 06:30

Prześwietlamy karierę Krzysztofa Stanowskiego

Aleksandra Sobczak, wicenaczelna "Gazety Wyborczej" rozmawia z Piotrem Głuchowskim, reporterem "Wyborczej", autorem opublikowanego dziś w Wolnej Sobocie reportażu na temat Krzysztofa Stanowskiego i jego Kanału Zero (https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,30782813,to-jest-wybitnie-podstepne-przygladamy-sie-kanalowi-zero.html#S.MT-K.C-B.1-L.1.duzy). Jakie podobieństwa w sposobie działania można zauważyć między Stanowskim a księdzem Tadeuszem Rydzykiem? Jakie Stanowski ma zasięgi w mediach internetowych? Kim są jego widzowie? Jakim językiem się posługuje? Od czego zaczęła się jego biznesowa kariera i na czym teraz robi pieniądze? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 44 wyników dla "Stanowski"

Rozmawiamy o reportażu na temat Krzysztofa Stanowskiego i jego kanału Zero.

Tak jak patrzę na ten zestaw, to od razu chcę przejść do tego, co publikujemy dzisiaj, czyli twojego reportażu na temat Krzysztofa Stanowskiego.

Wiem, że ty widzisz pewne podobieństwa między tym, co robi Stanowski, a działalnością księdza Tadeusza Rydzyka.

To mi przyszło do głowy, kiedy oglądając różne podcasty Stanowskiego, zarówno te umieszczane obecnie w kanale Zero, jak i wcześniejsze w kanale sportowym, trafiłem na taki materiał, w którym Robert Mazurek robi wywiad z kimś tam, bodajże z Przemysławem Czarnkiem to był wywiad, byłem ministrem edukacji.

a nagle do studia niespodziewanie wchodzi Stanowski, przerywa i zaczyna mówić coś tam swojego.

stoją na baczność przed Krzysztofem Stanowskim, który sam jest człowiekiem jedynie po maturze i jak to ktoś go określił, jest wygadanym prostakiem.

Kolejnym podobieństwem pomiędzy ojcem dyrektorem Rydzykiem a Krzysztofem Stanowskim jest to, że wokół Radia Maryja wyrastają dzieła.

Stanowski ma większe zasięgi niż Rydzyk, to znaczy jego w tak zwanych mediach społecznościowych obserwuje ponad milion osób.

Ale częścią reportażu, który publikujemy, są rozmowy z osobami, które są takimi wiernymi widzami Stanowskiego.

Widzowie Stanowskiego to jest, rzekłbym, taka bańka

niż lewicowy, no bo lewicowy to Stanowski nie jest na pewno.

W ogóle te określenia jesteś pierdolnięta, mówienie o kobietach per dupy, to wszystko wywodzi się z jeszcze wcześniejszych biznesów Stanowskiego i tu trzeba by wrócić nie tylko do kanału sportowego, ale też do jego jeszcze wcześniejszego biznesu pod tytułem portal weszło.com.

Tak, zresztą ten język u Stanowskiego to jest bardzo charakterystyczna cecha.

Stąd bardzo mnie rozśmieszyło, jak zobaczyłam, kiedy Stanowski opublikował na swoim Twitterze twojego SMS-a, który był fragmentem waszej korespondencji.

I tam Stanowski zdaje się się obrusza, że używasz słowa zlewa.

I to mnie rozśmieszyło, no bo sam Stanowski jest wybitnie wulgarny, tak?

Zabawne jest to, że Stanowski poczuł się tutaj przeze mnie dotknięty określeniem, że on mnie olewa, bo ja Państwu postaram się bardzo szybko przeczytać tę naszą wymianę SMS-ów, bo ona właściwie mówi wszystko.

21 luty, Głuchowski do Stanowskiego.

28 lutego piszę do Stanowskiego.

Pisze Stanowski.

No ja niezrażony w tym momencie wysyłam panu Stanowskiemu skan swojej legitymacji prasowej i piszę, to nie jest dowcip, jestem dziennikarzem, jak najbardziej prawdziwym.

Tutaj wtrącę, że nie znalazłem tekstu w gazecie wyborczej, w którym ktokolwiek by pisał, że pan Stanowski wyrzuca śmieci do lasu, ale idźmy dalej.

Ja odpowiadam Stanowskiemu, no właśnie nie chcę pisać bzdur, dlatego chciałbym porozmawiać albo przynajmniej mieć możliwość wysłania pytań.

