Mentionsy

8:10
8:10
18.04.2026 04:00

Ppłk. Korowaj: Zwycięstwo nad Iranem byłoby porażką Trumpa

Dlaczego Donald Trump zaatakował Iran i czy zniszczenie tego kraju było celem USA? Kiedy tak naprawdę kończą się wojny? Dlaczego przywiązanie Chin do Rosji jest strategią USA? Co to znaczy, że Rosja jest chorym człowiekiem Chin? I czy USA kontrolują Ukrainę? Czy państwo, które walczy o przetrwanie, powinno szukać swoich szans gdzie indziej? Gościem Doroty Roman z "Wyborczej" jest ppłk rez. Maciej Korowaj, były oficer Służb Wywiadu Wojskowego MON, ekspert ds. bezpieczeństwa i analiz strategicznych.

Rozdziały (6)

1. Wprowadzenie i temat rozmowy

Pani Dorota Roman i pułkownik Maciej Korowaj omawiają powód wojny Ameryki w Iranie i jej konsekwencje.

2. Analiza celów amerykańskich i ich realizacji

Pułkownik Korowaj analizuje, że operacja Ameryki nie miała na celu zniszczenie Iranu, ale zmianę struktury władzy i jej przyszłego potencjału.

3. Ekonomia wojny i NATO

Pułkownik Korowaj omawia ekonomię wojny i wpływ operacji na NATO, podkreślając polityczne aspekty działań Ameryki.

4. Rola Rosji i Ukrainy

Pułkownik Korowaj analizuje rolę Rosji i Ukrainy w konflikcie, podkreślając ich konkurencję i sytuację w kontekście globalnej strategii.

5. Perspektywy długoterminowe

Pułkownik Korowaj i pani Dorota Roman omawiają długoterminowe perspektywy konfliktu, w tym wpływ na Ukrainę, Polskę i globalną sytuację.

6. Strategia Polski

Rozmowa skupiła się na strategii Polski w kontekście międzynarodowych wyzwań i decyzji politycznych.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 22 wyników dla "Iran"

Wojna w Iranie, po co ona właściwie była i jest jeszcze przecież Trumpowi?

Reżim w Iranie był naprawdę osłabiony, bo te trzydzieści parę tysięcy ofiar, protestów i do tego jakbyśmy nałożyli jeszcze interwencję amerykańsko-izraelską, to naprawdę wtedy byłby problem z utrzymaniem spójności władzy w Iranie.

Tutaj to uderzenie było wyraźnie sprecyzowane tak, żeby nie pokonać tego Irana tak naprawdę.

Ponieważ ten Iran tak naprawdę jest potrzebny Stanom Zjednoczonym w tym rejonie, bo bez Iranu to po co są tam Stany Zjednoczone?

Bo biorąc pod uwagę, że tych zagrożeń w najbliższych dziesięcioleciach czy nam najbliższych na przykład latach może być bardzo dużo w różnych miejscach świata, a Iran jest tym miejscem, które najbardziej, zresztą widać po skutkach, że wystarczy tylko sama deklaracja zamknięcia ciśniny Ormus, a mamy problemy gospodarcze na całym świecie, więc Stany Zjednoczone

Chciały albo wynegocjować z Iranem o dobre warunki, albo na tyle go pokonać, w sensie patrzenia na to przez Stany Zjednoczone, a nie wstawienia flagi w Teheranie amerykańskiej.

I tak wyglądała ta cała operacja, gdzie główny wysiłek był skierowany przede wszystkim na pion kierowniczy Iranu, czyli uderzenia w przywództwo, a także uderzenia w systemy ofensywne Iranu.

Ale z drugiej strony można by powiedzieć, że okazało się, że ta operacja pokazała, że Iran jest

Ale założeniem nie było pokonanie Iranu jako takiego państwa, czyli tutaj Stany Zjednoczone nie miały tego, przynajmniej biorąc pod uwagę, jakie zostały środki, tak z militarnego punktu widzenia, analizując proces przygotowania militarnego i realizację operacji, to nigdy wojsko nie planuje operacji tylko ad hoc, tylko ma jakiś cel, polityczny jest postawiony zazwyczaj cel na to.

Lotnicze, jakby to brutalnie nie zabrzmiało, wycięli część, dokonali zmiany pokoleniowej w establishmentcie Iranu.

I tutaj im będzie bardziej zależało na interesach niż na ideologii, jak starszemu pokoleniu, a tak bardzo ogólnie naprawdę, to wtedy w długiej perspektywie ten Iran dla Stanów Zjednoczonych jest o wiele lepszym zagrożeniem niż ten Iran ideologiczno-religijny.

Czyli na przykład, owszem, normalnie na przykład nie odbiliśmy reżimu demokracji w Iranie, nie wprowadzaliśmy, bo wcale to nie było celem przecież Stanów Zjednoczonych.

Zresztą Iran też pokazał swoją żywotność.

I proszę zwrócić uwagę, że Iraną nie obroniła broń nuklearna, tylko broń konwencjonalna.

I tak paradoksalnie to nie irańska broń nuklearna uchroniła Iran przed wojną

Ale jeżeli chodzi na przykład o Iran, to słaby Iran to jest przegrana Rosji, bo w tej chwili Amerykanie robią ze sojusznikiem Rosji co chcą, a Rosja nie ma sił i środków, żeby temu pomóc.

targetowanie celów dla Iranu.

Ale na wojnie w Iranie szczególnie, bo jej ropa jest teraz bardzo cenna.

Zwycięstwo nad Iranem byłoby porażką Trumpa.

Teraz Iran został przystrzyżony, że tak powiem.

Czy Iran będzie się uważał o przegranych poglądach?

A jak w tej układance, jeśli chodzi o sytuację w Iranie, zyskuje mimo wszystko Ukraina, jak zarabia na tym, ale zarabia w kontekście, że Żeleński jeździ i do Syrii, i do Kataru, no i coś tam podpisuje, z czego Stany do końca nie są chyba zadowolone.