Mentionsy

8:10
8:10
12.06.2026 04:00

Ameryka okiem Polaka. „Nie bałem się ICE, bo jestem biały”

W dzisiejszym odcinku Bartosz T. Wieliński rozmawia z Jędrzejem Słodkowskim, dziennikarzem Wyborczej, który ostatnie dziesięć miesięcy spędził w Stanach Zjednoczonych. Jakie nastroje panują po aresztowaniach przez ICE? Jak Amerykanie oceniają to, co Trump robi na Bliskim Wschodzie? Więcej podcastów na: https://wyborcza.pl/podcast. Piszcie do nas w każdej sprawie na: [email protected].

Rozdziały (10)

1. Wprowadzenie i opowieść o Jędrek Słodkowskim

Podcast zaczyna się z powitaniem i wprowadzeniem Jędrek Słodkowskiego, dziennikarza z Gazety Wyborczej, który wrócił z stypendium w Stanach Zjednoczonych.

2. Analiza obrazu Ameryki w Polsce

Rozmowa skupia się na dwóch obrazach Ameryki: autorytarnego i postępującego do wolności. Autor opisuje swoje doświadczenia z Ameryki w 2025 roku.

3. Metoda Trumpa i jej zastosowanie

Jędrek opisuje strategię Trumpa, zaczynając od ataków na media i kontynuując do kontroli internetu i zmian praw.

4. Punkt zwrotowy w Minneapolis

Rozmowa skupia się na wydarzeniach w Minneapolis, które wywołały protesty i zaczęły budzić świadomość wśród Amerykanów.

5. Reakcje na wydarzenia i protesty

Jędrek opisuje reakcje na protesty i wydarzenia, w tym opowieść o polskich protestujących w małym mieście.

6. ICE i doświadczenia Jędrek'a

Rozmowa skupia się na doświadczeniach z ICE, w tym opowieści o zatrzymaniu Polaków i czarnych ludzi.

7. Orwellizacja i kontrola słowa

Jędrek opisuje kontrolę słowa i autocenzurę, w tym opowieść o skasowaniu media społecznościowych i strachach przed kontrolem granic.

8. Obawy i perspektywy na przyszłość

Rozmowa kończy się dyskusją na temat przyszłości Ameryki i perspektyw wyborów w listopadzie, podkreślając trudności zmiany sytuacji pod Trumpem.

9. Propaganda i dezinformacja w USA

Rozmówca opisuje sytuację z propagandą i dezinformacją w USA, szczególnie wobec latynosów i sponsorowania przez Sputnik.

10. Obawy dotyczące przyszłości

Rozmówca wyraża swoje obawy dotyczące sytuacji w USA, szczególnie wobec potencjalnych konfliktów politycznych i ekstremizmu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "PiS"

Posłuchałbyś na przykład ludzi z otoczenia obecnego polskiego prezydenta, czy tych amerykańskich spin-doctorów pisowskich, to oni taką wizję tworzą, że tam tworzy się nowy porządek świata i na całe szczęście Karol Nawrocki będzie u boku Donalda Trumpa go tworzył.

Może dlatego, że nie śledziłem PiS-owskich spin-doctorów.

Trochę bym to porównał do momentu, w którym Polacy byli, ci Polacy, którzy sprzeciwiali się powiedzmy władzy PiSu, byli gdzieś tam w 2016 roku na początku.

To znaczy, kiedy PiS czy teraz Trump zrobili w bardzo krótkim czasie tyle nieprawdopodobnych rzeczy, które się nie śmiały wcześniej, że zostaną dokonane, że aż trudno było nad tym nadążyć, że tego było tak dużo i każdego dnia przekraczane były kolejne granice.

No to wiesz, to jest przepis na klęskę.

Wiesz, ja miałem déjà vu tam codziennie prawie, bo pamiętasz, że podczas rządów PiS-u wszyscy mieliśmy na naszych laptopach i telefonach naklejkę tajemnica dziennikarska, co miało nas niby uchronić przed inwigilacją taką fizyczną.

No więc ja pamiętam, że usiadłem przy kompie i w pół godziny czy w godzinę napisałem moim

Tak, no stypendium tylko odbywanego grupowo, więc moimi przyjaciółmi było 17 dziennikarzy, głównie z Ameryki, ale także z innych krajów świata i napisałem im po prostu jak

Trump nie jest szaleńcem, on po prostu działa według dobrze znanej metody takiego rozkładu jazdy, który najpierw został w Rosji właściwie wprowadzony prawie w 100%, na Węgrzech powiedzmy tam czasami w 100%, czasami w 80%, czasami w 50% i w Polsce zarządów PiSu powiedzmy od 80% czasami do 10%, zależy o co chodziło.

Kontroluj internet, a na końcu zacznij tak zmieniać prawo, żeby je totalnie rozwalić i przepisać pod siebie, nie?

A chodzi o to, że po prostu musisz się zastanawiać, co mówisz, co piszesz i co robisz.

Co ja mogę napisać tam na LinkedInie, na Facebooku, co ja mogę... Wiesz, bo... Bardzo ciekawe, o co mówisz, bo przecież...

A ty się sam zaczynasz cenzurować w świecie na platformie, w której możesz napisać wszystko, co chcesz.

To jest jedna rzecz, a druga rzecz, żeby doszło do tego, że w ogóle nie musisz nawet nic pisać, tylko możesz być ze złego kraju.

I widzisz dorosłego człowieka, który ma po prostu atak paniki na twarzy wpisany.

To znaczy masz napisy po angielsku i po hiszpańsku.