Mentionsy

8:10
8:10
31.01.2025 05:00

Jutronauci: Czy sztuczna inteligencja sprawia, że "Brutalista" jest bardziej wiarygodny

Od dzisiaj w kinach w całej Polsce można oglądać "Brutalistę". Film walczy o dziesięć Oscarów i jest jednym z faworytów tegorocznego ich rozdania. Jednocześnie wzbudza kontrowersje, ponieważ okazało się, że twórcy wykorzystali do postprodukcji sztuczną inteligencję. Gościnią Dominika Łowickiego jest Maja Staniszewska, dziennikarka "Wyborczej" pisząca o filmach i serialach. Rozmawiają o tym, do czego i dlaczego filmowcy wykorzystali AI. Oraz o tym, co jest istotą kontrowersji dookoła tego filmu. Więcej tekstów i rozmów o przyszłości znajdziesz w najnowszej edycji programu "Jutronauci": https://wyborcza.pl/jutronauci

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 23 wyników dla "AI"

który jest Węgrem i który brał udział właśnie głównie jako montażysta w produkcji tego filmu, ale w wywiadzie, którego udzielił branżowym serwisowi, a który rozszedł się jak pożar lasu po wszystkich branżowych, a potem już i niebranżowych mediach, najpierw w Hollywood, a potem po całym świecie, powiedział, że w filmie użyto AI.

Natomiast rozumiem, że były pewne oszczędności i tutaj wszyscy by stwierdzili, no dobra, jasne, ale... Jeszcze chciałem doprecyzować, że nie tyle te szkice były wykonane przez AI, tylko podczas ich projektowania twórcy się jakoś posiłkowali tym AI, a później sami to narysowali, przerysowali.

A program stworzony przez ukraińską firmę.

Natomiast użyto pewnej podpórki protezy stworzonej przez AI.

Co ciekawe, drugi z oscarowych faworytów, Emilia Perez, który ma 13 nominacji do Oscara, również użył pomocy AI w tworzeniu głosu, tylko różnica jest taka, że o tym twórcy filmu mówili od jego premiery w Cannes w maju ubiegłego roku.

Zwłaszcza, że Hollywood z AI jest na takiej małej wojnie.

No bo się pojawiło pytanie, czy AI tutaj części tej branży filmowej, serialowej, show biznesu nie odbierze pracy.

No tak, bo w tej historii dotarło do mnie to, w tym wypadku to AI okazało się narzędziem najlepszym, bo twórcy najpierw uczyli aktorów akcentu przez długi czas, później, kiedy ten efekt tego pana Janczu, pana montażysty nie zadowalał

no to aktorzy dogrywali jeszcze post-synchrony, później jeszcze inni aktorzy, którzy są Węgrami, nagrywali, próbowali nagrywać post-synchrony, to się nie podobało i w końcu ostateczną tą możliwością, tym, jak możesz to nazwać, nie wiem, ostatnią deską ratunku było AI.

No natomiast z tym AI, no są już takie filmy, na przykład Heretyk, w którym w napisach końcowych umieszczono zapis, że do produkcji tego filmu na żadnym etapie nie użyto AI.

Bo to jest takie pytanie, no w tym momencie jeżeli potrafimy, jeżeli aktor może nagrać głos i potrafimy narzędziem AI właściwie nie do rozróżnienia dla takiego przeciętnego ucha ten głos sklonować i pokazać mu mówić w każdym innym dowolnym języku dowolne rzeczy,

ukrywał ten fakt, że wykorzystywał na jakimś tam etapie produkcji AI, ale mamy też film, któremu raczej żadne nagrody nie grożą, czyli film ostatni Patryka Wegi o Putinie, który się nazywa Putin i gdzie Patryk Wega w każdym wywiadzie chwalił się, że on wykorzystał tego deepfake'a Putina i wkleił go w twarz, zresztą chyba niezbyt pięknie, aktorowi, który się w tego Putina wcielał.

Jeszcze raz zapraszając zarówno na łamy działu kulturalnego wyborczej, jak i na podcast Sobotni Seans, chciałem się ciebie zapytać Maju o twój ulubiony film z AI, ale nie wykorzystujący AI, tylko traktujący o nim.

Jak na przykład ten film Ona czy Hair ze Scarlett Johansson, o którym gdzieś tam wspomniałaś przed chwilą.

bo bohater tego filmu, no cóż, zakochuje się w wirtualnej asystentce, która jest sztuczną inteligencją, która się uczy, która go poznaje i która z nim toczy długie rozmowy, ale ta sztuczna inteligencja się tak dobrze uczy, że któregoś dnia po prostu razem z innymi takimi asystentkami i asystentami AI odchodzi.

Wiesz co, filmów z AI nie ma na razie tak wiele, jednak głównie są to filmy o robotach.

Natomiast trzech praw AI, zdaje się, jeszcze nie spisaliśmy, a powinniśmy się z tym pospieszyć, bo prawodawstwo nie nadąża za technologią.

AI może zastąpić, że dziennikarze mają się stać mało potrzebni.

taki ulubiony, no ja właśnie chciałem wymienić Hair.

Mnie z kolei się ten film bardzo podobał i to zakończenie, wiesz, wokół tego, co się z AI teraz dzieje, to jest takie całkiem optymistyczne, że to AI nie dręczy ludzi, tylko gdzieś tam sobie dryfuje w kosmos.

Tego z AI jest taki kłopot, że trudno je zmaterializować.

No ale właśnie trudno to AI zmaterializować, trudno to zwizualizować.

Także po więcej odsyłamy na to arcydzieło, po więcej o filmach już wspominałem gdzie, a po więcej o AI, do podcastu Cyberrewolucje, który wychodzi co niedzielę.