Mentionsy

7 metrów pod ziemią
7 metrów pod ziemią
24.04.2026 08:40

Ostatni świadkowie katastrofy. Co naprawdę wydarzyło się w Czarnobylu? | Krystian Machnik

/reklama/ Sprawdź Trade Republic: ⁠https://trade.re/7metrów⁠


Gościem odcinka jest Krystian Machnik z profilu Napromieniowani.pl, autor książki „Ostatni ludzie Czarnobyla”. Książkę Krystiana znajdziesz tutaj: https://ostatniludzieczarnobyla.pl

Zbiórkę na rzecz Samosiołów możesz wspomóc tutaj: https://pomagam.pl/wczarnobylu


– – –

Sponsorem podcastu jest ⁠‪Trade Republic‬⁠.

Zainstaluj aplikację i zacznij oszczędzać za pośrednictwem moje go linku: ⁠https://trade.re/7metrów⁠

Oferta powitalna: wpłać 400 zł i dokonaj trzech inwestycji w ciągu 21 dni od założenia konta i otrzymaj 250 złotych bonusu. Obowiązuje regulamin promocji.

Saveback: 1% od kwalifikujących się wydatków kartą do kwoty 4000 zł miesięcznie, inwestowane w Twój Plan Oszczędnościowy. Aby skorzystać z oferty, inwestuj co najmniej 100 zł miesięcznie w Plany Oszczędnościowe.

Szczegółowe informacje o produktach znajdziesz na traderepublic.com.

⁠#reklama⁠ ⁠#traderepublic⁠


---

„7 metrów pod ziemią” to wywiady o tematyce społecznej. Rozmawiam z ciekawymi ludźmi - konkretnie i bez zbędnych dygresji. Mój cel? Wydobyć z rozmówców prawdę, na którą nie zdobyliby się w telewizyjnym studiu. Rafał Gębura.


Oprawa muzyczna: Dawid „Shimz” Schiemann

Oprawa graficzna: Andrzej Wąsik

Rozdziały (10)

1. Wprowadzenie i sponsor

Rafał Gębura przedstawia Trade Republic i opisuje swoje doświadczenia z aplikacją Saveback.

2. Reklama Trade Republic

Trade Republic, aplikacja do oszczędzania i inwestowania, 1% waszych wydatków wraca na wasze konto

3. Pierwsza wizyta w Czarnobylu

Krystian Machnik opisuje swoją pierwszą wizytę w Czarnobyl w 2013 roku i powtarzające się wizyty.

4. Opis katastrofy Czarnobylu

Krystian Machnik wyjaśnia przyczyny katastrofy, w tym test bezpieczeństwa reaktora i wadę przycisku AZ-5.

5. Reakcja mieszkańców i ewakuacja

Krystian Machnik opisuje reakcję mieszkańców Prypeci i szybką ewakuację po wybuchu.

6. Ewakuacja i opuszczenie domu

Krystian Machnik opisuje doświadczenia mieszkańców podczas ewakuacji i ich reakcje na opuszczenie domu.

7. Podsumowanie i perspektywy

Krystian Machnik podsumowuje swoje doświadczenia i opisuje perspektywy przyszłości miasta Prypeć.

8. Życie w opuszczonej wiosce

Opowieść o codziennym życiu w opuszczonej wiosce Czarnobyla, w tym o zasileniu się z samogonem i sałem, oraz o znaczeniu obiadu dla mieszkańców.

9. Zakłócenia w rodzinnych pożegnaniach

Opis sytuacji podczas pożegnania się z rodziną w Czarnobylu, w tym problemów z transportem do szpitala i emocjonalnych trudności podczas pożegnania się z osobami bliskimi.

10. Zastanowienia nad zmianą z powrotem do Polski

Krystian Machnik o swoich zastanowieniach na temat przystosowania do życia w Polsce po powrocie z Czarnobyla i możliwości wyjazdu tam na stałe.

Sponsorzy odcinka (1)

Trade Republic mid-roll

"Trade Republic, aplikacja do oszczędzania i inwestowania, 1% waszych wydatków wraca na wasze konto"

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 54 wyników dla "Czarnobyl"

W 2013 roku pojechałeś po raz pierwszy do Czarnobyla.

