Mentionsy

8:10
8:10
11.03.2025 05:00

Jak Ukraina poradzi sobie bez amerykańskiego wywiadu

Bartosz T. Wieliński, wicenaczelny "Gazety Wyborczej", rozmawia z gen. Piotrem Pytlem, byłym szefem Służby Kontrwywiadu Wojskowego. Co dla Ukrainy oznacza utrata amerykańskich informacji zwiadowczych? Dlaczego Donald Trump realizuje strategiczne cele Rosji? Jakie mogą być amerykańskie cele strategiczne? Czy Zachód, jaki znaliśmy do tej pory, dekonstruuje się na naszych oczach? Podcast powstał w ramach projektu The Eastern Frontier Initiative (TEFI) współfinansowanego przez Unię Europejską. Wyrażone poglądy i opinie są poglądami i opiniami autorów i niekoniecznie odzwierciedlają oficjalne stanowisko UE, która nie może ponosić za nie odpowiedzialności. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Trump"

Zastanawia mnie taka rzecz, że ci pracownicy wywiadu na średnim szczeblu, ci oficerowie łącznikowi, którzy mają bezpośredni kontakt z Ukraińcami, wiedzą co się dzieje, wiedzą jakie są konsekwencje tej decyzji, jaką wykonał Donald Trump i mimo wszystko realizują ją.

Czyli po prostu, jeżeli chodzi o kwestie relacji Polski czy Europy z Trumpem, administracją waszyngtońską w zakresie współdziałania i organizowania tego bezpieczeństwa europejskiego, mamy w tym momencie jakby dwa takie...

Pierwszy to jest taki, bym powiedział, trochę z kategorii, zacznę za słowa, ale psychiatrycznej, zasadzenia władzą Trumpa i Muska, który się manifestuje w zupełnie nieprzemyślanych wypowiedziach, decyzjach odbijających się bardzo silnym rezonansem na całym świecie.

ministra Sikorskiego, dla mnie była taką, bym powiedział, modelową, ponieważ reagujemy, z tego co widzę, wtedy, kiedy albo tam sprawy za oceanem dotykają podstaw naszego bezpieczeństwa militarnego i w jakiś sposób tutaj musimy funkcjonalne i właściwe, adekwatne odpowiedzi dawać, szukać recept, szybkich rozwiązań, a drugie to wtedy, kiedy to, co robi Trump,

jest dużo takim poważniejszym problemem i będzie to miało trwały wpływ na naszą politykę wobec Trumpa, de facto realizującego w sposób konsekwentny strategiczne cele polityki Rosji w Europie.

Dla zrozumienia tego zagadnienia jest ważne moim zdaniem spojrzenie na proces negocjacji pokojowych, które właściwie samozwańczo zostały wszczęte przez Trumpa.

Dlaczego Trump to robi?

Trumpa i jego otoczenie, należy jakby szukać takich wątków, które codziennie, jak otwieramy tylko internet, rano mają potwierdzenie.

Patrząc oczami Trumpa, prawda?

Po prostu w tym drugim przypadku, gdyby Trump tego nie zrobił, dla wszystkich stanie się jasne,

że przy tym drugim scenariuszu, czyli wymuszeniu od Trumpa w czasie negocjacji tych ustępstw, na które on już jakby deklaruje, że chce pójść i zmusza Ukrainę do tego, dla wszystkich stanie się jasne, czy stałoby się jasne, że Trump po prostu chodzi na smyczy przywódcy innego państwa, z naciskiem właśnie na te słowa.

Bo niektórzy ludzie się oszukują, niektórzy ludzie dają się tego nie widzieć, ale według mnie Trump po prostu rozbija taką tykającą pod nim bombę, czyli wyprzedza w ten sposób nieuchronne w tym drugim scenariuszu przymusu ze strony Kremla zdarzenia.

Czy pan sugeruje, że oni coś na Trumpa mają?

Nie wiemy, czy Trump został zawerbowany do współpracy.

skłaniał ku takiemu rodzajowi uwikłania, który po pierwsze jest związany z interesami Trumpa, które prowadził z Rosją, które zostały opisane i powiedzmy, że przez obiektywne źródła można dawać temu wiarę, a po drugie prawdopodobnie jakieś kompromitujące wątki obyczajowe.

zupełnie bym chciał takich nielogicznych posunięciach ze strony Trumpa, który właściwie oddaje zupełnie pole Rosji.

Ja wierzę w to, że Trump jest człowiekiem bezwzględnym, że ma deficyt sumienia.

No też nie wierzę, że Trump tutaj robi tak dlatego i tak szybko to chce przeprowadzić, że chce pokazać swoją skuteczność i

Ale wie pan, są takie koncepcje i to sobie nawet poważni ludzie wysuwają, że z jednej strony Trump chce przeciągnąć Rosję na swoją stronę, żeby ją oderwać od Chin, no to jest jedno.

Nie ma, bym powiedział, lepszego opresora, a uważam, że dla Trumpa Kreml takim opresorem i taką, bym powiedział, instytucją upostaciowioną przez Putina jest, niż dogadanie się, bym powiedział, w taki sposób, który byłby też dla Trumpa ogromnie korzystny.

No i być może, że Trump właśnie chce dać Rosji lepszą alternatywę.

Przecież to nie stało się tak po prostu automatycznie, że Trump dawał raz czy dwa razy wywiad w amerykańskiej telewizji i ludzie, którzy mieszkają w tym pasie rdzy, czy w taką erozją ekonomiczną ostatniego dziesięciolecia w Stanach,

Co do Ameryki, ja mam nadzieję, że po pierwsze jest jeszcze kilku tam starych republikanów, którzy chyba z odrazą patrzą na Trumpa,

No a po drugie jednak potencjalnych oponentów Trumpa może być bardzo wielu.

To jest to stare hasło Clintonowskie, które wyniosło Trumpa do władzy i może go obali.