X-MEN - Ranking Filmowy
W tym odcinku, czekając na premierę nowego filmu o Wolverinie i Deadpoolu, przejdziemy przez wszystkie części z franczyzy X-men i ustalimy które z nich są najlepsze ! Zapraszamy serdecznie ! Chcielibyśmy również podziękować naszym Patronom ! W szczególności - Karolinie Gryglickiej. Jesteście wspaniali ! Jeżeli chcecie nas wesprzeć zapraszamy na naszego Patronite’a https://patronite.pl/tenpodcastfilmowy Zapraszamy do słuchania. Jeśli chcecie się z nami skontaktować, piszcie na: [email protected] Znajdziecie nas również na naszej stronie https://tenpodcastfilmowy.movie.blog/ oraz na Instagramie https://www.instagram.com/tenpodcastfilmowy/ i Facebooku https://www.facebook.com/Ten-Podcast-Filmowy-106402324184588
Mutacja to klucz do naszej ewolucji. Pozwoliła nam rozwinąć się z jednokomórkowych organizmów w dominujący gatunek na planecie. Proces ten jest powolny. Zazwyczaj trwa wiele tysięcy lat. Ale co kilkaset tysiącleci ewolucja wykonuje skok naprzód. Konrad Korkosiński i Piotr Maszorek. A to jest ten podcast filmowy. Mają słabe motywy muzyczne. Ale mimo wszystko ten właśnie epicki, główny, superbohaterski. Tak, działa. Kochani, witamy was bardzo serdecznie ze względu na to, co już zapowiedzieliśmy, czyli miesiąc Marvelowski, dookoła Marvelowski. Już zaczęliśmy tydzień temu ten miesiąc. To go kontynuujemy. Stwierdziliśmy, że skoro już niedługo na ekranach naszych kin będziemy mogli zobaczyć film z X-Menem po raz kolejny, czyli Wolverine'em, Loganem, no to w końcu porozmawiamy sobie o całej serii, jaką są X-Meni i przejdziemy sobie przez wszystkie części, ustalimy ranking tych filmów i czy one są dzisiaj, cały czas nadają się do oglądania, czy Halle Berry, oscarowa aktorka, dobrze leży w kostiumie Storm, no i tak dalej.
To jest dziwne dla mnie. Co jest dla ciebie dziwne? To, że Halle Berry tam zagrała? Nie, dziwne dla mnie jest to, że jest to jedna z największych franczyz superbohaterskich, jakie istnieją. Jest to franczyza, która jest bezpośrednio odpowiedzialna za boom superbohaterskiego kina. I jakoś nikt o tym nie mówi. Wszyscy mówią o Marvelu, wszyscy mówią o Spidermanach, o Batmanach, a o X-Menach niewiele jest materiałów, niewiele jest zainteresowania, niewiele jest takiego fanfollowingu. Wydaje mi się, że wiem, dlaczego tak jest. No to powiedz. Dlatego, że Avengersi działają dobrze indywidualnie. Nie zawsze jako grupa. I tam są bardzo silne osobowości pojedyncze, do których możesz się utożsamić i możesz mieć swoich ulubionych superbohaterów.
W X-Menach oni są grupą i oni działają dobrze jako grupa. Ale jak już są pojedynczo, to oni nie są charyzmatycznymi postaciami. Taki Charles Xavier, który cały czas jest... O tym sobie wszystkim dzisiaj oczywiście porozmawiamy. Ale tak naprawdę oni wszyscy gdzieś są dobrzy, gdzieś są źli, gdzieś to jest takie brudne, tak naprawdę znasz historię, cały czas przedstawiają ci nowe genezy, nowe rozwiązania, nowe sytuacje, cały czas zmieniają, oni się nie trzymają historii tego, co już zostało opowiedziane i to jest trochę niespójna seria. Jest to bardzo niezbójna seria, trochę delikatnie powiedziane. Mam wrażenie, że oni resetują swoją przeszłość za każdym razem, jak pojawia się nowy film. Potem dają jakiś oddech, tłumaczą to jakimś systemem, że o, coś takiego się wydarzyło, że no, cofamy się, więc zmieniliśmy tę przyszłość, przeszłość, to się zmienia, więc mamy prawo do tego, ale to jest taki burdel na ekranie.
