Mentionsy
"My, młodzi, musimy określić nasz stosunek do imigrantów"
Aleksandra Sobczak, wicenaczelna "Gazety Wyborczej", rozmawia z Pawłem Marcinkiewiczem, jednym z najmłodszych dziennikarzy "Wyborczej", o jego drodze do zawodu, dlaczego był kiedyś dziwnym dzieckiem i jakich tematów dziennikarskich teraz szuka. A także o tym, jak młode pokolenie patrzy na dzisiejszą scenę polityczną, czy czuje zagrożenie wojną, jaki ma stosunek do ekstremizmów. Punktem wyjścia jest przeprowadzony przez Pawła wywiad z profesorem Rafałem Pankowskim, badaczem ruchów neofaszystowskich i skrajnej prawicy, który ukazał się na łamach Magazynu Wyborczej pt.: "'Skala jest nowa'. Obok siebie stadionowi chuligani i emeryci z Klubów Gazety Polskiej" https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,32098440,jak-rzad-radzi-sobie-z-krysyem-na-granicy-to-tchorzostwo-klasy.html Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
No i poszedłem tam, uznałem, że w sumie dobrze mi się pisze jakieś opowiadania w szkole, jakieś tam w trechu opowiadania, no nie wiem, jakieś charakterystyki, postaci.
Poszedłem, napisałem jakąś pracę
I opowiadał o tym, jak mieszkając w akademiku, jako pierwszy miał pieniądze na swój telewizor, na własny telewizor, bo pisał słuchowiska dla radia jakiegoś tam w Toruniu.
Oczywiście o warsztacie też, o tym, jak pisać leady, tytuły.
I ona ten dodatek prowadziła i tam pisałem jakieś artykuły.
Czyli jesteś bardzo doświadczonym dziennikarzem, to wiele wyjaśnia ten wczesny start, bo w tej chwili masz doświadczenie w pisaniu naprawdę bardzo poważnych form, takich, do których często dziennikarze dochodzą latami, no bo zarówno tematów politycznych, społecznych, jak i form śledczych, publicystyki.
Agora zabrała mi mojego bloga i ja nie zobaczyłem maila, że jest usuwany i że mogę sobie zgrać te posty, więc ja nie wiem, co pisałem w wieku 11 lat, co sądziłem w polityce.
Bardzo jestem ciekaw tego, co ja mogłem wtedy pisać.
Do dzisiaj zapamiętałem tę frazę jakoś z tych wpisów.
jako autor tam jednego z, nie wiem, wtedy napisali, że jednego z wyróżniających się, nie wiem do ilu osób tam mieli trafić, jednego z wyróżniających się blogów o tematyce politycznej na naszej platformie Blogs, więc miałem wtedy 12 lat z kolei.
Zbierałem jakieś, wiesz, ulotki kampanijne, no generalnie od początku jakoś się tym interesowałem i zawsze chciałem o tym pisać.
Tak starałem się stopniowo przebijać z jakimiś takimi tematami, na które moi redaktorzy pozwalaliby mi pisać.
I to, co ci jakby zostało chyba z tamtego okresu, to jest taka odwaga, no bo ja patrzę na to, co piszesz i widzę, że na przykład masz umiejętność i właśnie odwagę postawienia się czasami takim dominującym tezą w Gazecie Wyborczej, podejmowania tematów, które są trudne.
Nie interesuje, co gościu o niku, nie wiem, nielowidzekaczek07 pisze.
na instytucje, ale też na opozycję, na PiS, który sfałszował te wybory, zamiast położyć się w lustro i pomyśleć, że kurczę, no coś w tej kampanii nie wyszło, trzeba się obudzić, bo za dwa lata będziemy mieli rząd PiS-u i Konfederacji, do czego to prawdopodobnie zmierza.
No i to jest po prostu takie zatrzymanie, jak pisano w tym tekście, w takiej bezpiecznej, ciepłej banieczce, w której możemy się poklepować po ramionach, że wszystko jest okej, że to inni są ci źli, to inni fałszują, my jesteśmy moralnie
No i pisałem to, bo czułem, że, że, znaczy bolało mnie to, że takiej mainstreamowej bańce jest taki przekaz.
W tym felietonie pojawił się wątek też takiego duopolu popis, który ty opisujesz z takiej perspektywy człowieka bardzo młodego.
A wspominam o tym dlatego, że przed chwilą, tuż przed nagraniem tego podcastu widzieliśmy się z profesorem Przemysławem Sadurą, który w wyniku badań przeprowadzonych fokusów wieszczy koniec tego duopolu popis.
Ale jeśli chodzi o moją styczność z popisem, to to jest tak naprawdę, tak jak też pisałem w innym z tekstów, to jest całe moje polityczne życie.
To znaczy ja się urodziłem, urodziłem się, gdy PiS jeszcze nie rządził, natomiast...
urodziłem się w politycznym znaczeniu, że zacząłem, dowiedziałem się, czym w ogóle jest polityka, gdy ten popis już funkcjonował.
I to, jakby mógł jeszcze do tego, to też sobie zapisałem po tym spotkaniu z profesorem Sudurą.
Nie wiem, czy nazywać go małym politykiem, ale politycy największego formatu, największej partii pozycyjnej, jaką jest PiS, mówią w ten sposób, mówią tym głosem.
No i skoro to robi tak duża partia jak PiS, no to ludzie się uświadamiają, że
Ostatnie odcinki
-
Mateusz Morawiecki zakłada stowarzyszenie. Roma...
21.04.2026 04:00
-
Dlaczego w Polsce tak trudno zdać egzamin na pr...
20.04.2026 04:00
-
Człowiek Roku Gazety Wyborczej. Kogo wybiorą cz...
19.04.2026 04:00
-
Ppłk. Korowaj: Zwycięstwo nad Iranem byłoby por...
18.04.2026 04:00
-
Konfederacja łowi nowych wyborców. Na co gra Bo...
17.04.2026 04:00
-
Węgierskie wybory a polska polityka. Komentują ...
16.04.2026 04:00
-
Moskwa płacze po wyborach na Węgrzech
15.04.2026 04:00
-
Relacja Michała Kokota: Zwycięstwo TISZ-y na Wę...
13.04.2026 14:43
-
Awantura o koty
13.04.2026 04:00
-
Armia czeka na zmianę władzy? Gen. Różański: Na...
11.04.2026 03:55