Mentionsy

8:10
8:10
17.12.2024 05:00

Czy w skarbcu NBP powinny znaleźć się kryptowaluty?

Sebastian Ogórek, szef serwisu Wyborcza.biz, rozmawia z Michałem Stajniakiem, analitykiem rynków finansowych w X-Trade Brokers. Czy powinniśmy w Polsce zastanowić się nad rezerwą walutową w postaci kryptowalut? Ile zyskał bitcoin w ostatnim roku? Czy kryptowaluty weszły już do mainstreamu? Czym są fundusze ETF? Jak na świat kryptowalut wpłynie prezydentura Donalda Trumpa? Jak nie dać się oszukać przestępcom kryptowalutowym? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 38 wyników dla "Bitcoin"

Dobrze, 100 tysięcy dolarów za jedno BTC, czyli jednego bitcoina.

W zasadzie jeżeli popatrzymy sobie na to, jak wyglądała ta ścieżka wzrostu na Bitcoinie w tym roku, no to jeszcze powiedzmy początkiem 2024, no to trudno było oczekiwać, że dojdziemy do takiego poziomu.

Niemniej, jeżeli chodzi o Bitcoina, to przede wszystkim to, co działo się w Stanach Zjednoczonych w listopadzie, czyli wybory prezydenckie, gdzie wygrał je Donald Trump.

Mamy właśnie wejście takich funduszy ETF w Stanach Zjednoczonych właśnie na bitcoina i dzięki temu duża część inwestorów, która na przykład nie chciała sobie zakładać konta na giełdzie kryptowalut lub nie mogła inwestować ze względu na to, że powiedzmy polityka inwestycyjna firmy nie pozwalała na inwestowanie w tego typu aktywa, to już w momencie, kiedy mamy właśnie...

Więc jakby wejście tych funduszy ETF, dodatkowo właśnie wybranie Donalda Trumpa powoduje, że Bitcoin zyskał w tym roku ponad 100%.

Nie kupuje się wtedy tego towaru, w tym wypadku na przykład tego Bitcoina, tylko kupuje się jak gdyby prognozę tego, co się będzie działo z danym towarem.

Przede wszystkim jeżeli chodzi o Bitcoina, bo to też różni się w przypadku rynku kryptowalut, no to Bitcoin ma ograniczoną ilość tych monet, jeśli mogę się tak wyrazić.

Druga rzecz jest taka, że mamy całą sieć globalną na całym świecie, mamy tak zwanych minerów czy górników, którzy decydują się na to, żeby tego Bitcoina wydobywać.

Te komputery wykonują skomplikowane obliczenia matematyczne i te obliczenia matematyczne zapisują tak zwane bloki, jest to zapis tego, że ten Bitcoin, różne transakcje zostały dokonane.

Nie można złamać tego szyfru, który właśnie jest stworzony przez Bitcoina.

Oczywiście jakby dosyć daleko już odbiegamy od tego założenia, jakim było powstanie Bitcoina, natomiast takie założenia związane właśnie z płatnościami, z wymianą, znaczy inne kryptowaluty w tym momencie do tego służą, natomiast Bitcoin jest swego rodzaju...

Podobnie jest w przypadku bitcoina.

To znaczy, czy bitcoin i kryptowaluty weszły już do mainstreamu?

Z pewnością mogę przytoczyć taki przykład firmy BlackRock, czyli jednego z największych zarządzających aktywów na świecie i ta firma w tym momencie zarządza największym funduszem ETF na Bitcoina, ale jeszcze kilka lat temu ta firma nie była...

skora do tego, żeby gdzieś tam w Bitcoina inwestować.

Bitcoin i ogólnie kryptowaluty są prawdopodobnie czymś takim przejściowym pomiędzy tym, co mamy teraz i tym, co będziemy mieli w przyszłości.

Kilka dni temu rozmawiałem ze swoim znajomym, który rzeczywiście włożył pieniądze w Bitcoina i Ethereum, to jest druga taka dosyć znana kryptowaluta.

On mówi, nie, to to jest Bitcoin i Ethereum, to jest dla mnie tylko spekulacja, a ja chcę te pieniądze zainwestować.