Nie, to jest, ja mam takie powiedzenie, z którego lubię często korzystać, a mianowicie X-Meni chodzili, żeby Marvel mógł pobiec, nowy uniwersum Marvela mógł pobiec i faktycznie wszystkie błędy, jakie popełniono przy filmach o X-Menach, Marvel wyciągnął z nich wnioski i zastosował już mądre rady do tego, żeby konstruować swoje kinowe uniwersum. I te wszystkie wtopy ciągłościowe, logiczne i że to czasami masz takie, co to się kompletnie nie spina i można sobie trochę przegrzać mózg, jak próbujesz sobie wszystko ułożyć w kolejności. No X-Men to jest jednak... Evenement, ponieważ to jest relikt starego Hollywoodu, w sensie Hollywoodu i jego podejścia do kina superbohaterskiego, oldschoolowego.
I jednocześnie jest to film, który jest pierwszym nowoczesnym kinem superbohaterskim właśnie w stylu Marvela. I te wszystkie filmy są cały czas rozdarte pomiędzy tymi dwiema rzeczami. I wydaje mi się to fascynujące. I jest to fascynująca franczyza. I powiedz mi, czy ty byłeś w ogóle na którymkolwiek z tych filmów w kinie? Mówisz o pierwszej drogi, czy w ogóle? Mówię o wszystkich filmach z tej franczyzy. Na większości. Na większości byłeś w kinie? Tak, z niektórych wychodziłem. Ja... Byłem na wszystkich filmach X-Menów w kinie, niestety. Nie byłem na Wolverinach dwóch pierwszych. Byłem na Loganie, oczywiście.
Byłem na każdym filmie w pierwszej klasy. Bez Mrocznej Feniks. To już sobie odpuściłem. Z Apokalipto wyszedłem w trakcie. Apokalips. Apokalips, tak. Do Apokalipto wytrwałem do końca. Dzięki Gibson. W każdym razie większość tych filmów widziałem. Oczywiście bez tej pierwszej trylogii bym miał wtedy 10 lat, więc jeszcze by mnie do kina nie wpuścili. Ale tak, ja byłem fanem tej serii. Okej, to żeby było jasne dla wszystkich naszych słuchaczy, o jakich filmach będziemy rozmawiali? Będziemy rozmawiali o wszystkich filmach z X-Menami, ale wykluczmy z tego rankingu, który dzisiaj przyszykujemy, wykluczmy filmy o Deadpoolu. Tak, tak, tak, oczywiście. Czyli dwie części Deadpoola odpadają i tak samo, i to jest trochę moja wtopa, ja chciałem zobaczyć ten film, ale już nie zdążyłem, Nowi Mutanci, czyli ostatni film z serii, który miał bardzo problematyczny proces produkcji i który był przesuwany wiele, wiele, wiele razy.
On jest dostępny na Disneyu? Nie. Nawet nie wiem, gdzie on jest dostępny, ale... To jest film, którego ja nie widziałem, przyznaję się, ale jestem bardzo go ciekawy. Wiem, że on jest nieudany pod wieloma względami, ale jest to dla mnie takie kuriozjum, ponieważ tam gra Anya Taylor-Joy, tam gra gość ze Stranger Things, tam gra Arya Stark z gry o tron. Czyli jest to... I poza tym podoba mi się koncept, żeby zrobić horror w świecie X-Men. A on był grubo pandemiczny, nie? Więc przez całą pandemię on się jakoś tam próbował, próbował, próbował umiejscowić. No już ten film miał się premierować, kiedy jeszcze istniała wytwórnia 20th Century Fox, a premierował się, kiedy to już było 20th Century Studios, jako relikt przeszłości. Czyli tak, będziemy rozmawiali sobie o wszystkich filmach Briana Singera, będziemy rozmawiali o filmach samodzielnych produkcjach z Wolverine'em.