Staram się być wobec każdego grzeczny i rozumiem, że ktoś nie ma czasu, natomiast to jest takie ze strony Stanowskiego pogrywanie w stylu, no ja jestem istotny, a ty jesteś pentakiem, tak, znaczy ty Piotr Kuguchowski jesteś pentakiem.

No ale to ciebie Piotrek chyba nie dziwi, no przecież sam cytujesz w tekście i można to też posłuchać, obejrzeć w kanale Stanowskiego, że on próbuje ustawiać się z pozycji takiej dominacji i siły i generalnie ja mam wrażenie, że on bardzo lubi wzbudzać strach.

Wspominałeś wcześniej o tym, kim są ci ludzie, którzy oglądają kanał Stanowskiego.

Mówisz, że to są konfederaci, ale jak czytam w twoim tekście o takich ideowych założeniach Stanowskiego, to mi się przypomina takie hasło Party Razem.

Wydaje mi się, że Stanowski postanowił, i to nie jest moja myśl, tylko cytuję Marcina Mellera, który występuje w kanale Zero, postanowił zrobić telewizję dla ludzi nieoglądających telewizji, wychodząc z założenia, że pokolenie, które wyrosło na kotkach w smartfonach, ma już tyle lat, że oczekuje bardziej poważnych treści.

Więc Stanowski chce dotrzeć do tej grupy i to biznesowo wydaje się sensowne, bo tu by trzeba opowiedzieć kilkoma zdaniami o Stanowskim jako o biznesmenie, bo my o nim mówimy cały czas jako o youtuberze, a on świetnie robi pieniądze.

Co jest początkiem fortuny Stanowskiego?

Stanowski zaczął swoją biznesową przygodę i od tego czasu zaczął być po prostu bardzo bogatym człowiekiem.

Ten serwis Weszło był sponsorowany przez bukmacherów, przez firmy internetowe, nielegalnie zresztą działające w Polsce, ale Stanowski tłumaczył podówczas, że jego serwis Weszło.com, piszący głównie o sporcie, jest przeznaczony dla Polaków,

Większość tych rzeczy, na których Stanowski zrobił największe zasięgi, to było różne wydania takie moralizatorstwa, czyli tropienie nieetycznych zachowań innych ludzi, celebrytów, no i robienie na tym materiałów takich paradziennikarskich.

Kończąc ten wątek z tą bukmacherką, to mój rozmówca zwrócił uwagę na to, że Stanowski tak jak nie traktował sportu jako czegoś, co się kocha, tylko jako coś, z czego można ciągnąć zyski za pośrednictwem właśnie tych firm obstawiających wyniki sportowe, tak potem uznał, że zyski można ciągnąć również...

No i najgłośniejszym wyczynem kanału sportowego było właśnie obnażenie pewnej urodziwej celebrytki, która mieniła się wybitną aktorką, a której Stanowski wykazał, że zmyśliła swoje dokonania.

Stanowski był dobrym znajomym skazanego za korupcję fryzjera i to była nawet zażyła znajomość, co wiemy z książki Stanowskiego.

I mnie szczerze mówiąc szokuje, czemu Stanowski, skoro musiał wiedzieć o tym, że wokół fryzjera śmierdzi, nie zachował się jak prawdziwy dziennikarz i nie zdemaskował tego wątku korupcyjnego.

W przypadku fryzjera Stanowski nie był tak odważny, jak w przypadku Maji, Staśko czy pani Janoszek.

Przyszły trener reprezentacji Polski Michniewicz, ojciec futbolowej mafii Fryzjer i właśnie dziennikarz sportowy Krzysztof Stanowski.

Ale w całej tej opowieści, wydaje mi się, najbardziej godne zauważenia jest to, że Stanowski nie atakuje ludzi mocnych.

Natomiast takie osoby, które już są w jakiś sposób zranione, czy mają jakiś problem, to są doskonałe ofiary dla Stanowskiego.

No przecież to jest jakieś wariactwo, mówi Stanowski.

Cóż, chciałabym głęboko westchnąć, ale nie chcę być jak redemptorysta, więc po prostu zaproszę wszystkich naszych słuchaczy do przeczytania reportażu na wyborcza.pl, w którym opowieści o Krzysztofie Stanowskim opartych na rozmowach z wieloma jego współpracownikami jest więcej.

Opowiadasz tam historię od początku kariery Krzysztofa Stanowskiego do tego, jak to wygląda teraz.