I pytanie brzmi, czy to rzeczywiście włożenie pieniędzy w Bitcoina to jest inwestycja czy spekulacja?

jak najbardziej można mówić o inwestycji, natomiast jakby nie chciałbym, żeby jakikolwiek z słuchaczy stwierdził, że wszystkie oszczędności trzeba zainwestować w Bitcoina.

Złoto się tak nie zachowuje, a jednak tego bitcoina, te kryptowaluty, te główne, gdzieś tam do tego złota będziemy porównywali.

Ale z bitcoinem tak nie jest.

czyli mniej tych bitcoinów dostają w nagrodę, więc to prowadzi do tego, że właśnie jest to taki cykl prowadzący do wzrostu cen.

Więc jesteśmy właśnie w tym takim cyklu halvingowym i to powoduje, że bitcoin bardzo często właśnie wtedy zyskuje.

I w poprzednich cyklach te wzrosty właśnie na bitcoinie sięgały kilkunastu tysięcy, kilku tysięcy procent.

a w tym roku jest to zaledwie 100%, więc tak jakby z perspektywy czasowej Bitcoin się stabilizuje, natomiast jeszcze daleko Bitcoinowi do takich aktywów pod względem zmienności jak złoto, czy ropa, czy indeksy giełdowe jak S&P 500 czy WIG20.

Miejmy nadzieję, że akurat Bitcoin będzie się zachowywał bardziej jak S&P 500, a nie WIG20, bo niestety tutaj mamy problemy, ale to oczywiście inny temat.

Ja nie chcę tutaj oczywiście spekulować do jakiej kwoty może dojść Bitcoin.

Oczywiście ja jestem zaskoczony tym, że on doszedł do tego poziomu 100 tysięcy tak szybko, bo jednak trzeba pamiętać o tym, że przed wyborami w Stanach Zjednoczonych mieliśmy Bitcoina na poziomie 60-70 tysięcy dolarów, więc w tak krótkim czasie...

W tym systemie mamy mieć właśnie zawarte kryptowaluty, więc oczywiście akurat Bitcoin nie będzie w tym systemie, natomiast wiele innych kryptowalut, które powstały w ostatnich latach, mogą w tym systemie być i to może sprawić, że wzrośnie właśnie na nie popyt i kryptowaluty staną się czymś powszednim, czymś, co jest stosowane tak naprawdę przez instytucje finansowe.

Natomiast w Stanach Zjednoczonych wszystko wskazuje na to, że ta rezerwa bitcoinów może powstać.

Już teraz trzeba powiedzieć o tym, że Stany Zjednoczone są w posiadaniu 200 tysięcy bitcoinów.

To jest bardzo dużo bitcoinów.

potencjalnie właśnie ten Bitcoin Act, który powstał niedawno, mówi o tym, że Stany Zjednoczone miałyby posiadać 1 milion bitcoinów, czyli te 800 tysięcy musiałoby być jeszcze zakupionych i to by stanowiło około 5% całej podaży bitcoinów, więc jeżeli faktycznie coś takiego by weszło w życie, no to to oznacza, że 5% całej podaży bitcoina będzie zamrożone.

Tak jak Bitcoin jest pewnego rodzaju...

I na koniec jedno małe ostrzeżenie, bo wraz z tym jak ten bitcoin doszedł do 100 tysięcy dolarów, mam wrażenie, że pojawiła się pewnego rodzaju gorączka, którą próbują wykorzystać oszuści.

No niestety, jeżeli nawet ktoś nam obiecuje, widzimy Bitcoin wzrósł o 100%, ale jeżeli ktoś nam obiecuje takie zyski, no to od razu nam się powinna zapalić czerwona lampka, bo oczywiście to, co się stało w przyszłości.

Ja na koniec jeszcze jedna mała uwaga, że jeśli ktoś cieszy się ze 100 tysięcy dolarów na bitcoinie i chce te pieniądze wymienić na złotówki, to niech pamięta, że jest jeszcze w Polsce fiskus, który od tego zysku także będzie chciał pieniądze.