Mentionsy
Czy należy się bać Państwowej Inspekcji Pracy
Katarzyna Bielecka i Maria Korcz, dziennikarki serwisu Wyborcza.biz, rozmawiają o tym, czym zajmuje się Państwowa Inspekcja Pracy. Jaką rolę pełni w regulowaniu rynku i czy silny PIP jest zagrożeniem dla przedsiębiorców? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
Tak, to faktycznie to jest może moje wspomnienie z PIP-em, czyli Państwową Inspekcją Pracy właśnie, kiedy ja też pracowałam bez umowy oczywiście i kierowniczka tak właśnie straszyła i wiedziałam, że ten PIP to jest coś takiego bardzo złego.
I to jest właśnie problem, bo z mojej perspektywy takiej pracowniczej osoby, która pracowała bez umowy, PIP powinien być czymś, co ja bym kojarzyła właśnie dobrze, jako coś, co chroni moje prawa.
I tu faktycznie masz rację, że na łamach wyborczej BIS padła taka zapowiedź z ust nowego szefa PIP-u, że mają inspektorzy pracy, czyli to osoby, które faktycznie wykonują kontrolę, dostać większe narzędzia egzekwowania umów o pracę.
Tak, i tutaj, żeby Państwo to dobrze zrozumieli, bo do tej pory PIP był w takim trochę potrzasku, to znaczy on miał pewne narzędzia, ale tak naprawdę bardzo słabo mógł realizować tę swoją rolę, no bo chodziło o to, że na przykład jeżeli ktoś pracował na tak zwanej śmieciówce, czyli na umowie o zlecenie,
W takiej sytuacji, jeżeli tak PIP orzekł, że ta forma pracy spełnia właśnie przesłanki umowy o pracę, trzeba było pójść do sądu.
Jeszcze ja bym doprecyzowała, że PIP wskazywał, no przepraszamy bardzo, tutaj ewidentnie jest to stosunek pracy, ten pan, ta pani powinni mieć umowę o pracę.
No, jakby kto by się chciał sądzić ze swoim pracodawcą, ale dobra, tutaj tylko... Znaczy wiesz co, ja bym jeszcze, pozwolę sobie wejść w słowo, bo od razu bym wtrąciła ten wątek, który mi się wydaje bardzo ciekawy, który wynika z raportu, który co roku PIP publikuje.
To znaczy PIP mówi, nie, tu jest stosunek pracy, tu się należy umowa o pracę i ona jest zmieniana.
Wiemy, że to jest generalnie tak, że EPIP raczej sam nie wchodzi do firmy.
Więc to ani nie zasila, znaczy zależy też jak na to patrzeć, czy na jakąś karę dla danego przedsiębiorcy, czy na jakiś dopływ pieniędzy do budżetu, ani to nie zasila pipu.
Ale PIP jednak chce sprawić, żeby to nie było tak, że przedsiębiorcy tutaj widzą w nim jakiegoś antagonista czy ich przeciwnika, tylko po prostu kogoś, kto stoi po ich stronie, by tworzyć bezpieczne i legalne miejsca pracy.
Tak, tak jak powiedziałam, to jest jednak tak, że ten PIP jest taką ostatnią dyską ratunku, dlatego że raczej, jeżeli chodzi o te dwie strony, to znaczy przedsiębiorców i pracowników w pracownicy, no to raczej ta druga strona jest słabsza, więc jakby ten PIP ma stać na straży tej słabszej strony tego procesu, ale tak jak powiedziałaś, no ta dyskusja jednak jest taka bardzo przedsiębiorco-centryczna, mogłybyśmy to tak nazwać, no i raczej chyba się nie spodziewamy, że zajdzie jakaś niesamowita rewolucja na rynku pracy.
sygnały o tym, że PIP ma zostać wzmocniony, a zareagowały tak, że zaczęły protestować i my też omawiamy to na łamach wyborczej BIS, ale pojawiły się takie protesty, że to zaszkodzi firmom, że silny PIP zaszkodzi firmom.
PIP nie ma robić, nie wiem, on nie ma jakichś niesamowitych kompetencji, które sprawiałyby, że ta pozycja pracownika po prostu winduje o trzy pola wyżej.
Ostatnie odcinki
-
O kondycji psychicznej Donalda Trumpa
22.04.2026 04:00
-
Mateusz Morawiecki zakłada stowarzyszenie. Roma...
21.04.2026 04:00
-
Dlaczego w Polsce tak trudno zdać egzamin na pr...
20.04.2026 04:00
-
Człowiek Roku Gazety Wyborczej. Kogo wybiorą cz...
19.04.2026 04:00
-
Ppłk. Korowaj: Zwycięstwo nad Iranem byłoby por...
18.04.2026 04:00
-
Konfederacja łowi nowych wyborców. Na co gra Bo...
17.04.2026 04:00
-
Węgierskie wybory a polska polityka. Komentują ...
16.04.2026 04:00
-
Moskwa płacze po wyborach na Węgrzech
15.04.2026 04:00
-
Relacja Michała Kokota: Zwycięstwo TISZ-y na Wę...
13.04.2026 14:43
-
Awantura o koty
13.04.2026 04:00