Mentionsy

8:10
8:10
22.04.2026 04:00

O kondycji psychicznej Donalda Trumpa

Michał Olszewski rozmawia z Maciejem Czarneckim, dziennikarzem „Wyborczej” specjalizującym się w tematyce amerykańskiej. Czym jest legendarna 25. poprawka do konstytucji amerykańskiej? Czy Trump zmienił się w istotny sposób w porównaniu do swojej pierwszej kadencji? Jak zmieniają się standardy uprawiania polityki amerykańskiej? Na ile zachowanie Trumpa to taktyka, a na ile po prostu wypadkowa cech jego charakteru? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected]. Wejdź na https://wyborcza.pl/WYBORCZA12, podczas zakupu wpisz kod WYBORCZA12 i odbierz zniżkę na prenumeratę cyfrową Wyborczej. Przygotowaliśmy dla Was 100 kodów promocyjnych, dzięki którym aż przez 12 tygodni korzystasz z Wyborcza.pl bezpłatnie* *Po użyciu kodu WYBORCZA12 pierwsza płatność zostanie obniżona do 0 zł za pierwsze 12 tygodni. Każda następna płatność to 36 zł za 4 tygodnie. Opłaty pobierane są automatycznie z góry co 4 tygodnie. Możesz zrezygnować z autoodnowienia. Propozycja dotyczy pakietu Premium prenumeraty cyfrowej Wyborczej. Tylko dla osób, które w ciągu ostatniego roku nie posiadały prenumeraty w serwisie Wyborcza.pl. Dostępność od 30.03.2026 do 26.04.2026 r. Oferta ograniczona dla 100 pierwszych osób. Szczegółowe warunki umowy znajdziesz po przejściu na stronę zakupu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 48 wyników dla "Trump"

W dzisiejszym odcinku... Rozmawiamy o kondycji psychicznej Donalda Trumpa.

No tak, ten temat wypływa rzeczywiście już od jakiegoś czasu, jeśli chodzi o Donalda Trumpa i wcześniejszych prezydentów, też sobie pewnie o tym powiemy.

No a przede wszystkim, już pomijając te technikalia być może, to ja nie widzę, szczerze mówiąc, żeby w obecnej sytuacji to się zdarzyło, bo większość mają republikanie w obu izbach, w gabinecie Donalda Trumpa są praktycznie sami lojaliści.

Zaczęła być wyciągana czy używana jako narzędzie polityczne najpierw przez demokratów, a w tej chwili nawet przez osoby do niedawna Trumpowi sprzyjające.

No tak, demokraci już o niej mówili nawet w pierwszej kadencji Trumpa, zwłaszcza pod koniec, kiedy wszyscy chyba pamiętamy ten okres, kiedy on po przegranych wyborach w 2020 roku z Joe Bidenem robił wszystko, żeby nie oddać władzy.

Natomiast zwrócenie się do przywódców innego państwa per szalone bękarty czy szalone dranie, no to już jest jakby nowy poziom nawet dla Trumpa.

Zresztą sondaże pokazują, że też wyborcy MAGA, którzy wcześniej przecież słuchali tej retoryki antywojennej i pokojowej Trumpa podczas kampanii wyborczej i obietnic zakończenia wojny, teraz nagle, odkąd Trump zaczął być taką neoimperialistą,

I 90% wyznawców, wyborców, taki freudowski lapsus wyborców Trumpa jest za wojną z Iranem.

Ona się już trochę wcześniej poprzytykała z Trumpem i właśnie tutaj dochodzimy do sedna.

Ja to odczytuję po prostu trochę jako taki dobry pretekst dla wielu środowisk, które już od pewnego czasu chciały z różnych powodów zerwać z Donaldem Trumpem, żeby uderzyć pięścią w stół.

U niektórych to poszło rzeczywiście o Iran, to jedna wojna, jedna interwencja za dużo, bo wcześniej przecież było porwanie Nicolasa Maduro na początku stycznia, szybka interwencja w Wenezueli, która chyba rozochodziła też trochę Donalda Trumpa,

U niektórych to są jeszcze inne względy i no pamiętajmy, że Donald Trump już nie będzie pełnił trzeciej kadencji, więc zaczynają się trochę podchody jakby do tego, co będzie po nim i trochę próby już dystansowania się.

Ty obserwujesz postać Trumpa od wielu lat.

Na dodatek, to jest zwierzę medialne, może nie zdradzę tutaj jakiejś szczególnej tajemnicy, mówiąc, że sobie z Maciejem czasami oglądamy takie trochę starsze filmiki, szanowni państwo, które i państwu polecamy z Donaldem Trumpem.

Film z Donaldem Trumpem, który tańczy w żółtym garniturze razem z żółtymi kurczakami, no to jest moim zdaniem coś, co powinno przejść do historii amerykańskiej polityki.

Mógłbym, rzeczywiście zajmuję się Trumpem prawie od 10 lat i mógłbym podać mnóstwo takich przykładów.

