Mentionsy
Czy przemoc może wydobyć z człowieka artystyczny geniusz?
Gośćmi podcastu Aleksandry Zbroi są Sebastian Słowiński, dziennikarz i reporter Gazety Stołecznej, oraz Iga Dzieciuchowicz, teatrolożka, reporterka i dziennikarka portalu TVN24. Rozmawiają o przemocy w szkołach teatralnych i aktorskich. A przyczynkiem do rozmowy jest tekst Sebastiana Słowińskiego pt. „Metoda Beaty Fudalej. ” opisujący doświadczenia niektórych studentek i studentów Warszawskiej Szkoły Filmowej. Czy w ciągu ostatnich lat zaszły jakieś zmiany na lepsze na uczelniach artystycznych? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
On też powiedział, że jakoś nie najbardziej go to wszystko dotknęło, bo faktycznie on jest osobą, co do której ta prowadząca, i chyba też możemy powiedzieć, jak się nazywał, to jest Beata Fudalej, która...
Po pierwsze, i może zatrzymajmy się na razie na tym po pierwsze, miała w nim wystąpić oczywiście Beata Fudalej, ale nie wystąpiła.
Ja się studiowałam w Krakowie, tam też pracowałam i też pracowałam tam w teatrze, byłam recenzentką, więc znałam dość dobrze środowisko teatralne tamtych lat i no Fuda, bo taką ksywę ma.
Beata Fudalej w środowisku teatralnym, słynęła z tego, że jej zajęcia były bardzo kontrowersyjne.
wypowiedź pani Beaty Pawłowskiej, która jest prorektorką do spraw studenckich tej szkoły, w której uczy Beata Fudalej, że studenci zachowali się nielojalnie i pobiegli do mediów na skargę.
Ten student, który z warszawskiej szkoły filmowej, który do mnie się zgłosił, on oficjalnie napisał pod koniec semestru w anonimowych ankietach recenzję prowadzenia zajęć przez Beatę Fudalę.
Oni myślą, że takie osoby jak Beata Fudalej są w stanie ich zniszczyć.
Beata Fudale nie pozwala aktorom być...
aktorzynami, jak raz usłyszałem, że powiedziała, oni mają być wielcy, nie mogą reklamować herbaty, nie mogą grać w serialu, czy w serialinie, jak mówi pani Fudalej.
Pani Fudale jest inną kwestią, bo to też dużo ludzi, z którymi rozmawiamy, mówili, że kurczę, że trochę ją się przecenia.
Dla mnie czymś ważnym było to, że na różnych forach w internecie zobaczyłem, że wielu, ale kilku na pewno, studentów, studentek, Beaty Fudalej napisało...
z młodzieżą, z młodymi dorosłymi, to pojawiały się głosy osób, które jakoś tłumaczyły Beate Fudalej, że przecież tak się pracuje, to jest trudny zawód, że to, że miosło, bo tak też często Beate Fudalej mówi o tej pracy, wymaga poświęceń i tak dalej, i tak dalej.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Imielski i Kondzińska. Tajna trójka próbuje skl...
23.07.2026 07:20
-
Zwycięska Ukraina zagrożeniem dla Polski nie bę...
22.07.2026 04:00
-
„Stul pysk!”. Nowe standardy wewnątrz PiS. Wiel...
21.07.2026 04:00
-
Prymas Polski pisał do papieża, że pogrom kiele...
18.07.2026 04:00
-
Na 900 rosyjskich Iskanderów, Europa produkuje ...
17.07.2026 04:00
-
Czarnek zaprosił Putina do Polski. Kaczyński wy...
16.07.2026 04:00
-
Czarzasty: W Polsce jest dobry czas na złe rzec...
15.07.2026 04:00
-
PiS słabnie. Braun rośnie. Morawiecki się miota
14.07.2026 04:00
-
Obnażamy patologie polskiego systemu ochrony zd...
11.07.2026 04:00
-
Po co Tuskowi taka minister zdrowia? Keler i Ku...
09.07.2026 04:00