Mentionsy
Dr Aleksandra Jaskólska: Indie przykuwają uwagę Europy, jak kiedyś Chiny
Michał Olszewski rozmawia z dr. Aleksandrą Jaskólską, wykładowczynią Uniwersytetu Warszawskiego, trenerkę Cross Cultural Intelligence, specjalistką od stosunków międzynarodowych. Dlaczego Polska powinna uważniej przyglądać się Indiom? Jakie zmiany przyniesie porozumienie o wolnym handlu zawarte między Indiami a Unią Europejską? Jak na to porozumienie zareaguje polski rynek? Jaki wpływ będzie miało np. na sektor ceramiczny, motoryzacyjny czy rolniczy? A także, jaka jest rola Indii w podtrzymywaniu gospodarki rosyjskiej? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
Zawłachałem się mówiąc Indie, bo ciągle mam kłopot, czy powinniśmy mówić Indyjczycy, Hindusi czy Indusi?
Ja mówię Indusi, aczkolwiek już w języku polskim, jako poprawne, uznaje się obydwie formy.
Hindusi i Indusi, tylko uwaga, Hindusi z dużej litery, bo jeżeli Hindusi z małej, to będą wyznawcy hinduizmu.
Ja preferuję określenie Indusi, jako wszyscy mieszkańcy Indii, aby nie stosować takiego skrótu w głowie, że skoro Hindusi, to wszyscy to wyznawcy hinduizmu.
Czy Indusi będą chcieli jeździć na europejskich czterech kółkach?
Indusi, którzy są w wyższej klasie średniej, albo nawet i klasie średniej, ale mocno oszczędzają, mogą sobie pozwolić na samochód europejski bądź amerykański.
Bo pomimo tego, że relacje polityczne pomiędzy Chinami a Indiami ostatnio się ustabilizowały, tak, tu nabiążmy do sporów granicznych z 2020 roku, które bardzo negatywnie wpłynęły na współpracę między tymi dwoma gigantami, teraz jest pewne już uspokojenie i nawet spotkania premiera Modi'ego z liderem Xi, to jednak chińskie produkty nie są czymś, czym Indusi chcą się chwalić.
Także Indusi mają wiele innych źródeł, z których mogą korzystać, ale że nadarzyła się okazja,
Indusi decydują to, co dla nich jest najbardziej opłacalne i najlepsze.
Za absolutną kinderstubą dyplomatyczną, której moglibyśmy się od Indusów uczyć, za pięknym, pogodnym uśmiechem, za zgadzaniem się na wszystko w takiej rozmowie face to face.
Bo Indusi właśnie podczas negocjacji dużo się uśmiechają, zgadzają się, potakują.
Także Indusi mają jasno wyznaczone cele, które upierają się głównie na tej...
Dla oczywiście konkretnych Indusów, tak?
Ale tak jak rozmawiałam ja z osobami, które znam od wielu lat Indusami, czy z sektoru bardziej związanego z edukacją, biznes, tak?
Wielu Indusów jest tam lekarzami, prawnikami, także percepcja raczej była taka, no dobrze, nie będą dawać wiz, może odbiorą i właśnie co bez nas zrobią.
Także tu przyznam, że paniki jakiejś specjalnej nie było i też takie przeświadczenie było, mam wrażenie, wśród wielu Indusów, że to szybko się skończy.
Także jak Indus zapamięta, to tak jak Polak.
Na pewno nie jest to przypadek, bo Indusi mają świadomość, tak jak rozmawialiśmy, że jednak coś za coś.
Ostatnie odcinki
-
Prywatne porachunki w Szpitalu Południowym? Czu...
26.06.2026 04:00
-
Nawrocki splunął w twarz Zełenskiemu, Duda jest...
25.06.2026 04:00
-
Tusk ma wybór: być jak Nawrocki albo walczyć z ...
24.06.2026 04:00
-
„Karol Nawrocki w polityce międzynarodowej nie ...
23.06.2026 04:00
-
Sebastian Kaleta: „Kto korzystał z saloniku VIP...
22.06.2026 04:00
-
Antyniemiecka fobia szkodzi Polsce. Wieliński i...
20.06.2026 04:00
-
Okazuje się, że ministrem zdrowia jest Donald Tusk
19.06.2026 04:00
-
Nowe ośmiorniczki Tuska? Kondzińska i Keler kom...
18.06.2026 04:00
-
Jarosław Kurski: Nienawidzę nacjonalizmu. Ukrai...
17.06.2026 04:00
-
Kaczyński krytykuje, Nawrocki jest wielkim fane...
16.06.2026 04:00