Mentionsy
Czy koalicja rządząca zdoła całkowicie rozliczyć PiS?
Wojciech Czuchnowski i Agata Kondzińska, dziennikarze "Wyborczej" rozmawiają z Romanem Imielskim, pierwszym zastępcą redaktora naczelnego "Wyborczej" o tym, czy tak naprawdę da się rozliczyć Prawo i Sprawiedliwość ze wszystkich politycznych nieuczciwości popełnianych przez osiem lat. Jak działa Koalicja 15 października? Czy uda się uchylić immunitet Marcina Romanowskiego? Co o tym wszystkim mówi zachowanie Jarosława Kaczyńskiego? Dlaczego PiS żyje w świecie alternatywnym? I czy Państwowa Komisja Wyborcza sprawi, że PiS straci większość subwencji z budżetu państwa. Więcej podcastów na https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
11 zarzutów, chodzi o defraudację 112 milionów publicznych pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości, no i udział w zorganizowanej grupie przestępczej, bo rzeczywiście ta grupa, która zarządzała Funduszem Sprawiedliwości, no ustalała pewne warunki, na których niektórzy wygrywali konkurs, niektórzy przegrywali konkursy, jakoś tak się wyjątkowo zdarzało, że te pieniądze szły na przykład na te okręgi, gdzie
I mimo, że ja jestem ogromnym zwolennikiem tych rozliczeń, uważam, że afera Funduszu Sprawiedliwości jest bardzo poważna, no to ja się boję, że... Znaczy widzę, jak to było, że w momencie, kiedy sąd zwolnił Romanowskiego...
Nagranych przez Tomasza Mraza, byłego dyrektora Funduszu Sprawiedliwości.
Tak, jak po prostu tam dochodziło do umawiania się, co w sytuacji, jeśli ktoś zainteresuje się wydatkami z Funduszu Sprawiedliwości, a zatem państwo też mieli świadomość tego, że nie jest to wszystko korektorobione.
Słynny list już, bo należy tak o nim mówić, słynny list prezesa PiS i ówczesnego wicepremiera do spraw bezpieczeństwa Jarosława Kaczyńskiego z 2019 roku do ówczesnego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry, który mówił wprost, że tutaj dochodzą nas bardzo poważne słuchy, że po prostu defraudujecie pieniądze z tego funduszu sprawiedliwości.
analizę razem z mapką, razem z możliwością analizowania wydatków w poszczególnych gminach, z którego wynikało, że 200 milionów złotych z Funduszu Sprawiedliwości poszło do okręgów wyborczych, gdzie startowali kandydaci suwerennej Polski.
Na dodatek mamy te podsłuchane rozmowy i dokumenty przekazane przez dyrektora Mraza, gdzie na przykład jest mowa wręcz o tak zwanym efekcie Funduszu Sprawiedliwości, efekcie wyborczym, prawda?
Ostatnie odcinki
-
O kondycji psychicznej Donalda Trumpa
22.04.2026 04:00
-
Mateusz Morawiecki zakłada stowarzyszenie. Roma...
21.04.2026 04:00
-
Dlaczego w Polsce tak trudno zdać egzamin na pr...
20.04.2026 04:00
-
Człowiek Roku Gazety Wyborczej. Kogo wybiorą cz...
19.04.2026 04:00
-
Ppłk. Korowaj: Zwycięstwo nad Iranem byłoby por...
18.04.2026 04:00
-
Konfederacja łowi nowych wyborców. Na co gra Bo...
17.04.2026 04:00
-
Węgierskie wybory a polska polityka. Komentują ...
16.04.2026 04:00
-
Moskwa płacze po wyborach na Węgrzech
15.04.2026 04:00
-
Relacja Michała Kokota: Zwycięstwo TISZ-y na Wę...
13.04.2026 14:43
-
Awantura o koty
13.04.2026 04:00