Mentionsy

8:10
8:10
26.03.2026 05:00

Kosiniak-Kamysz wchodzi w SAFE Nawrockiego. Imielski i Kondzińska komentują

PSL w sprawie projektu SAFE podjął grę z prezydentem Nawrockim. Dokąd ta gra prowadzi i kto może na niej najwięcej ugrać? Czy koalicja PiS-u i Ludowców jest możliwa? – Nigdy nie mów nigdy – mówi Agata Kondzińska. A Roman Imielski ma nieco inne zdanie na ten temat. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "PSL"

Zaczniemy dzisiaj od PSL-u i nowego pomysłu wicepremiera ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza o tym, żeby jednak wykorzystać prezydencki projekt SAFE 0%.

No i co się zmieniło, że nagle jest projekt PSL-u?

I oczywiście co zrobił PSL?

PSL powiedział, aha, jak są pieniądze, to my mówimy, sprawdzam, pokażcie te pieniądze.

Zobaczymy, jak PSL to rozegra.

Ten projekt PSL-owski, on jest poselski, jeszcze rozszerza też wydatki.

Włodzimierz Czarzasty nie był zadowolony z tego pomysłu PSL-u, to jest jasne.

Ale jeszcze chcę wrócić do PSL-u i do tej, do tej wolty nazwałbym ją w sprawie SAFE 0%, czyli zmiany troszkę tego prezydenckiego projektu.

No i jeśli ten projekt będzie procedowany, czy to nie jest taki sygnał też PSL-u do części wyborców konserwatywnych, prawicowych, którzy mówią, a słuchajcie, my nie jesteśmy tacy źli, a tutaj trochę potrzebujemy większego poparcia w sondażach, bo tych 5%, które nam potrzeba do wejścia do parlamentu, a wybory już za kilkanaście miesięcy, no nie mamy.

No, na pewno PSL szuka sobie teraz miejsca na scenie.

No i zadam ci sakramentalne pytanie, które jak wiadomo rozgrzewa też naszych czytelników, bo ja czytam komentarze pod tekstami politycznymi dotyczącymi PSL-u i tam często pada sakramentalne pytanie.

Koalicja PSL-u z PiS-em.

Ja nie zaryzykuję, ja nie zaryzykuję też, że PSL nigdy nie.

Po pierwsze, lidera partii zawsze można zmienić i PSL też to potrafi zrobić.

PSL też jest taką partią,

Przypominam ci słynną ankietę, którą PSL rozsyłał wśród swoich działaczy pytając, czy Władysław Kosiniak-Kamysz byłby dobrym premierem.

To był ten moment chwiejny po wyborach prezydenckich, kiedy były naciski i nawet głosy z PSL-u wprost mówiące, że Donald Tusk powinien ustąpić i oddać tekę premiera komuś innym.