Mentionsy
Kto naprawdę wygrał wybory europejskie, a kto je przegrał, w Polsce i w Europie
W Polsce różnica między Koalicją Obywatelską a Prawem i Sprawiedliwością jest minimalna. Ale czy to oznacza, że Donald Tusk nie może czuć się zwycięzcą wyborczego starcia? Co wybory oznaczają dla PiS-u? We Francji dominacja skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego jest potężna. Ale czy ten sukces zapewni partii Marine Le Pen władzę w kraju? Po wyborach do Parlamentu Europejskiego pojawiło się wiele pytań, na które trudno jednoznacznie odpowiedzieć. Czy wbrew zapowiedziom nie doszło do wielkiej skrajnie prawicowej wolty? A może ona dopiero nastąpi? W dzisiejszym odcinku Bartosz T. Wieliński zaprasza do powyborczych podsumowań, które nagraliśmy w poniedziałek 10.06.2024 r. w Klubie "Wyborczej". To podróż po naszym kraju i naszej Unii Europejskiej, a przewodnikami są dziennikarze Agata Kondzińska i Maciej Czarnecki. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
Triumf Zjednoczenia Narodowego, Marine Le Pen, szybka reakcja Emmanuela Macrona i przyspieszone wybory.
Przelicytuję, to będziemy mieli kohabitację z po raz pierwszy w historii Francji ze skrajnie prawicowym rządem, wspierany notabene w jakiś sposób przez Rosję, bo przecież pani Le Pen była utrzymanką Władimira Putina, który pożyczał jej pieniądze, 700 tys.
Jeżeli Marine Le Pen dojdzie po Francji do władzy, to na pewno to jest potężny krok w kierunku dezintegracji Unii Europejskiej, w kierunku tych tendencji odśrodkowych i będziemy mieli w jednym z najważniejszych państw Unii Europejskiej osobę, która po prostu potrafi, będzie wkładać kij w szprychy bardzo wielu inicjatywom.
Także, no oczywiście pojawiają się analizy, że ze strony Macrona to jest taki ruch wyprzedzający przed wyborami prezydenckimi, tymi najważniejszymi jednak, bo przecież mamy system we Francji semiprezydencki, więc taka trochę sytuacja, że jeżeli Le Pen się nie uda stworzyć tej koalicji, jeżeli nie odniesie jednak tego sukcesu na tyle dużego...
Ale tak na niej jest grandaż Morawieckiego nigdy za związki z Le Pen tak bliskie.
Z takim efektem, że jeszcze Le Pen nie chciała poatakować Rosji przed samym wybuchem wojny.
Kwestia Ukrainy z jednej strony politycy tacy jak Marine Le Pen i Wiktor Orban, z drugiej strony tacy jak Georgia Meloni, która jest proukraińska, antyrosyjska i jest to bardzo widoczny podział.
Ale dla Morawieckiego to nie był nigdy problem wobec Le Pen.
Ofertę dla niej ma zarówno Marine Le Pen, czyli tożsamość i demokracja, Wiktor Orban, który też chciałby dołączyć, stworzyć taką jakąś większą grupę.
Jeśli Le Pen pójdzie gdzie indziej.
Ostatnie odcinki
-
Czarnek zaprosił Putina do Polski. Kaczyński wy...
16.07.2026 04:00
-
Czarzasty: W Polsce jest dobry czas na złe rzec...
15.07.2026 04:00
-
PiS słabnie. Braun rośnie. Morawiecki się miota
14.07.2026 04:00
-
Obnażamy patologie polskiego systemu ochrony zd...
11.07.2026 04:00
-
Po co Tuskowi taka minister zdrowia? Keler i Ku...
09.07.2026 04:00
-
To nie koniec afery w Szpitalu Południowym. Pol...
07.07.2026 04:00
-
Generał Pacek: Romantyzm Zełenskiego szkodzi Uk...
06.07.2026 11:25
-
Ameryka świętuje, ale nie na wesoło
04.07.2026 04:00
-
Antyukraiński festiwal trwa. Imielski i Sadura ...
03.07.2026 04:00
-
Kanał Zero zszedł z poziomem poniżej zera. Mamy...
02.07.2026 04:44