My wiemy dobrze, jak to działa teraz, jaka jest różnica i każdy tweet Trumpa, każda jego wypowiedź jest od razu podłapywana do headline'ów.

Dwa, na pewno Trump się poczuł wszechmocny i trochę, ja wiem, że to śmiesznie zabrzmi powiedzieć, że sodówka mu uderzyła do głowy w przypadku człowieka, który jest na świeczniku już od tylu lat, od tylu dekad, który był już prezydentem w pierwszej kadencji.

To jest to słynne ugłaskiwanie Trumpa, zaklinacze Trumpa przyjeżdżające.

Niemniej jednak ja mam poczucie, że Trump wystawia na śmieszność siebie i urząd i że część jego akolitów zaczęła to zauważać.

No tak, natomiast wydaje mi się, że wszyscy już wiedzą jaki jest Trump i od dawna wiedzieli.

Co sądzą o Trumpie?

I to jest środowisko, które rolnicy w Stanach Zjednoczonych generalnie popierają Trumpa.

Ale generalnie to jest środowisko, które popiera Donalda Trumpa.

Popierali Trumpa, bo mieli rzeczywiście swoje interesy.

Natomiast mówili jedno często, no gdyby on tylko tyle nie tweetował, gdyby po prostu nie gadał tych głupot, no to jeszcze tam przebolejemy to, ale dla nich z drugiej strony, i tak głosowali na Trumpa, dla nich z drugiej strony to nie miało takiego znaczenia, więc akurat to nie wiem, czy jakoś specjalnie mu uszkodzi.

Czy to nie jest trochę tak, że Donald Trump ginie w tej chwili od własnej broni, dlatego że duża część jego kampanii została zbudowana na bezpardonowych atakach na Joe Bidena i jego kondycję zdrowotną właśnie?

Trump wygrał wybory przede wszystkim dlatego, że na Joe Bidena spadły te negatywne skutki postpandemicznej inflacji.

I myślę, że Trump za to zapłaci przy wyborach połówkowych, jego partia za to zapłaci przy wyborach połówkowych.

Jak się dzisiaj postawi Ronalda Reagana obok Donalda Trumpa, no to on wygląda jak jednak wyciosany z granitu.

On miał taki no niesamowity też sceniczny dryg, jako był aktor, aktorski, no ale Trump jest zupełnie inny, tak?

Dużo mówimy o tym, że Donald Trump jest chaotyczny, kapryśny, że jest niesłychanie elastyczny, że nie da się przewidzieć co powie i co napisze.

Napisałeś taki tekst o wynikach dziennikarskiego śledztwa, z którego wynika, że pojawiają się dziwne zbiegi okoliczności pomiędzy rzucanymi jakby od niechcenia wypowiedziami Donalda Trumpa, a bardzo ciekawymi ruchami biznesowymi, na przykład na platformie Polimarket.

Myślę, że tak jak powiedziałem, to się chyba nie wyklucza, bo na pewno taki charakter ma Donald Trump.

Więc na pewno u Trumpa częściowo to jest taktyka.

Świetnie to opisywała Maggie Haberman w tej takiej sążnistej, opasłej biografii Donalda Trumpa, iluzjonista, 800-stronnicowej.

Ja sobie teraz trochę podczytuję i ona świetnie pokazuje, jak pewne ruchy, bo to jest biografia Donalda Trumpa jeszcze sprzed Donalda Trumpa prezydenta, czyli sprzed 2016 roku.

Ona tam opisuje przez dekady, jak Donald Trump

Rozgrywanie swoich najbliższych współpracowników, tak jak rozgrywał kiedyś w Trump Organization, tak teraz rozgrywa w rządzie.

Natomiast co jakiś czas wysyłane są takie sygnały przez Trumpa i to jest dokładnie to samo, co robił w Trump Organization.

Liderem, chciałem cię zapytać jeszcze o to, czy Donald Trump ma z twojej perspektywy wbudowane jakieś bezpieczniki, które podpowiadają mu, że czasami przegina.

Ja nie wiem, to znaczy czasami się wydaje, że rzeczywiście Trump zdaje sobie sprawę z tego, że się za bardzo zagolopował.

Więc czasami wydaje się, że coś do niego dociera, a później jednak za chwilę ten drugi Trump gdzieś wychyla się zza winkla i jeszcze dokłada do pieca.

No i jak myślisz, jak Donald Trump ogląda to, co robią w tej chwili studenci?

Wydaje mi się, że najgorszy okres dla Donalda Trumpa, chyba w ogóle całej jego kariery politycznej,

Co twoim zdaniem z perspektywy Donalda Trumpa mają ze sobą wspólnego jego poplecznicy do niedawna i akolici?

No a teraz bardzo mocno go krytykuje, do tego stopnia, że nawet zasugerował, że Trump być może jest antychrystem.

O religijnych tonach z pewnością porozmawiamy w najbliższym czasie, ale ja odpowiem słowami Donalda Trumpa.