Mentionsy

8:10
8:10
09.03.2026 05:00

Husky safari. Jak są traktowane psy na dalekiej Północy?

Podtapiane, bite, zmuszane do pracy siedem dni w tygodniu. Jak może wyglądać życie psa zaprzęgowego w Skandynawii? Aleksandra Zbroja rozmawia z Iloną Wiśniewską, reporterką, autorką takich książek, jak: „Białe. Zimna wyspa Spitsbergen”, „Migot. Z krańca Grenlandii” czy „Hjem. Na północnych wyspach”. Ilona mieszka w północnej Norwegii. Jak z jej perspektywy wygląda ruch turystyczny na dalekiej Północy? Co temu miejscu robi turystyka zorzowa? Jak wyglądają wycieczki na psie zaprzęgi? Jaki jest los psów, które pracują w takich zaprzęgach? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "ZOR"

To znaczy, to jest turystyka zorzowa, czyli możliwość zobaczenia zorzy i utrwalenia jej na jakimś materiale fotograficznym, bo wcześniej było to niemożliwe, więc ci ludzie też nie mogli przylatywać tu na północ, żeby zrobić sobie zdjęcie tej zorzy, a teraz mogą ją fotografować telefonem.

I te zorze przyciągnęły na Północ w ostatnich latach ogromne rzesze turystów i do tego pakietu takiej przygody arktycznej, którą turysta może tutaj przeżyć, to są jeszcze włączane wieloryby, czyli obserwacje wielorybów, które tutaj przypływają w okresie od listopada do...

Ja pamiętam twój reportaż sprzed chyba bodaj pięciu lat, w którym właśnie opisywałaś turystykę tak zwaną zorzową.

Zresztą tak na marginesie pamiętam ten fragment, w którym opisałaś grupę turystów, którzy poturbowali przewodników, bo nie udało im się znaleźć zorzy na wycieczce.

Oczywiście to jest ekstremalny przykład i z tego co pamiętam, to była Finlandia, ale nie Norwegia, ale jednak ten biznes zorzowy jest w Norwegii ważny, jak mówisz.

Zorza zawłaszczyła witryny, t-shirty, pocztówki i dalej piszesz tak.

Wtedy ja jeszcze też mówię, że w Trompse jest 50 firm oferujących wycieczki na ZOR-ze, co teraz tylko skwitowałam uśmiechem, bo tych firm w zeszłym roku powstało 100 nowych, tylko w zeszłym roku.

Bo wspomniałaś o wielorybach, wspomniałaś o zorzach, ale jeszcze jest ten kawałek.

Tak, to od hamowania na przykład psom się bardzo niszczą kręgosłupy, bo one cały czas są szarpane, bo ten człowiek się boi, więc hamuje o wiele częściej niż robi to ktoś doświadczony i on wtedy, no wtedy ten pies po prostu jest też zdezorientowany zupełnie, bo nie wie co robić.

Tak i tą niszą jest turystyka, bo turystyka na Północy przyciąga ludzi, którzy chcą właśnie przeżyć jakąś przygodę, marzyli o tej Północy, kochają psy, chcieli oglądać zorze, bo to wszystko bardzo ładnie wygląda, jak jest ogłaszane przez te norweskie firmy.

I potem ci ludzie przyjeżdżają tutaj nie znając norweskiego prawa pracy, które jest naprawdę dobrze zorganizowane i ono zawsze uwzględnia płacenie za nadgodziny, za weekendy.

I chciałabym się Ciebie zapytać, jak Ty zorganizowałaś sobie pracę nad tym tekstem.

Ale to nie znaczy, że my musimy odwzorowywać wszystkie jakieś tik tokowe standardy czy trendy, które teraz się pojawiają i musimy wszystkiego doświadczyć na własnej skórze.