Mentionsy

8:10
8:10
08.08.2024 04:00

Nowa energia u Demokratów. Tim Walz kandydatem Kamali Harris na wiceprezydenta

Michał Olszewski rozmawia z Maciejem Czarneckim, dziennikarzem i redaktorem działu zagranicznego "Gazety Wyborczej", o kampanii prezydenckiej w Stanach Zjednoczonych i kandydacie na wiceprezydenta, którym jest gubernator Minnesoty Tim Walz. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 43 wyników dla "Trump"

Oczywiście też można powiedzieć, że sympatycy demokratów byli tak przerażeni wizją powrotu Trumpa, że ktokolwiek w zasadzie byłby w tym nowym rozdaniu, to oni i tak będą entuzjastyczni, bo czują po prostu nadzieję, ale na pewno woltz ma w sobie coś takiego, co sprawia, że ten entuzjazm jest podtrzymany.

I Trump zresztą już straszy, że Ameryka pod rządami tandemu Harris-Walls pójdzie w tą stronę i stanie się w zasadzie drugą Kalifornią.

Ale tym niemniej jest to rzeczywiście coś, co bardzo entuzjastycznie zostało przyjęte przez lewicową część sympatyków Partii Demokratycznej, a zarazem też to nie jest tak, że ten Waltz jest jakimś kompletnym lewakiem, tak jak Trump próbuje przedstawiać.

Vance'a, czyli kandydata Republikanów na wiceprezydenta u boku Donalda Trumpa.

O Trumpie też powiedział, przepraszam, że ci chodzę słowo zdroworozsądkowo, bo powiedział, że on jest jakiś dziwny.

No tak, to jest taka łatka, która przylgnęła do Trumpa i rzeczywiście tę linię ataku bardzo szybko podłapali spindoktorzy Partii Demokratycznej i wszyscy inni kandydaci demokratów zaczęli to powtarzać.

oparta częściowo na podkreślaniu tego, że Trump jest zagrożeniem dla demokracji.

To było dla niektórych wyborców nie do końca jasne i takie oczywiście Trump jest zagrożeniem dla demokracji.

No być może nie jest z uwagi na, tak jak postrzega to część elektoratu, lewicowość, którą będzie atakował Trump, ale z drugiej strony wydaje się, że Waltz nie ma żadnych trupów w szafie, że tak powiem.

Shapiro trochę ich miał, może to nie były historie kalibru, na pewno to nie były historie takie, które obciążają Trumpa,

Co prawda on krytykował rząd Netanyahu, no ale też jakoś mogło to zrazić być może przy umiejętnym wykorzystaniu tego przez trumpistów, podsycaniu część tego elektoratu lewicowego i propalestyńskiego po stronie demokratów.

Trumpiści mu to już zaczęli wytykać, że nie był dostatecznie zdecydowany, że nie wysłał Gwardii Narodowej na ulicę.

Powoli będziemy zmierzać w stronę drugiego sztabu, ale zanim o Trumpie bezpośrednio, to chciałem cię zapytać, skąd z twojego punktu widzenia bierze się tak fundamentalna różnica w organizacji kampanii po obu stronach partyjnego sporu w Stanach Zjednoczonych?

To znaczy, popraw mnie jeśli się mylę, ale mam takie wrażenie, że Donald Trump na swojego przyszłego wiceprezydenta...

Inaczej mówiąc, Harris poszukała kogoś, kto będzie jej uzupełnieniem, a może nawet jakimś partnerem w dyskusji, natomiast Trump poszukał samego siebie.

Donald Trump, różne rzeczy mówiono, że musi sobie dobrać na przykład czarnego senatora z Karoliny Północnej, żeby zwiększyć swoje szanse u Afroamerykanów, że musi sobie dobrać jakiegoś takiego statecznego gubernatora z Dakoty Północnej, żeby trochę osłabić obawy o to, co on będzie wyrabiał, jak zostanie prezydentem.

No ale Donald Trump to jest Donald Trump i on się często kieruje swoją polityczną intuicją i tym, jak mu wygodnie.

