Mentionsy

8:10
8:10
16.07.2024 03:34

Instrukcja obsługi LinkedIn. I jak podbić ranking LinFluencers

Sebastian Ogórek z Wyborcza.biz rozmawia z Barbarą Krysztofczyk, pomysłodawczynią rankingu najbardziej wpływowych użytkowników LinkedIn LinFluencers 2024 oraz z prawniczką Joanną Cur, która znalazła się w tym rankingu. Rozmawiają o tym, dlaczego warto prowadzić profil na LinkedIn, jak to robić, czego unikać i komu to wychodzi najlepiej. Więcej podcastów na https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 33 wyników dla "LinkedInie"

Dowiemy się, co zrobić, żeby osiągnąć sukces nie tylko w pracy, ale także na Linkedinie.

Spotykamy się w związku z raportem, który to już wymieniłem, Influencers, który pokazuje osoby najbardziej aktywne na LinkedInie.

Ja sobie odpowiedziałam kiedyś na to pytanie i moi klienci są zdecydowanie na Linkedinie, bo...

Jednak na LinkedInie jest to zupełnie inaczej, bo treści, które tam są w znacznej mierze, nie będę mówił, że wszystkie, są jednak profesjonalne.

To czym dzisiaj jest ta umiejętność zdobycia tych zasięgów gigantycznych na LinkedInie?

Druga kategoria to jest kategoria właśnie pokazująca te osoby, które urodziły się na LinkedInie, biznesowo urodziły się na LinkedInie, które zaczynały tam od zera i to LinkedIn był ich głównym obszarem rozwoju.

Więc tak naprawdę, jeżeli mielibyśmy się pytać Rafała Brzoski, co robić, żeby mieć zasięgi na LinkedInie, to on prawdopodobnie tego jakoś mocno nie wie, ponieważ jego zasięgi w moim mniemaniu w dużej mierze wynikają...

Że jest znany i w umiejętny sposób wykorzystuje to na Linkedinie.

Tak, ale na tym Linkedinie jednak to ci znani wygrywają.

Bo ludziom myli się właśnie bycie znanym generalnie wszędzie z osiąganiem dobrych wyników na LinkedInie.

No bo ta osoba zbyt dobrze nie radzi sobie na LinkedInie.

Okej, w każdym innym środowisku na Facebooku, Instagramie jest super znana, ale na LinkedInie nie bardzo.

Dobra, to mówimy o tych osobach, które wygrały w kategorii tych, które się narodziły na LinkedInie.

Wśród tych osób, które zrobiły karierę na samym LinkedInie, bardzo dużo osób to są coachowie.

Trochę wracając do tego, co mówiła Asia, właśnie dlatego nawet osoby, które mają taką strategię, bo mam wrażenie, że my obie z Asią mamy podobną strategię obecności na LinkedInie, ja również mam posty bardzo merytoryczne, które przeplatam postami osobistymi.

I to jest chyba klucz, o czym ty powiedziałeś dokładnie, że bardzo często jest tak, że takie osoby, które dopiero zaczynają swoją przygodę na LinkedInie, widzą, że okej, ktoś pisze o takim lajtowym temacie,

I może to sprawia, że dyskusja na LinkedInie jest dużo bardziej kulturalna niż gdziekolwiek indziej.

Przy LinkedInie tak nie ma.

Bo jesteśmy po gorącym okresie trzech kampanii wyborczych, bardzo polaryzujących, bardzo nasze społeczeństwo gdzieś skłócających do tego stopnia, że oczywiście przed każdą wigilią to my nawet w tej gazecie wyborczej piszemy, jak się nie pokłócić z rodziną przy wigilii, a na Linkedinie to się już zaczyna pojawiać, ta dyskusja polityczna, a jeśli nie polityczna stricte, to może z jakimiś tematami społecznymi.

Ja mam wrażenie, że paradoksalnie hejtu jest teraz mniej niż było na LinkedInie.

Ja mi się LinkedInie z takim liceum kojarzę, gdzie wszyscy się mniej więcej kojarzą, mniej więcej te osoby, które publikują, bo też pamiętajmy o tym, że niewiele osób publikuje, mniej więcej 2-3% osób, które są na LinkedInie po prostu samodzielnie umieszcza treści.

Jeszcze w nawiązaniu to, o czym mówiliście, to ja myślę, że na LinkedInie każdy jest podpisany imieniem i nazwiskiem, prawda?

A mówię dlaczego Ciegi z Tynku Liceum, dlatego że to nie do końca było tak, że tam były osoby wyłącznie znane na LinkedInie.

Z tego co ja wiem, to akurat osoby, które inicjowały tą akcję, to były osoby przede wszystkim znane na Facebooku, które dobrały sobie faktycznie kilka osób też znanych na LinkedInie, trochę żeby tak wyglądało wiarygodnie.

ale wydaje mi się, jakbym miała zgadywać, że właśnie chodziło o to, żeby te osoby, które jeszcze nie są zdane na LinkedInie, a są na innych portalach, żeby nie musiały iść tą dłuższą drogą pisania postów, tylko poszły drogą na skróty.

Czyli to jest to, co ja pisałam tobie w tym komentarzu w Gazecie Wyborczej, który się okazał, że 10 tysięcy zasięgu na LinkedInie to jest dużo bardziej wartościowe biznesowo 10 tysięcy, niż to samo 10 tysięcy na Instagramie czy Facebooku.

Znaczy na Facebooku, na bank będą komentarze hejterskie, nad którymi nie damy rady zapanować, a na LinkedInie będą jednak dużo ciekawsze i merytoryczne.

I tak naprawdę czasami zastanawiam się, no właśnie, że jak ja bym tak siedziała non-stop na tym LinkedInie, to ja bym nic innego nie robiła.

Czy się chwalić na LinkedInie?

Te osoby, które wymieniłeś na przykład, które wygrały ranking, na przykład tych linkfluencerów, którzy urodzili się na LinkedInie, to każdy z nich ma nieco inny sposób pisania, nieco inny sposób budowania swoich treści.

Jeżeli dążymy do tego, żeby nauczyć się korzystać z LinkedIna, pisać na LinkedInie, no to inaczej się nie da niż tylko przez praktykę.

Są osoby takie, które chcą być na LinkedInie, a są na etacie i chcą to robić po to, żeby paradoksalnie takim trochę okrężną drogą pokazać siebie i swoją eksperckość swojemu szefowi i to jest okej.

Ja wiem, że już koło ósmej rano najlepiej napisać pierwszy post na LinkedInie.