Mentionsy
Kontrowersje wokół MET Gali. Czy nadszedł czas "cyfrowego gilotynowania" celebrytów
"Niech jedzą ciastka" wyszeptała jedna z amerykańskich celebrytek ubrana w kreację nawiązującą do sukni Marii Antoniny, po czym udała się na MET Galę. Jej słowa wywołały falę medialnego gniewu i krytykę tego, jak urządzony jest świat. O przepychu, odrealnionych kreacjach i niebotycznych pieniądzach za bilety wstępu na MET Galę, podczas gdy w tym samym czasie rozgrywa się dramat mieszkańców Strefy Gazy, rozmawiają Maria Korcz i Katarzyna Bielecka, dziennikarki serwisu Wyborcza.biz. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
Chyba musimy zacząć od wyjaśnienia, czym jest w ogóle Metgala w większych szczegółach.
Więc Met Gala to jest takie coroczne wydarzenie organizowane od lat pięćdziesiątych i ono jest związane ze zbiórką pieniędzy na rzecz Instytutu Kostiumów.
I to jest ta taka część informacyjna, bazowa, no ale ważniejsze jest to, co na tym wydarzeniu narosło, czyli to, że dzisiaj to właściwie wydarzenie rangą podobne do Oscarów, to takie bardziej modowe Oscary, dlatego że no właśnie, Met Gala jest przede wszystkim takim świętem mody, świętem oczywiście w cudzysłowiu, choćby dlatego, że właściwie jest to też...
Ale jeszcze zanim to, to musimy Państwu powiedzieć, że Met Gala ma co roku swoje tematy.
Mi się wydaje, że to jest wyjątkowo trafne określenie, ten kapitol, czyli ta metgala po prostu w strojach, które ani nie są nawet wygodne, ani nie zawsze są ładne kontra reszta świata, która głoduje, no i mówiąc po prostu umiera.
Trudno jest abstrahować od polityki, to znaczy trudno jest powiedzieć, że takie wydarzenia jak Met Gala, czy jak Oscary, czy jak w ogóle inne tego rodzaju właśnie wydarzenia czy imprezy nie są polityczne, bo one są głęboko polityczne, tak powie przynajmniej pokolenie Z, bo kiedy oglądacie tak duża ilość osób...
I to było wtedy taka wielka kontrowersja, że jak to, czy tak można, czy nie można, czy Met Gala jest polityczna, czy nie jest polityczna.
tak jak Met Gala, która ma jakiś cel powiedzmy związany z historią sztuki, czy jednak stwierdzimy, nie, polityka jest wszędzie i nawet te nasze małe działania w jakiś taki mikro, mikro sposób mogą się przyczynić do tej zmiany, więc to jest o tyle symptomatyczne, to co się stało właśnie z Met Galą, że ono pokazuje właśnie przesunięcie tego, co rozumiemy jako akt buntu i
Ostatnie odcinki
-
Co Fenicjanie mówią o współczesnym Libanie
23.02.2026 05:00
-
Szpieg w MON. Ppłk rez. Maciej Korowaj: Nie mam...
21.02.2026 05:00
-
Sławek Kamiński o kulisach pracy fotoreportera
20.02.2026 05:00
-
Montownia czy industrialny hub? Jak wygląda pol...
19.02.2026 05:00
-
Tak PiS i Karol Nawrocki igrają z naszym bezpie...
18.02.2026 05:00
-
Co dalej z NATO po konferencji w Monachium
17.02.2026 05:00
-
Benzodiazepiny. Uzależnienie zaczyna się u lekarza
16.02.2026 05:00
-
Rosyjscy sportowcy może i są przeciwko wojnie, ...
14.02.2026 05:00
-
Dlaczego uwaga to dziś towar deficytowy?
13.02.2026 05:00
-
„Przekształcamy rocznie kilka tysięcy umów”. Sz...
12.02.2026 05:00