Mentionsy

8:10
8:10
30.09.2025 04:00

Korespondencja z Kiszyniowa: Jak Rosja próbowała wpłynąć na wybory w Mołdawii

Bartosz T. Wieliński rozmawia z Piotrem Andrusieczką, korespondentem "Gazety Wyborczej", który pojechał do Kiszyniowa relacjonować mołdawskie wybory parlamentarne. Wbrew obawom zwyciężyła w nich proeuropejska Partia Akcja i Solidarność (PAS) prezydent Mai Sandu. Czyje głosy zadecydowały o tej wygranej? Jak głosowano w poszczególnych regionach kraju? W jaki sposób Rosja próbowała wpływać na wynik tych wyborów? Jak wyglądają relacje Mołdawii z Rumunią? I co można powiedzieć o unijnych aspiracjach Mołdawii? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Unii Europejskiej"

Wydaje mi się, że jeżeli popatrzeć na te miejscowości, z których bardzo dużo osób wyjechało właśnie do Unii Europejskiej, gdzieś do jakiegoś kraju i pracują tam, to oczywiście te pieniądze później wracają do tych miejscowości.

To znaczy chociażby ze względu na to, że jednak proeuropejscy Mołdawianie nie szukają sobie drogi do Europy właśnie poprzez Rumunię, to znaczy właśnie poprzez tą ideę zjednoczenia, ale jednak to sami chcą po prostu przystąpić do Unii Europejskiej jako niezależne państwo.

Jakość życia także jest niższa niż w innych regionach Unii Europejskiej.

Jest pewne takie niebezpieczeństwo, które mi się wydaje, które zaobserwowałem w rozmowach, że ta obietnica szybkiego członkostwa w Unii Europejskiej, a mówiło się tutaj o tym, że jest to możliwe do 2028 roku, że ten rokiem tego właśnie przystąpienia to jest rok 2028, że jednak wiele osób z tym wiąże bardzo duże nadzieje, że to momentalnie będzie oznaczało poprawę ich

Więc rzeczywiście to jest już tak naprawdę pytanie teraz do decydentów w Unii Europejskiej, co zrobić, żeby właśnie nie zmarnować tej szansy.

Zwracamy się z apelem do decydentów Unii Europejskiej, do pani von der Leyen, do pani Kai Kalas, o to, żeby wzięły pod uwagę wynik wyborów Mołdawii, wzięły pod uwagę głos mołdawskiego społeczeństwa.