Mentionsy
Co się dzieje na Węgrzech? Czy nad Dunajem może dojść do zmiany władzy?
Bartosz T. Wieliński, wicenaczelny "Gazety Wyborczej", rozmawia z Michałem Kokotem, dziennikarzem działu zagranicznego, o tym jakie są szanse na odsunięcie Viktora Orbana od władzy w przyszłorocznych wyborach. Kim jest jego polityczny konkurent Peter Magyar? Z jakimi wyzwaniami będzie musiał się zmierzyć w przypadku wygranej? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
Orban natomiast konstruował system wyborczy tak po dojściu do władzy, że dokonał tak zwanego gerrymanderingu, czyli dopasował kształt okręgów wyborczych do wielkości swojego elektoratu i oznacza to, że partie, które z nim konkurują, muszą w rzeczywistości zebrać dużo więcej głosów od Fideszu, biorąc pod uwagę to, że mają właśnie przewagę w tych okręgach jednomandatowych, aby wygrać te wybory.
To są media propagandowe, które piszą to, co chciałby usłyszeć Orban, to co chcieliby przeczytać wyborcy Fideszu i bez dwóch z trzecich większości tej fundacji nie da się po prostu rozwiązać.
Dzisiaj można dużo poczytać o tym też w mediach węgierskich, tych, które nie mają afiliacji partyjnej Fideszu, o tym jaka ogromna zmiana zaszła w Polsce, a jak niewielka właśnie jest na Węgrzech.
zwracając również uwagę na niesamowitą korupcję, którą dopuszczają się ludzie z Fideszu.
To jest człowiek, który był przez wiele lat w partii Fidesz i on wszedł do Fideszu w trakcie tych takich największych protestów, które miały miejsce na Węgrzech w 2006 roku.
I to im dało taką możliwość wejścia bardzo głęboko w struktury Fideszu i związania się właśnie z elitami, które tam rządziły.
On poszedł bardzo szybko, trafił do spółek Skarbu Państwa, później do Brukseli, gdzie zajmował się również zarabianiem pieniędzy i przy okazji kontaktami Fideszu z innymi partiami
Jego żona Judith Varga była ministrą sprawiedliwości i ona była tym takim jastrzębiem rządu Fideszu.
Przez większość Węgrów uważamy je za tego człowieka, który był tak blisko władzy, że on jako jedyny jest w stanie pokazać wszystkie nieprawidłowości, które widziały się wewnątrz, w samym jądrze Fideszu.
Mimo to opozycja nie zdołała większości tych głosów zebrać i ja bym tutaj nie widział jakiejś specjalnej roli Fideszu w tym, który oczywiście utrudniał jak mógł działalność opozycji, to jednak koniec końców Peter Markizaj nie pokazał tej siły, tej charyzmy, która była potrzebna do tego, żeby te wybory wygrać.
Ostatnie odcinki
-
Mateusz Morawiecki zakłada stowarzyszenie. Roma...
21.04.2026 04:00
-
Dlaczego w Polsce tak trudno zdać egzamin na pr...
20.04.2026 04:00
-
Człowiek Roku Gazety Wyborczej. Kogo wybiorą cz...
19.04.2026 04:00
-
Ppłk. Korowaj: Zwycięstwo nad Iranem byłoby por...
18.04.2026 04:00
-
Konfederacja łowi nowych wyborców. Na co gra Bo...
17.04.2026 04:00
-
Węgierskie wybory a polska polityka. Komentują ...
16.04.2026 04:00
-
Moskwa płacze po wyborach na Węgrzech
15.04.2026 04:00
-
Relacja Michała Kokota: Zwycięstwo TISZ-y na Wę...
13.04.2026 14:43
-
Awantura o koty
13.04.2026 04:00
-
Armia czeka na zmianę władzy? Gen. Różański: Na...
11.04.2026 03:55