Mentionsy

360 stopni
360 stopni
17.11.2024 15:55

1000 dni wojny. Ile wytrzyma Ukraina?

W audycji "360 Stopni" Jarosław Kuźniar przyjrzy się kompleksowo rosyjskiej agresji na Ukrainę. 19 listopada minie 1000 dni od tego haniebnego ataku. Jak rysuje się przyszłość Ukrainy i jaki wpływ na tę przyszłość mogą mieć wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych? 

Sponsorzy odcinka (1)

Kupujcie domy post-roll

"Kupujcie domy, bo zielony zakątek, cisza, daleko od miasta."

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 34 wyników dla "Buczy"

Chcemy opowiedzieć historię Buczy, jej mieszkańców, pokazać, jaka była przed rosyjską inwazją, ale też opowiedzieć o tragedii, jaka tam się rozegrała.

Pawła Reszke z tygodnika Polityka i Szymona Opryszka, piszącego dla portalu OKO.press, a także Ołenę Rzeżerę Szaposznikową, która przez całe życie mieszkała w Buczy i musiała uciekać ze swojej małej ojczyzny, gdy Rosja zaatakowała Ukrainę.

Opowieści o Buczy.

Prawdą jest to, że jak się zaczęła wojna, to ludzie nie uciekali z Buczy, ale uciekali do Buczy i do Irpinia.

Ja to zrozumiałem dokładnie jak wjeżdżałem do Buczy czy też Irpinia i widziałem takie plakaty, takie banery, billboardy.

Może dlatego początkowo brak wieści z Buczy nie był niepokojący.

Symbolem była ulica wakzalna w Buczy.

I to było punktem odniesienia dla dalszych losów Buczy.

Od chwili zajęcia buczy przez okupantów rozpoczęła się koszmarna gra z losem w rosyjską ruletkę.

Zwłaszcza tych, którzy usiłowali uciec z buczy.

Jest wstrząsające to, że jeździło się po buczy i widziało się samochody, takie zwykłe, najzwyczajniejsze samochody, jakieś takie Ford Fiesta, Ford Focus, jakiś Fiat Panda, no takie najzwyczajniejsze samochody, ani drogie, ani tanie, no takie zwykłe, zwykłe, zwykłe, z białymi flagami gdzieś tam powtykanymi, z napisami na kartkach dzieci.

Ci ludzie kupili dom w Buczy.

Mówi Ołena Rzeżera-Szaposznikowa, dziennikarka i mieszkanka Buczy.

Dlatego ludzie, którzy zostali w Buczy myśleli, nam się upiecze.

Wydaje mi się, że kiedy wchodzili do buczy i tam natknęli się na opór, bo przecież na ulicy Wokzalnej została rozbita ich kolumna, postanowili się zemścić.

Ołena przypuszcza, że żołnierze dokonujący mordów na cywilach w Buczy wykonywali rozkazy dowództwa, które chciało zastraszyć mieszkańców i przedostać się do Kijowa.

Niektóre media porównują zachowanie rosyjskich żołnierzy w Buczy do groznego.

To znaczy, to co jest najbardziej przykrego w Buczy, to świadomość, że większość zniszczeń nie jest spowodowana przez wojnę, ale przez okupację.

To już po deokupacji Buczy.

Paweł Reszka w jednym ze swoich reportaży opisywał historię pani Iryny, Rosjanki, mieszkającej w Buczy od lat.

Ona była Rosjanką, po prostu mieszkającą w buczy Rosjanką, tak jak wielu Rosjan.

Mieszkańcy Buczy przez ponad miesiąc mieszkali w piwnicach i schronach, często po kilka rodzin w jednym miejscu.

Na przykład 24-letnia Anastazja, lekarka, która pierwszego dnia wojny utknęła w Buczy i przez trzy tygodnie opiekowała się rannymi w buczeńskim szpitalu.

Wojska ukraińskie wkroczyły do Buczy 31 marca, dzień po tym jak wycofali się z niej Rosjanie.

Wtedy też do Buczy, Irpienia, Borodzianki i innych okolicznych miast zaczęli docierać dziennikarze.

Związane białą przepaską ręce mężczyzny w brązowym ubraniu, leżącego nieopodal innego zamordowanego mieszkańca Buczy.

Paweł Reszka pojechał do Buczy kilka dni po tym, jak wyszli z niej rosyjscy żołnierze.

Po kilku miesiącach od masakry w Buczy o rosyjskich żołnierzach Paweł Reszka mówi tak.

Zacząłem sprawdzać jakie jednostki stacjonowały w Buczy, więc wyobrażałem sobie, że chodziłem po ulicach i być może kiedyś mijałem tych żołnierzy.

W samej Buczy niemal 500.

Po 6 miesiącach wojny nie żyje także wielu rosyjskich żołnierzy odpowiedzialnych za rzeź cywilów w Buczy.

Ta brygada brała udział w torturowaniu Ukraińców w Buczy.

Informowały o nich niezależne ukraińskie i rosyjskie media, które prowadzą dziennikarskie śledztwa w sprawie masakry w Buczy.

Nie tylko w Buczy, ale cała Ukraina za tym tęskni.