No ale może nie bądźmy takimi pesymistami i ludzie często podają jako argument, bo Czarnobyl, bo reaktor wybuchnął.

W Czarnobylu faktycznie eksplodował.

jak możemy się dowiedzieć ze wszelkich raportów, czy chociażby ze słynnego serialu Czarnobyl od HBO, słynny przycisk AZ-5, który wtedy był jeszcze przyciskiem, potem go zmieniono na pokrętło.

I to się stało właśnie w Czarnobylu.

A wioska Czestogałówka nie przetrwał, przepraszam, cmentarz, gdzie początkowo pochowana była jedna z ofiar katastrofy czarnobylskiej.

Po prostu graniczył z Czarnobylską Elektrownią Jądrową.

Może powiedzmy, kim są ci ludzie, samosioły, ostatni ludzie Czarnobyla, jak ich tak nazywam.

Jak trendowatych, tych z Czarnobyla, bo ty nam tu teraz przyjechałeś, będziesz nam tu teraz promieniowanie przywoził, pozarażasz nas czymś.

Przychodzi inna matka, targa go za rękę, nie baw się z nim, on jest z Czarnobyla.

A nagle są wywiezieni 100 kilometrów dalej i jeszcze wytykani, jako ci z Czarnobyla.

Tym bardziej, że w Czarnobylu często dawano im nadzieję, bo były przypadki, bo to też nie było tak, że zamknięto, utworzono czarobyską strefę zamkniętą,

Oficjalnie 50 paru, ale tu też mam nadzieję dojdziemy do tego, bo ja rozróżniam o tych, którzy żyją w mieście Czarnobyl, o tych, którzy żyją na wioskach opuszczonych.

Dlatego ostatni ludzie Czarnobyla.

Bo miałem takie wyobrażenie o Czarnobylu, jakie mają wszyscy w internecie i wszyscy prawdopodobnie ci, którzy słuchają teraz tej rozmowy, a nigdy tam nie byli.

Bo jak wygląda Czarnobyl?

No ale wszystko jest brązowe, wszystko jest smutne, wielkie pałacie terenów, wjeżdżasz do miasta, widzisz mnóstwo opuszczonych budynków, po czym nagle jedziesz do Czarnobyla, ja byłem w lipcu, wszystko jest kolorowe, zielone, mnóstwo roślinności, wysiadamy z auta, mówi ci ktoś, że jesteśmy w mieście, a widzisz tylko ścianę liści i myślisz, jakie miasto, przecież to jest las, a nie miasto.

Kupiłem sobie nawet dwa dozymetry i co, jedziemy pół godziny przez strefę czarnobylską, bo to jest bardzo duży teren.

Przede wszystkim wjeżdżamy do Czarnobylu od strony południowej, od tej najmniej skażonej, od strony Kijowa wjeżdżamy, tam jest główny wjazd.

Plus jeszcze jak spojrzymy sobie na mapę czarnobylskiej strefy zamkniętej,

Ja mówię, no okej, czyli jeżdżę do Czarnobyla i mam niedobór radioaktywnego pierwiastka.

Złomiarze pracowali w Czarnobylu i większość z tych pojazdów już trafiła dawno na złom i dawno zostały zdekompletowane.

To jest może i banalne hasło, ale jest w Czarnobylu naprawdę obowiązujące.

Niestety, jak się odbywały wycieczki do Czarnobyla, bywali organizatorzy, którzy po prostu... Mnóstwo ludzi chciało zarabiać pieniądzem na Czarnobylu.

Wiesz co, masz rację z tym, że ja bardzo długo do Czarnobyla jeździłem zainteresowany miejscem, radioaktywnością, budynkami, historią tego miejsca.

Ludzie mnie nie interesowali i to brzmi trochę okrutnie, szczególnie biorąc pod uwagę, że czym się teraz zajmuję, że robię pomoce humanitarne do tych ludzi, że napisałem książkę o ludziach Czarnobyla, że obecnie wciąż tam jeżdżę w czasie wojny, ale do ludzi właśnie, a nie do miejsca.

Zupełny przypadek, bo pojechałem najpierw do wioski Łubianka, żeby tę wioskę eksplorować, czyli znowu poznać historię tego miejsca, budynki, sfotografować, bo to było jednak kilkanaście lat temu, kiedy temat Czarnobyla nie był aż tak znany jak obecnie i z tej wioski zdjęć współczesnych w internecie praktycznie nie było.