Rzeczywiście jest dużo podobieństw pomiędzy Trumpem a Vance'em.

Na pewno Trumpowi to pasowało.

Oczywiście Trumpowi wydaje się spodobała się też ta historia J.D.

No ale rzeczywiście to jest porażająca ta różnica w tym, jak Kamala Harris wybierała swojego kandydata i jak uczynił to Donald Trump.

Czy to, co dzieje się w obozie republikanów i w sztabie Donalda Trumpa można nazwać już paniką, czy to jest na razie zaniepokojenie?

Ekstremizm Trumpa jest toksyczny dla milionów republikanów, którzy nie wierzą już, że partia Donalda Trumpa reprezentuje ich wartości i zagłosują przeciwko niemu ponownie w listopadzie.

Więc pytanie, co dzieje się w tej chwili w sztabie Trumpa?

Był taki okres jeszcze niedawno, kiedy Joe Biden popełniał gafę za gafą, przytłoczony tymi swoimi kłopotami zdrowotnymi, kiedy Trumpowi wszystko się udawało, od korzystnych dla niego wyroków sądów, po ten zamach pamiętny, kiedy to kula musnęła jego ucho i dostarczyła mu wspaniałych

No na pewno część komentatorów w tej naszej liberalnej bańce tak chciałoby to widzieć i przekonuję, że tak jest, natomiast ja śledzę też dość dużo republikańskich stron, stron zaprzysięgłych trumpistów i tam cały czas

jest przekonanie, że jednak Trump wygra.

W niektórych wygrywa Harris, w niektórych wygrywa Trump, więc te wybory są bardzo dalekie cały czas od rozstrzygnięcia.

Ale sami politycy republikanów, nie tylko ten cytat mam w zanadrzu, ostrzegają przed retoryką Trumpa i zdają się mieć świadomość, że to jest retoryka kontrskuteczna.

Całej tej retoryki, która dominuje w wypowiedziach Trumpa i J.D.

Vance'a w ostatnich tygodniach, wystąpił nie kto inny jak Mike Johnson, którego trudno posądzać o niechęć do Trumpa.

Wykluczanie mniejszości to jest jedno, natomiast Republikanów chyba w ostatnim czasie najbardziej zmartwiło to, że Trump wprowadza też podziały w ich łonie.

Mnie uderzyło to, jak Trump przyjechał ostatnio do Georgii, do Atlanty, tam gdzie był też kilka dni wcześniej wielki wiec Kamali Harris i ten taki pozytywny vibe, na którym cała jej kampania teraz się opiera.

I tam Trump nie tylko straszył inwazją imigrantów, uderzał w dosyć mroczne tony, ale skrytykował też gubernatora Georgii, popularnego, z którym ma już na pieńku od dawna, bo w 2020 roku tenże gubernator Brian Kemp nie poparł jego kłamstw o oszustwach wyborczych rzekomych.

I od tego czasu Trump starał się go wykoleić.

I Trump przyjeżdża na taki wiec, wie, że to jest jeden z tych kluczowych stanów, że musi tam zabiegać o szerokie poparcie, nie tylko swojej bazy, ale w ogóle republikanów i najlepiej jeszcze wyborców niezależnych.

I przypomnijmy, że Trump seryjnie przegrywał ostatnio wybory, bo to nie są tylko wybory w 2020 roku, które przegrał z Bidenem, ale też znów Georgia.

No i do tego walnie się przyczynił Trump właśnie...

I do tego też przyczynił się Donald Trump, bo...

Trump nie ma pojęcia, co to znaczy służyć krajowi.

Trump nigdy nie siedział przy kuchennym stole, takim jak ten, przy którym dorastałem, gdzie zastanawialiśmy się, jak zapłacimy rachunki.

że Tim Walz i Kamala Harris znaleźli stosunkowo szybko klucz do rozmontowania Donalda Trumpa, klucz, którego brakowało Bidenowi?

I Trump widać, że też szuka teraz takiego klucza.