Mentionsy

8:10
8:10
02.04.2026 04:00

Nawrockiemu pomyliły się role. Imielski i Kondzińska komentują

W dzisiejszym odcinku podcastu poruszamy dwa wątki. Prezydent Karol Nawrocki przyjął ślubowanie od dwójki nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego – Magdaleny Bentkowskiej i Dariusza Szostka. Pozostała czwórka wybrana przez Sejm wciąż czeka na zaproszenie. Skąd ten dziwny ruch prezydenta? Co z tym faktem zrobi większość sejmowa? Między Pałacem Prezydenckim a resortem Władysława Kosiniaka-Kamysza dotąd nie było większych spięć. Dlaczego teraz szef MON zgodził się na to, by prezydent spotkał się sam na sam z generałami? Na podcast zaprasza Roman Imielski i Agata Kondzińska. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "Trybunału Konstytucyjnego"

Dzisiaj porozmawiamy o zaprzysiężeniu sędziów Trybunału Konstytucyjnego, bo prezydent Karol Nawrocki dwóch sędziów postanowił zaprzysiąc.

Rozgrywce wokół właśnie i Trybunału Konstytucyjnego jednocześnie i drugi tekst, rozgrywkę wokół armii.

Zacznijmy od Trybunału Konstytucyjnego.

W historii Trybunału Konstytucyjnego, który został zniszczony przez PiS, to powiedzmy sobie szczerze jako instytucja.

Prawo i Sprawiedliwość jeszcze, jak pamiętasz, poniosło swoją własną ustawę do Trybunału Konstytucyjnego.

Do czasu wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego, który sam je ustalił w trakcie swoich rządów.

Jest dzisiaj prezesem Trybunału Konstytucyjnego.

Znaczy ja mogę przyjąć zaprzysiężenie sędziów Trybunału Konstytucyjnego w każdej chwili.

Dlatego, że teraz już mówiąc zupełnie poważnie, wszyscy poważni konstytucjonaliści w naszym kraju mówią, że prezydent nie może odmówić ślubowania z wybranym przez Sejm sędziom, to jest nie kandydat, tylko sędziom Trybunału Konstytucyjnego.

Uważają, że jeśli prezydent nie dojdzie do tego aktu ślubowania przed prezydentem, to ci sędziowie nie mogą zostać sędziami Trybunału Konstytucyjnego.

Oczywiście my pamiętamy rok 2015, kiedy prezydent Andrzej Duda zszokował świat prawniczy i nie przyjął ślubowania od prawidłowego wybrania trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego, przez co na przykład do dzisiaj w tymże Trybunale zasiadają tak zwani dublerzy, którzy nie są w ogóle sędziami Trybunału Konstytucyjnego.

Tutaj stanowisko koalicji rządzącej jest jednoznaczne w przypadku sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Jeszcze raz kończąc wątek Trybunału Konstytucyjnego, chcę podkreślić, że to PiS jest odpowiedzialny za zniszczenie tej bardzo szacownej instytucji, bardzo ważnej instytucji w naszym systemie prawnym, dlatego że zaczęło się właśnie od...

Nie publikowania wyroków Trybunału Konstytucyjnego, nie złożenia ślubowania przed prezydentem trzech prawidłowo wybranych w 2015 roku sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Wszyscy już wtedy sędziowie powołani, wybrani, a częściowo to oczywiście nie sędziowie, bo dublerzy, którzy byli w Trybunale Konstytucyjnym, między sobą się kłócili, kto właściwie tym Trybunałem kieruje, bo był taki okres przecież, że duża część sędziów, między innymi Bogdan Święczkowski, dzisiejszy prezes Trybunału, tak zwany prezes Trybunału Konstytucyjnego, mówił, że pani Julia Przyłębska już nie jest żadnym prezesem przecież, już jej kadencja się skończyła i był ogromny konflikt wewnętrzny.

Kiedy kończyła się kadencja Sejmu Zarządów PO i PSL w 2015 roku, Sejm na wniosek posła Kropiwnickiego wybrał sześciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Jak zwalniają się kadencje, czyli wybiera go ten Sejm, który pracuje w danej kadencji, kiedy kończy się właśnie służba któregoś z sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

Co więcej, PiS nawet w sposób legalistyczny złożył wniosek właśnie do Trybunału Konstytucyjnego, zaskarżył ten wybór i rzeczywiście Trybunał Konstytucyjny orzekł, że trzech wybrano już.

Nie wiesz, jak wybrać sędziów do Trybunału Konstytucyjnego?