Mentionsy

8:10
8:10
01.07.2024 04:00

Pig butchering. Romans, który kończy się wyłudzeniem pieniędzy

Sebastian Ogórek, szef serwisu Wyborcza.biz, rozmawia z Joanną Sosnowską, autorką tekstu wcieleniowego, w którym wdaje się w relację z internetowym naciągaczem stosującym pig butchering (https://wyborcza.biz/biznes/7,177150,31058697,bylam-swinia-prowadzona-na-rzez.html). Czym jest ten rodzaj oszustwa? Jaki obraz idealnego partnera czy partnerki snują naciągacze? I wreszcie kim ci naciągacze są, skąd się biorą i czy istnieją możliwości, by ich powstrzymać? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Tinder"

W dużej mierze tak, ale nie wyłącznie, bo możemy zostać wybrani, wycelowani, oczywiście na Tinderze, ale też na Linkedinie, ale też przez SMS, także na Whatsappie, na jakimkolwiek komunikatorze.

Ja miałam wpisane na koncie na Tinderze, ale na przykład ta moja znajoma miała wpisanego ulubionego autora, chyba Remigiusza Mroza, aczkolwiek nie jestem pewna.

To jest trudne pytanie, bo mam bardzo małą bazę oszustów, ale bazując na tym, co widziałam na Tinderze, to to jest przeważnie osoba, która stara się wykreować taki wizerunek

Zanim jeszcze wybierzemy się do Azji, to ja bym popodróżował na drugą stronę, za Atlantyk i spytał w ten sposób, bo zgłaszasz zapewne Claude'a po tym, jak skończyłaś już swoją misję jako oszusta na Tinderze i co Tinder z tym robi?

W ogóle z Tinderem jest bardzo trudny kontakt.

Wiem, że Tinder ma wbudowane różnego rodzaju filtry, które faktycznie uruchamiają się, jeżeli jedna ze stron na przykład zbyt szybko zacznie rozmawiać o seksie.

Jeśli ta transakcja dochodzi za pośrednictwem Tindera, a Tinder nie dopilnował tego, żeby takich oszustów wyrzucić, bo tak jak mówisz, sama zgłosiłaś i nie ma reakcji, to dla mnie winny jest Tinder i Tinder powinien mi oddać pieniądze.

Widzę, co chcesz osiągnąć, natomiast ja jednak tutaj będę grała realistkę i będzie to bardzo, bardzo trudne, bo Tinder ci zaraz odpowie, że gdyby zostali na naszej platformie, to moglibyśmy to w jakiś sposób rozpoznać i być może...

zareagować wystarczająco wcześnie, a ponieważ oni przenoszą te konwersacje od razu na te komunikatory szyfrowane, no to Tinder odpada.