Mentionsy
Czy w Strefie Gazy będzie kiedyś spokojnie? "360 stopni"
Na pytanie zadane w tytule audycji stara się odpowiedzieć wraz z zaproszonymi do rozmowy gośćmi, w drugim odcinku audycji "360 stopni", jej autor Jarosław Kuźniar.
Szukaj w treści odcinka
Kiedy terrorystyczny Hamas w 2007 roku przejął władzę w Strefie Gazy, Izrael wprowadził pełną blokadę strefy.
Ale nigdy dotąd, na taką skalę, ludziom Hamasu nie udało się przedostać na stronę izraelską.
Hamas zaatakował z lądu, morza i powietrza.
Potem bojownicy Hamasu przedostali się lądem, niszcząc barierę na granicy Izraela ze Strefą Gazy w kilkudziesięciu miejscach.
Z Hamasowcami, którzy się schronili w Egipcie.
Yahya Sinwar, czyli szef skrzydła wojskowego Hamasu.
I kierownictwo Hamasu bardzo poważnie rozdawało stanowiska administratorów podbitych obszarów w Izraelu.
W naszej społeczności analitycznej absolutnie nic się nie wspominało o tym, że Hamas może coś takiego kombinować, przygotowywać.
Dlatego też, że od lat z Izraelem te stosunki Hamasu były całkiem niezwoite.
Przyzwalał na rośnięcie i wzmacnianie się Hamasu i prowadził tylko taką politykę i nazywaliśmy to polityką przycinania trawy.
Kiedy Hamas rozpoczął ostrzał rakietowy Izraela, we wszystkich miejscowościach, które znajdują się w zasięgu rakiet, zaczęto budować schrony przeciwrakietowe o bardzo grubych ścianach i stropach, które mogły wytrzymać atak rakiety.
Hamasowcy znakomicie wiedzieli, gdzie ich szukać.
To była decyzja nie palestyńczyków mieszkających w Gazie, tylko to była decyzja organizacji terrorystycznej Hamas.
Szefostwa tej organizacji, szczególnie głowy Yahya Sinwara, czyli szefa Hamasu w Gazie.
Drugi cel, ale tutaj uważam, że sam Hamas był, powiem to jakimś takim stwierdzeniem kolokwialnym, zaskoczony skalą własnego sukcesu, bo oni nie mogli wiedzieć, że to się im uda.
Hamas przekonuje, że to zemsta za ataki na palestyńskie kobiety, profanację meczetu Al-Aqsa w Jerozolimie i oblężenie Strefy Gazy.
Ponad dwie trzecie mieszkańców Gazy ma poniżej 25 roku życia, czyli nie pamiętają żadnej innej władzy niż władza Hamasu.
I dopiero kiedy dwa lata później Hamas po objęciu władzy rozpoczął ostrzał Izraela, Izraelczycy odpowiadali, najpierw próbując likwidować te miejsca, z których odpalano rakiety.
I że tylko Hamas nas broni przed tymi strasznymi napastnikami.
Do tego dochodzi hamasowska ideologia, która w strasznie skomplikowanym konflikcie
Hamas mianowicie uczy, że ziemia islamu ziemią islamu pozostaje.
Izrael oficjalnie wypowiedział wojnę Hamasowi.
Siły powietrzne Izraela uderzyły w kilkanaście obiektów wojskowych i cztery centra dowodzenia Hamasu w Strefie Gazy.
I to było centrum Gazy, Gaza City, gdzie było bardzo różnych, wiele miejsc, które były, cudzysłów, Hamasem.
Izrael zawsze jak w coś uderza, to mówi, że to jest cel Hamasu.
Jeśli przy okazji zabicia kogoś z Hamasu, znowu pytanie, czy rzeczywiście kogoś z Hamasu, czy tylko tak na wszelki wypadek, zginie 20-30 innych osób, to nic.
Emocje związane z nową wojną Izraela z Hamasem udzielają się także całemu światu.
I nawet gdyby w tym konwoju znajdował się uzbrojony hamasowiec, to o ile ten uzbrojony hamasowiec nie stanowił takiego celu wojskowego, o ile to nie był dowódca hamasu na przykład, który by uzasadniał narażenie na śmierć siedmiu niewinnych cywili, no to ta akcja po prostu nie powinna była mieć miejsca.
Z drugiej strony, ze strony Hamasu, nie wiem, co by mu się musiało stać.
Tylko tu jest błąd, bo oni owszem popamiętają, ale wrócą silniejsi ci palestyńczycy, bo nawet gdyby, nie wiem, Netanyahu udało się doprowadzić do tego, że zniknie Hamas, co jest nierealne, ale nawet jeśli, to w miejsce Hamasu powstanie co innego.
Zlikwidowanie Hamasu no to jest troszeczkę tak cel jakby powiedzieć zaprowadzenie na świecie trwałego pokoju.
No bo Hamas to nie jest tylko organizacja zbrojna, to nie jest tylko tych
Jedyną wiarygodną gwarancją, że znów można mieszkać w domu, będzie zniszczenie Hamasek o siły wojskowej.
Ale zarazem, równoległym celem jest uwolnienie tych uprowadzonych, których Hamas jeszcze przetrzymuje gdzieś w Kazamatach w Gazie, z 235 osób.
Hamas odmawiał opublikowania listy żywych jeszcze zakładników, twierdząc, że Izrael musi za to bardzo drogo zapłacić.
Ale kiedy w negocjacjach zeszło do pomysłu, żeby uwolnili 40 osób, starych, kobiet i dzieci, Hamas powiedział, że chyba nie mamy 40 żywych w tych kategoriach.
Uwolnienie tych zakładników stało się dla części społeczeństwa izraelskiego celem równie ważnym jak pokonanie Hamasu, a obu celów nie da się osiągnąć równocześnie.
I wiedzą, że nie mają innej możliwości niż kontynuowanie tej krwawej rozgrywki tak długo, jak długo istnieje zagrożenie ze strony Hamasu.
Hamas nie zostanie militarnie pokonany.
Jeżeli tego się nie udało zrobić po sześciu miesiącach, jeżeli na terenach, na których Izraelczycy zwyciężyli, północna Gaza, szpital Al-Shiba został ponownie opanowany przez Hamas i w ośmiodniowym boju zginęło 200 hamasowców, to znaczy, że Hamas nie został rozbity jako struktura wojskowa.
Ostatnie odcinki
-
Korea Południowa. Historia najkrótszego stanu w...
15.12.2024 15:45
-
Korea Południowa. Historia najkrótszego stanu w...
15.12.2024 15:45
-
Nowa broń: świat bez Internetu
01.12.2024 16:00
-
Nowa broń: świat bez Internetu
01.12.2024 16:00
-
1000 dni wojny. Ile wytrzyma Ukraina?
17.11.2024 15:55
-
1000 dni wojny. Ile wytrzyma Ukraina?
17.11.2024 15:55
-
Wybór Ameryki. Konsekwencje dla świata - wydani...
03.11.2024 17:00
-
Wybór Ameryki. Konsekwencje dla świata - wydani...
03.11.2024 17:00
-
"360 Stopni": wirusy i szczepionki bez tajemnic
20.10.2024 15:00
-
"360 Stopni": wirusy i szczepionki bez tajemnic
20.10.2024 15:00