Mentionsy

8:10
8:10
04.07.2024 03:38

Co czeka Europę, jeżeli powróci prezydent Trump (gość: dr Jan Smoleński)

Naszą Europę już wybraliśmy. Teraz czekamy na to, jakie Stany Zjednoczone wybiorą Amerykanie. Bardzo możliwe, że ich prezydentem ponownie zostanie Donald Trump. Co to oznacza dla nas, dla Europy i dla transatlantyckich relacji? W odcinku zamykającym serię „Wybierzmy Naszą Europę” Bartosz Wieliński rozmawia z dr. Janem Smoleńskim z Ośrodka Studiów Amerykańskich UW. Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 28 wyników dla "Trump"

Od czasu wyboru Trumpa w 2016 roku po raz pierwszy, no i teraz niestety bardzo prawdopodobnie, że po raz drugi,

Wyborcy Trumpa w pewnym sensie mają poczucie, że świat im ucieka.

Natomiast już całkowicie przejęta przez Trumpa i jego ludzi partia republikańska jest bardzo, bardzo sceptyczna wobec Unii Europejskiej przede wszystkim.

Możemy się spodziewać, że tutaj, jeżeli Trump wygra, a to jest niestety prawdopodobne, że dojdzie do kilku zmian w polityce zagranicznej Stanów Zjednoczonych wobec Europy, które będą bardzo niepokojące.

Hillary Clinton wygrałaby dwie debaty z Trumpem w 2016 roku i skończyło się jak się skończyło.

Dla sporej części Amerykanów imigracja też jest dość istotna i sytuacja na granicy i tutaj sobie Biden z tym do końca nie poradził i oczywiście to nie jest tylko i wyłącznie jego wina, dlatego że jak już się niemal mu udało doprowadzić do tego, że przez, do to przepchnięcia przez kongres ustawy, która miała w sprawie imigracji sporo zmienić, Donald Trump wykonał telefon do republikańskiej wierchuszki w

Biden niestety od dłuższego czasu przegrywa z Trumpem nie tylko w ogólnokrajowych sondażach, ale też w tych najważniejszych stanach, m.in.

To nie jest problem, że ktoś taki jak Trump chce zdobyć władzę i zaprowadzić potem jakąś formę autokracji w Ameryce?

Jeżeli chodzi o wyborców republikanów, no to zarzuty wobec Trumpa są dla nich kompletnie nieistotne, dlatego że to, że oni nie traktują tego poważnie, albo w ogóle traktują to jako dowód na to, że ktoś chce utrącić kandydaturę,

Dowodem na to jest chociażby to, że w maju Trump zebrał o 60 milionów dolarów więcej na kampanię niż Biden.

czy czerpią wiedzę z tradycyjnych źródeł typu New York Times, Washington Post, no to są osoby, które już podjęły decyzję i w większości przypadków podjęły decyzję na rzecz Bidena albo przeciwko Trumpowi.

są bardziej otwarte właśnie na głosowanie na Trumpa.

No tak, nie będziemy tutaj żadnych predykcji i przewidywanie uskuteczniać, patrzymy, co się zdarzy do listopada, jeszcze dużo, dużo czasu, ale faktem jest, że strach jest, ale ja bym chciał zapytać, co się stałoby, gdyby faktycznie Donald Trump wygrał te wybory, bo mamy dużo takich sygnałów, oczywiście, tak jak Pan mówił, Panie doktorze, że

Jedno to jest to, że Trump w zasadzie cały czas powtarza, że ma ochotę się zamścić i wsadzić do więzienia osoby, które mu zalazły za skórę.

wielomilionowy projekt, który po prostu ma pomóc Trumpowi w realizowaniu wizji zawartej w ideologicznej podbudowie do tego projektu.

opowieści podręcznej, a z drugiej strony to jest po prostu pozbycie się jakichkolwiek regulacji dotyczących kwestii środowiskowych czy sektora finansowego, a z drugiej strony no to jest po prostu zgodnie ze stalinowską dewizą, że kadry są wszystkim, budowanie bazy danych z kontaktami do ludzi, którzy byliby lojalni wobec Trumpa i którzy by lojalnie realizowali tą wizję zawartą w tej ideologicznej podbudowie do tego projektu.

I to jest bardzo istotne, dlatego że Trump podczas pierwszej kadencji bardzo narzekał na ludzi, którzy po prostu rzucali mu kłody pod nogi.

Mówimy dużo o tym, że Biden ma problemy wynikające z jego wieku, ale przecież Donald Trump też nie jest młodym człowiekiem i bynajmniej nie sprawia wrażenia osoby, która problemów związanych właśnie z wiekiem nie ma.

Natomiast to, czemu przyklaskują ludzie stojący za tym Project 2025, no to jest to, że Trump...

Więc tak, ani Biden, ani Trump nie byliby w stanie udźwignąć własnoręcznego sterowania całym państwem amerykańskim.

Ale chciałem na koniec zapytać Pana o relacje Europy z Ameryką Trumpa, jeżeli takie relacje trzeba byłoby budować.

Czy na pewno będziemy mieli problem, czy my jako Europa będziemy mieli problem z tym, że wraz z powrotem Trumpa do Białego Domu będziemy mieli powrót do bardzo transakcyjnego podejścia do polityki zagranicznej?

Możemy się też spodziewać, że Trump będzie próbował rozbić jedność europejską, budując na bilateralnych relacjach z konkretnymi krajami.

Ci, którzy szybciej się wyłamią z jedności europejskiej będą mieli szansę na to najprawdopodobniej, żeby zbudować lepsze relacje z administracją Trumpa.

Ale tak, ale że ta administracja Trumpa będzie sparaliżowana, niewydolna, nieefektywna, pograżająca się w konflikcie politycznym.

Dlatego, że Trump podczas swojej pierwszej kadencji i teraz w trakcie tej kampanii kwestionuje zasadność NATO.

Może nas czekać jazda i problem polega na tym, że poprzednia kadencja Trumpa była, jeżeli chodzi o politykę zagraniczną, poza kwestiami takimi retorycznymi, raczej kontynuacją niż kompletnym odejściem od polityki poprzedników, no to w tym momencie może to wyglądać nieco inaczej, dlatego że już nie będziemy mieli tych samych urzędników, którzy rzucali kłody Trumpowi pod nogi.

Jakby Trump nie mógł