W Czarnobylu przecież nikt nie żyje, tak?

Pani Olga powiedziała, że idzie po pomoc do leśnictwa Puszczy Czarnobylskiej, do pracowników strefy, żeby wezwać pomoc, bo coś się z nią złego dzieje.

No tylko, że do leśnictwa Puszczy Czarnobylskiej było 6 kilometrów, a ona w pełnym słońcu bez wody wpadła na pomysł, że tam pójdzie, gdzie już słabła.

A ona ma lepszą, czystszą wodę, bo akurat wody gruntowe są w Czarnobylu bardzo czyste, więc mikroplastiku tam nie ma.

Pojechaliśmy do administracji strefy czarnobylskiej, bo tam, wyobraź sobie, był człowiek odpowiedzialny za samosiołów.

No i tak wpadłem w ten czarnobylski świat.

Kiedyś jedną z babuszek z Czarnobylskich spytałem, właśnie takie jak ty zadałem pytanie, ale co pani tu robi?

Więc jest życie ciężkie w Czarnobylu i ten wiek to jest coś, co ich martwi najbardziej, że z roku na rok są coraz mniej sprawni i niestety coraz mniej ludzi może sobie faktycznie pozwolić na tę pracę fizyczną i samotność.

Od dziesięciu lat jeżdżę, robię pomoce humanitarne dedykowane czarnobylskim babuszkom i wiesz jak wygląda, kiedy przyjeżdżamy z takimi tobołami wielkimi.

Nie, z administracji strefy czarnobylskiej przywożą pieniądze, tylko jeszcze przed wojną przyjeżdża sklep obwoźny raz w miesiącu.

Obecnie nie przyjeżdża, więc mogą poprosić pracowników strefy czarnobylskiej, na przykład policjantów, strażaków.

Więc Czarnobyl wymaga odporności.

Więc pamiętam zresztą scenę u pani Marii Ilczenko z wioski Kupowate, która ma duże problemy zdrowotne, ale z niezłą jajcarą, mimo że mieszka w Czarnobylu, jest tak nieprawdopodobnie elokwentną postacią.

Które są opuszczone w czarnobylskiej strefie zamkniętej.

Nie zostało nam dużo czasu, dlatego się cieszę, że możemy tutaj posiedzieć, porozmawiać, przedstawić ten temat, póki oni jeszcze żyją, bo Czarnobyl jeszcze nie umarł.

Żeby, jeśli kiedyś będziesz chodził po Czarnobylu, nie wiem, może nam się uda pojechać i trafiasz na taką chatę i nagle możesz przeczytać, że i wiesz, nagle nie jest to dla ciebie opuszczona chata, ale ta chata nagle ma imię.

I wróciłem niedawno z Czarnobyla i niestety kolejne tabliczki musiałem zamontować.

I ja się trochę boję momentu, kiedy będzie już ostatni człowiek Czarnobyla.

I wtedy Czarnobyl naprawdę umrze.

Tylko pamiętajmy, bo Czarnobyl dla nas wszystkich, szczególnie w internecie, jest miejscem wymarłym, miejscem katastrofy, gdzie kiedyś coś się wydarzyło, te 40 lat temu i to było dawno.

I Czarnobyl jeszcze żyje.

Zostało niewiele lat, więc pamiętajmy o Czarnobylu, też o tej ludzkiej stronie Czarnobyla.

Uzależniono od naszych zbiórek tak naprawdę, bo obecnie nie da się do Czarnobyla pojechać, tak typowo eksploracyjnie.

Bo nie po to wracała do Czarnobyla, do swojego domu, żeby umrzeć poza nim.

Zmieniło mnie i się zastanawiam, czy na lepsze, czy na gorsze, szczerze mówiąc, bo jestem gorzej przystosowany po Czarnobylu do życia w społeczeństwie.

Dorastam powoli do myśli, że chyba rzucić wszystko i wyjechać do Czarnobyla byłoby najlepiej.

Jeśli temat was wciągnął, to też gorąco polecam twoją książkę Ostatni ludzie Czarnobyla.