Mentionsy

360 stopni
360 stopni
08.09.2024 16:00

Social media dzisiaj: gdzie kończy się wolność słowa, a zaczyna przemoc?

W pierwszej po wakacjach odsłonie audycji "360 stopni" opowiadamy kompleksowo o tym, gdzie kończy się wolność słowa, a zaczyna przemoc. Punktem wyjścia dla Jarosława Kuźniara jest aresztowanie szefa Telegrama, Pawła Durowa. Analizując tę bezprecedensową sytuację, pokazujemy, czym są dzisiaj social media, jak są wykorzystywane w machinie wojennej, w manipulacjach, dezinformacji, oraz jak pomagają, ale i jak niszczą. 

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Telegram"

Na pokładzie jest rosyjski miliarder i założyciel komunikatora Telegram, Paweł Durov.

Founder of the Dubai-based messaging platform Telegram just arrested in Paris this weekend over content moderation policies.

Chodzi o sposób, w jaki działa jego aplikacja Telegram, używana między innymi przez przestępców.

Gdyby tylko o memy na Telegramie chodziło.

Po rozpoczęciu przez Rosję inwazji na Ukrainę w 2022 roku, Telegram stał się głównym źródłem niefiltrowanych, a czasami, przypomina Reuters, drastycznych i wprowadzających w błąd, treści z obu stron na temat wojny i polityki.

Telegram jest najpopularniejszy głównie w Rosji, na Ukrainie i w republikach byłego Związku Radzieckiego.

Czym jest Telegram dokładnie?

Telegram to dzisiaj jeden z najważniejszych komunikatorów internetowych świata.

Telegram nie ma do nich dostępu.

No i właśnie dzięki temu Telegram jest tak istotnym narzędziem w komunikacji w krajach, w których wolność słowa jest ograniczona.

Telegram ostatnio stał się internetową wyspą dla zorganizowanej przestępczości.

Sytuacja jest jednak na tyle poważna, że uwaga światowych służb skupia się teraz nie tylko na samym Telegramie, ale też na jego twórcy, Pawle Durowie.

Durov niedługo po ucieczce z kraju założył komunikator Telegram, o którym wcześniej mówiliśmy, a który wcielał w życie jego wolnościowe idee.

Telegram wydał też oświadczenie, w którym przekonuje, że polityka moderacji treści na platformie jest zgodna z wytycznymi Unii Europejskiej.

We francuskich mediach społecznościowych pojawia się hasło zamach na wolność słowa, bo komunikator Telegram słynie z tego, że chroni dane na temat użytkowników aplikacji, a jest ich niemal miliard na całym świecie.

Główny zarzut to brak reakcji twórcy Telegrama na przestępstwa pedofilskie, oszustwa i przemyt narkotyków, które są organizowane za pośrednictwem aplikacji.

Telegram może nie jest doskonały, jeśli chodzi o doświadczenie użytkownika w rozumieniu UX, to jednak jako narzędzie komunikacji w świecie wschodnim bywa kluczowy.

Do tej pory opozycjoniści białoruscy wskazują Telegram jako taki kluczowy dla nich, żeby komunikować się między sobą, a też komunikować się ze światem i z diasporą na świecie.

Jeżeli chodzi o badanie na przykład narracji dezinformacyjnych, ale też taki osint, powiedzmy, dotyczący tego, co się dzieje w Ukrainie, no to znowuż ten Telegram jest bardzo ważny.

Telegram jako narzędzie do bardzo szkodliwych treści, tak?

No mówić już o telegramie wręcz jako takim otwartym darkwebie, tak?

Są też zarzuty podnoszone przez służby dotyczące wykorzystywania Telegramu jako platformy rekrutacyjnej, można wręcz powiedzieć, do zatrudniania czy też znajdywania sobie freelancerów, sabotażystów w Europie przez służby rosyjskie, przez GRU.

Jeszcze Telegram i Durov.

Wracam do pytania w kontekście Telegrama.

Wracając do zatrzymania szefa platformy Telegram.