Mentionsy
Co o generacji Z mówią nagłówki gazet
Katarzyna Bielecka i Maria Korcz, dziennikarki serwisu Wyborcza.biz, jako przedstawicielki pokolenia Z rozmawiają o pokoleniowych stereotypach z przedstawicielem milenialsów - redakcyjnym kolegą Dominikiem Łowickim. Zapraszają na "genzetowe bingo". Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].
Szukaj w treści odcinka
Oj tak, wydaje mi się, że niektóre artykuły żywcem zostały wzięte, te o millennialsach, i zmieniono po prostu słowo z millennialsi na zetki.
Dokładnie, 1994, a od 95 zaczynają się z tego, co się orientuje, zetki.
No ale te zetki wpasowały się w taki czas, w którym mówi się, że był też czasem wielu zmian na przykład politycznych dla Polski, bo właściwie kiedy one przyszły na świat, transformacja była już dobrze rozpędzona.
Ja widziałam ostatnio taki tytuł, jestem ciekawa, czy ktoś z Was też i ma go na swojej karcie, o tym, że Zetki śpią po 11 godzin dziennie.
Zetki lubią pospać, nawet 10 godzin dziennie.
I tutaj Dominik, pytanie do Ciebie, czy Zetki są po prostu leniuchami, że śpią sobie...
potrzebuje, ale tutaj ten tytuł właśnie gra na takim skojarzeniu zetki równa się leniuchy.
Ten artykuł wcale nie jest taki powiedzmy luźny, bo on mówi o tym, że zetki śpią też tak długo, bo bardzo często cierpią na zaburzenia depresyjne, czy ten tekst porusza
Wbrew pozorom nie chodzi tutaj tylko o to, że zetki właśnie śpią sobie, bo są takie leniwe, ale też o to, że mają różne problemy.
Zetki wolą mieszkanie z rodzicami i słodkie lenistwo.
to też jesteście źli, bo co, bo nie korzystacie z młodości, czy też w zasadzie jesteście leniwi, w zasadzie obojętnie, po prostu wszystko można powiedzieć, ale teza jest taka sama, zetki są leniwe.
Zetki zagubione wśród hipotek potrzebują doradztwa kredytowego.
Po prostu odnalezienie się po prostu w tym gąszczu ofert kredytowych jest po prostu tak skomplikowane, że trudno mi sobie wyobrazić, żeby ktokolwiek w ogóle potrafił zupełnie sam to zrobić, tym bardziej zetki przecież, które...
Zetki na rozmowę o pracę przychodzą z mamusią.
Zetki są przebojowe i pewne siebie tylko do momentu, gdy trzeba załatwić coś przyziemnego.
Jak ta praca musi wyglądać, żeby zetki faktycznie, czy po prostu ktokolwiek, żeby bał się sam przyjść do tej pracy?
Zetki chcą minimum 7,5 tysiąca złotych na rękę.
I my jako zetki mu to musimy natychmiast ten błąd naprawić.
Dosłownie taki sam artykuł można by napisać z tytułem Zetki znają swoją wartość, chcą zarabiać 7,5 tysiąca złotych.
Albo Zetki chcą się wyprowadzić od rodziców, nawiązując do poprzedniego tytułu, chcą pracy minimum 7,5 tysiąca złotych na rękę.
Zetki wykańczają kolejną branżę.
Zetki upijanie się nazywają wprost cringe'em.
No i chciałabym też zwrócić uwagę na to, jak wielkimi hipokrytami są zetki.
To, o czym Dominiko powiedziałeś, że młodsze osoby, zetki, chcą być może w niektórych aspektach, być może nie wszystkie, ale próbują trochę żyć inaczej.
Ostatnie odcinki
-
Co Fenicjanie mówią o współczesnym Libanie
23.02.2026 05:00
-
Szpieg w MON. Ppłk rez. Maciej Korowaj: Nie mam...
21.02.2026 05:00
-
Sławek Kamiński o kulisach pracy fotoreportera
20.02.2026 05:00
-
Montownia czy industrialny hub? Jak wygląda pol...
19.02.2026 05:00
-
Tak PiS i Karol Nawrocki igrają z naszym bezpie...
18.02.2026 05:00
-
Co dalej z NATO po konferencji w Monachium
17.02.2026 05:00
-
Benzodiazepiny. Uzależnienie zaczyna się u lekarza
16.02.2026 05:00
-
Rosyjscy sportowcy może i są przeciwko wojnie, ...
14.02.2026 05:00
-
Dlaczego uwaga to dziś towar deficytowy?
13.02.2026 05:00
-
„Przekształcamy rocznie kilka tysięcy umów”. Sz...
12.02.2026 05:00