Mentionsy
Prof. Matczak: Nawrocki czuje się ważny, kiedy wszyscy na niego czekają
Roman Imielski i prof. Marcin Matczak oceniają prezydenturę Karola Nawrockiego po roku od wyborów. Czy Nawrocki dąży do systemu prezydenckiego? Jaka jest główna bolączka takiego systemu? I czy prezydent da się przesłuchać prokuraturze? Rozmawiają też o napiętych stosunkach polsko-ukraińskich i Donaldzie Tusku, który pod presją bycia twardym nie wtrąca się w decyzję prezydenta o odebraniu Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Ale zanim o tym, porozmawiają o lodziarni, która wg Rzeczniczki Praw Dziecka łamie prawa dziecka… rozdając lody dzieciom ze świadectwami z czerwonym paskiem. – To nie jest spór o lody, tylko o wizję świata – przekonuje prof. Marcin Matczak. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Rozdziały (5)
Profesor omawia kryzys konstytucyjny i wpływ jego decyzji na władzę prezydenta, podkreślając manipulacyjny charakter tych działań.
Profesor analizuje kwestię immunitetu prezydenta Nawrockiego, podkreślając, że prezydent czuje się ważny, kiedy wszyscy na niego czekają.
Profesor porównuje zachowanie prezydenta Nawrockiego do zachowania Trumpa, podkreślając brak szacunku dla prawa i narodu.
Profesor analizuje antyukraiński sentyment w polskich relacjach, podkreślając nieproporcjonalność reakcji na ukraińskiego influencera.
Profesor omawia integrację Ukraińców w Polsce i wpływ nieproporcjonalnych działań na relacje polsko-ukraińskie, podkreślając konsekwencje takich działań na procesie integracji.
Szukaj w treści odcinka
Później oczywiście sprawa Trybunału Konstytucyjnego i kwestia odmowy przyjęcia ślubowania.
Tutaj jest pan na stanowisku takim jasnym, że oni są sędziami Trybunału Konstytucyjnego.
Konstytucja reguluje wybór sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Nie osób, które mają się stać sędziami, tylko sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
I absurd całej tej sytuacji, najpierw decyzji prezydenta, a później decyzji Trybunału Konstytucyjnego powoduje, że właściwie Karol Nawrocki z poziomu ustawy może zablokować działanie konstytucyjnych organów państwa.
Dwoje z tych sześciorga sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych przez Sejm, no uznali, że są sędziami, bo przyszli do Pałacu Prezydenckiego, złożyli tą przysięgę przed prezydentem.
No bo jest dosyć jasne, że po całym kryzysie konstytucyjnym chcielibyśmy się jako społeczeństwo zastanowić, czy nasze przepisy konstytucyjne dotyczące sądownictwa, KRS, Trybunału Konstytucyjnego są właściwie szczelnie przygotowane.
A ci sędziowie Trybunału Konstytucyjnego takie raptusy nie chcą poczekać.
Ostatnie odcinki
-
Czarnek zaprosił Putina do Polski. Kaczyński wy...
16.07.2026 04:00
-
Czarzasty: W Polsce jest dobry czas na złe rzec...
15.07.2026 04:00
-
PiS słabnie. Braun rośnie. Morawiecki się miota
14.07.2026 04:00
-
Obnażamy patologie polskiego systemu ochrony zd...
11.07.2026 04:00
-
Po co Tuskowi taka minister zdrowia? Keler i Ku...
09.07.2026 04:00
-
To nie koniec afery w Szpitalu Południowym. Pol...
07.07.2026 04:00
-
Generał Pacek: Romantyzm Zełenskiego szkodzi Uk...
06.07.2026 11:25
-
Ameryka świętuje, ale nie na wesoło
04.07.2026 04:00
-
Antyukraiński festiwal trwa. Imielski i Sadura ...
03.07.2026 04:00
-
Kanał Zero zszedł z poziomem poniżej zera. Mamy...
02.07.2026 04:44