Mentionsy
Nawrocki u Trumpa. Ambasador Truszczyński: Instrument w szkodzeniu i osłabianiu UE
Prezydent Nawrocki jest trumpistą, nacjonalistą, zwolennikiem nurtu w polityce amerykańskiej, który jest samolubny, rozpychający się i szkodliwy dla interesów samych Stanów Zjednoczonych - mówi Jan Truszczyński, były ambasador RP przy UE. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected]
Szukaj w treści odcinka
Panie ambasadorze, amerykańscy żołnierze w Polsce będą, a jak będziemy chcieli, to będzie ich nawet jeszcze więcej, rzekł prezydent Trump podczas spotkania z prezydentem Nawrockim.
W pewnym sensie to, co powiedział Trump, można uznać za wytyczną dla planistów wojskowych, żeby pełniąc wzrost, tu ujęcie sił zbrojnych gdzie indziej, pamiętali o tym, że w Polsce do cięć nie ma dojścia.
To jednak mimo wszystko jest proces, który w jakimś stopniu zapewne jest skażony ruchem MAGA i bieżącą polityką amerykańską w wykonaniu Trumpa.
Do tego cała infrastruktura, więc myślę sobie, że te koszty dla prezydenta Trumpa
Tak, ale ja pytam o tą notatkę, którą rząd otrzyma z Pałacu Prezydenckiego po wizycie pana prezydenta Trumpa.
Czy pan uważa, że prezydent Nawrocki jest trumpistą?
Czy wobec tego pytanie, jeżeli jest trumpistą, to bardziej myśli jak trumpista, chce rządzić jak trumpista i chce mieć zyski jak trumpista, czyli zyski amerykańskie niż zyski polskie, to jest pytanie nie na miejscu?
Czyli, mówiąc bardzo tak też prosto, że Donald Trump liczy, że Karol Nawrocki będzie narzędziem, który będzie osłabiał Unię Europejską.
Pani Meloni na przykład z Trumpem, czy będą chcieli to jakoś wykorzystać mimo wszystko?
Ten dobry flow między Nawrockim a Trumpem, który jest?
że mimo wszystko dojdzie do ułożenia się między prezydentem a rządem jakiegoś modus vivendi, w ramach którego prezydent będzie dbał o interes bezpieczeństwa Polski na odcinku się tak wyrażę transatlantyckim w relacjach z administracją Trumpa i rząd będzie polegał tu na działaniach prezydenta.
A nie wiemy, o czym rozmawiano na tym spotkaniu, gdzie nie było ani przedstawiciela rządu, ani mediów, więc pytanie jest, co prezydent Nawrocki ewentualnie obiecał, do czego się zobowiązał, co powiedział, no bo generalnie znając prezydenta Trumpa, no to już wiemy, że jakby no takich
Nie wyobrażam sobie, żeby do czegokolwiek miało dojść tyli tylko na podstawie deklaracji Nawrocławskiego złożonych Trumpowi.
No, ja wiem, że przy Trumpie sky is the limit, jeśli idzie o gamę możliwości działania.
Oczywiście on używa już politycznie, mówię o Trumpie, rozmaitych instrumentów nacisku na państwa, które albo prowadziły podatek cyfrowy, albo zapowiadają dalsze uszczelnienie swoich działań w stosunku do big techów.
I w tym kontekście mogę sobie wyobrazić ze strony Trumpa pytanie do Nawrocławiego.
Ostatnie odcinki
-
Mateusz Morawiecki zakłada stowarzyszenie. Roma...
21.04.2026 04:00
-
Dlaczego w Polsce tak trudno zdać egzamin na pr...
20.04.2026 04:00
-
Człowiek Roku Gazety Wyborczej. Kogo wybiorą cz...
19.04.2026 04:00
-
Ppłk. Korowaj: Zwycięstwo nad Iranem byłoby por...
18.04.2026 04:00
-
Konfederacja łowi nowych wyborców. Na co gra Bo...
17.04.2026 04:00
-
Węgierskie wybory a polska polityka. Komentują ...
16.04.2026 04:00
-
Moskwa płacze po wyborach na Węgrzech
15.04.2026 04:00
-
Relacja Michała Kokota: Zwycięstwo TISZ-y na Wę...
13.04.2026 14:43
-
Awantura o koty
13.04.2026 04:00
-
Armia czeka na zmianę władzy? Gen. Różański: Na...
11.04.2026 03:55