Mentionsy

8:10
8:10
23.03.2025 04:45

Boomer trap. Jak się bronić przed dezinformacją w kampanii wyborczej

Marcin Kostecki, Szef Działu Fact-checkingu Politycznego w serwisie DEMAGOG jest gościem drugiego odcinka w cyklu "Niedziela Wyborcza". Co trzeba wiedzieć o naturze rosyjskiej dezinformacji? Co jest prawdą a co propagandą? Czy Rosjanie grają na jakąś konkretną opcję polityczną? Kto jest najbardziej narażony na dezinformację i jak się przed nią bronić? Na wideopodcast zapraszają Aleksandrą Sobczak, wicenaczelna Gazety Wyborczej i Wiktoria Bieliaszyn, dziennikarka Gazety Wyborczej zajmująca się tematyką Europy Wschodniej. "Niedziela Wyborcza" to pogłębione rozmowy dziennikarzy i dziennikarek „Wyborczej” z ekspertami w dziedzinach m. in. bezpieczeństwa narodowego, praw kobiet i polityki rodzinnej, relacji polsko-ukraińskich czy przedwyborczej dezinformacji. Zapraszamy do czytania, słuchania, oglądania w każdą przedwyborczą niedzielę!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Rosja"

A czy można powiedzieć, że Rosjanie w Polsce przez dezinformację grają na jakąś opcję polityczną?

rosyjskiej dezinformacji, czyli że to znaczy, że temat energetyki, zielonej energii, źródeł jest przez Rosjan najbardziej, najczęściej poruszany w polskim internecie.

kiedy nie działa Nord Stream 2, ale no tak, być może myśląc przyszłościowo, myśląc o tym, że te sankcje kiedyś zostaną zdjęte, także i dziś Rosja promuje te tradycyjne źródła energii, paliwie kopalne, myśląc o tym, że sprzedaje większej ilości lecz do Polski.

Z kolei w trakcie kampanii przedwyborczej w Niemczech, Rosjanie podszywając się pod ruchy ekologiczne, próbując się podszywać pod zielonych,

Ciągle będę stał przy tym, że Rosja nie gra na żadną konkretną siłę polityczną.

Znowu tutaj mogę wrócić do materiału z czarno na białym, wokół którego powstała taka afera, że to Rosjanie wymyślili osiem gwiazdek, więc to koalicja obywatelska jest tą prorosyjską siłą w Polsce, która obaliła siły patriotyczne, które tutaj panowały, prawdziwie arty rosyjskie.

Więc chociaż pewnie są politycy, którzy powtarzają tezy rosyjskiej propagandy, w ten sam sposób ją wzmacniają, to raczej Rosja traktuje ich jako ewentualnie pożytecznych idiotów, a nie jako kogoś, kto ewentualnie w przyszłości mógłby rządzić Polską.

Być może w sytuacji, kiedy jakieś prorosyjskie siły miałyby realną szansę na objęcie władzy Polsce, no to wtedy też Rosja przyjęłaby sobie taki cel, żeby doprowadzić do tego, aby...

Rosja chce chaosu, mocno inwestuje w dyskusje o energetyce i wszystkim, co jest związane z zielonymi ekologicznymi rozwiązaniami.

Na pewno Rosja próbuje się kreować na takie państwo, które stoi na straży wartości wobec tego słyniłego zachodu, zachodu, który jest szatanem, a czasem to jest sprowadzane naprawdę do ekstremum, jak symbolika grupy Wagnera, która przedstawiała właśnie młot niszczący szatana.

Rosja może to wykorzystywać w ramach takiego celu propagandnym, jakim jest ogólnie podważenie zaufania do oficjalnych instytucji.

I zastanawia mnie to po pierwsze, bo w krajach, w których się przyglądam, które obserwuję, właśnie Mołdawia, Gruzja, Rosja, Białoruś, te deepfake'i to są już czymś takim bardzo popularnym, jakby one rzeczywiście tam funkcjonują, w tej Mołdawii, której cały czas wspominam, ale dlatego, że niedawno tam byłam,

Myślę, że w przypadku obywateli innych państw Rosja stawia na bardziej wysublimowane historie.