Mentionsy
Polska pęknięta na pół potrzebuje mostów
"Po kolejnych wyborach widać, jak bardzo jesteśmy my - Polki i Polacy - podzieleni. Tak głęboka polaryzacja społeczeństwa hamuje rozwój państwa, skoro połowa obywatelek i obywateli uznaje je za obce, gdy rządzi druga strona" - pisze Roman Imielski. Zapraszamy do wysłuchania czterech komentarzy po ogłoszeniu pierwszych wyników exit poll. Na rozmowy zapraszają dziennikarki i dziennikarze Wyborczej. Usłyszycie Państwo prezydenta Aleksadra Kwaśniewskiego, prof. Ewę Marciniak, Różę Rzeplińską i Dorotę Łobodę. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
No dobrze, ale w okresie rządów PiSu... Nie ma kto chodzi w ten kanał.
Przaskowski, jeżeli te wyniki zostaną, a jeżeli, to słowo jeżeli ma tutaj ogromne znaczenie, jeżeli te wyniki zostaną potwierdzone jutro przez Państwową Komisję Wyborczą, mamy prezydenta, który będzie Polskę stabilizował, będzie współpracował z rządem Tuska i damy sobie radę z frustracjami Kaczyńskiego i obozu PiSu i utulimy w żalu Karola Nawrockiego, który będzie...
że prezydentem Rzeczpospolitej jest Rafał Trzaskowski, bo to oznacza stabilność i normalność i szansę, żeby zahamować te wszystkie głupie pomysły, czy szalone pomysły, czy bardzo groźne pomysły, które mogą przychodzić ze strony PiSu.
Chodziło o to, żeby był to człowiek niezwiązany z partią, nikt, który nie uczestniczył we władzy przez ostatnie 8 lat PiSu, żeby nie można było go oskarżyć i jeszcze dodatkowo wchodzą te oczekiwania samego Jarosława Kaczyńskiego, że musi mieć powyżej 1,80 m wzrostu, musi mieć żonę, musi mieć gromadkę dzieci, musi być silny, wysportowany i żeby jako tako mówił po angielsku.
PiSu nie wolno, ja to powiedziałem w jednym żywiadu, Kaczyński nawet jak wysyła nietrafionego kandydata, to nie wolno go lekceważyć, bo PiS to jest połowa dzisiaj polskiego społeczeństwa.
Następnie, jak to zwyczajnie bywa wśród polityków, szukanie polityków, wolnych elektronów, które mogą się dokleić do, i teraz pytanie, czy do PiSu w tej postaci, czy do jakiejś frakcji.
Bo oczywiście Polki i Polacy oceniają rząd i przypisują wszystko to, z czego są niezadowoleni kandydatowi na prezydenta koalicji 15 października.
To jest sytuacja taka, kiedy członek komisji wpisuje do jakichś tabelek na swoim telefonie, do czego w ogóle nie ma prawa.
Ten plan myślę, że już został opracowany przed wyborem, bo przecież takie sygnały były wysłane i z PiSu, i z przybudówek medialnych PiS-owskich.
To znaczy, że w sztabie PiSu i kandydat PiSu doskonale wiedzieli, jak pracuje Trybunał Konstytucyjny w Polsce i wiedzieli, kiedy zapadną wyroki, czego się spodziewać i byli gotowi używać także tego w swojej kampanii wyborczej.
Marsz PiSu był znacznie mniejszy.
Ostatnie odcinki
-
Co Fenicjanie mówią o współczesnym Libanie
23.02.2026 05:00
-
Szpieg w MON. Ppłk rez. Maciej Korowaj: Nie mam...
21.02.2026 05:00
-
Sławek Kamiński o kulisach pracy fotoreportera
20.02.2026 05:00
-
Montownia czy industrialny hub? Jak wygląda pol...
19.02.2026 05:00
-
Tak PiS i Karol Nawrocki igrają z naszym bezpie...
18.02.2026 05:00
-
Co dalej z NATO po konferencji w Monachium
17.02.2026 05:00
-
Benzodiazepiny. Uzależnienie zaczyna się u lekarza
16.02.2026 05:00
-
Rosyjscy sportowcy może i są przeciwko wojnie, ...
14.02.2026 05:00
-
Dlaczego uwaga to dziś towar deficytowy?
13.02.2026 05:00
-
„Przekształcamy rocznie kilka tysięcy umów”. Sz...
12.02.2026 05:00