Pominiemy tylko Deadpoola i właśnie nowych mutantów. Tak, mimo że Deadpool pojawi się w tej historii. Tak. I tak naprawdę to jest geneza Deadpoola. Tego Deadpoola, którego znamy w chwili obecnej w kinie, to jest właśnie geneza w filmie z cyklu X-Menów. Dobrze, czyli zaczynamy od części pierwszej. Tak, ja mam bałagan w głowie, dlatego że ja stwierdziłem... One się zlewają te filmy, prawda? Jeżeli je... Jakbym ich nie oglądał, to bym je całkiem dobrze pamiętał, ale przez to, że sobie je odświeżyłem i oglądałem tak naprawdę jednego po drugim i tak jakiś każdy wieczór sobie poświęcałem na jedną część, no to... Głubię się, co było kiedy, która historia, bo tak naprawdę oglądając tę pierwszą część, potem oglądasz genezę tego, co tu się wydarzyło, jeszcze ujęcia z pierwszej części pojawiają się później w filmie, który pojawił się 15 lat później i masz takie, okej, nie będzie łatwo to pozbierać do kupy.
Nie, nie będzie. Ale możemy już teraz podsumować, że jest to ta franczyza superbohaterska, w której tak często wracają do Oświęcimia, że łola Boga. Dlatego się cieszę, że w pewnym momencie zniszczyli Oświęcim w tym filmie, w tych filmach. Już stwierdzam, o dobrze, nareszcie przestaniemy wracać do Auschwitz w kinie superbohaterskim. Dodatkowo Cerebro chyba pojawia się w absolutnie każdej jednej części. No prawie, prawie. No prawie, nawet kiedy jest raczkującym cerebro. Albo jak już go nie ma. No właśnie. Dobrze, X-Men i 2000 rok. Zupełnie inne czasy, kochani. To jest taki relik w przeszłości i ja szczerze mówiąc mam gigantyczny sentyment do tego filmu, ponieważ pamiętam, że poszedłem na niego do kina.
No to to jest dosyć tandetne. No później oczywiście Batman się stoczył. Pomiędzy Batmanem a końcem tej pierwszej franczyzy Batmana, czyli Batmanem i Robinem, mieliśmy jakieś takie... superbohaterskie kino w stylu Cień albo Darkman albo Rocketman. I to były w większości filmów, w większości przypadków to były filmy, które jakoś z VHS-ów, że to są takie kiczowate produkcje, takie sztampowe kino superbohaterskie dla młodszych przede wszystkim. Nawet jeśli to był cień, który gdzieś tam wkraczał w mroczniejsze rejony. Jeszcze Dick Tracy, o tutaj muszę zaznaczyć. No w każdym razie to kino gdzieś tam jednak było trywializowane i spychane. Pod koniec tego wszystkiego w roku 2000 pojawili się X-Meni, którzy zaproponowali
zaproponowali nowe podejście do kina superbohaterskiego, ponieważ było to bardzo realistyczne podejście. To było... To, co wszyscy myślą, że takie realistyczne kino o superherosach zapoczątkował Nolan, no nie. To zostało zapoczątkowane w X-Menach. Tak, tak, to było dużo wcześniej. No, chciałem powiedzieć, że w ogóle to kino, seria X-Menów, nie ucieka od brutalności. To, czego w Avengersach, co się pojawia, ale bardziej to wygląda jak walki z kitowcami z Power Rangers, tak tutaj leje się krew strumieniami i moim zdaniem te wszystkie filmy powinny mieć R-kę. Ja myślę, że jest to zasługa tego, że te filmy powstały w wytwórni 20th Century Fox, ponieważ ci, którzy słuchali naszego cyklu Marvelowskiego, polecamy przesłuchać pierwszych dwóch albo trzech odcinków.
Ponieważ tam mówimy o początkach wytwórni Marvela i o genezie. I w tamtym okresie wytwórnia Marvela jeszcze nie istniała i Marvel po prostu sprzedawał prawa do swoich postaci, gdzie popadnie, kto da więcej. Słynna sytuacja, że wytwórnia Sony chciała kupić za 5 milionów dolarów prawa do Spidermana, co ostatecznie im się udało. Cały czas z tego korzystają. ale Marvel chciał ich przekonać do tego, że słuchajcie, a jeśli dorzucicie jeszcze 20 milionów, to dostaniecie Hulka, Kapitana Amerykę, Doctora Strange'a i tak dalej, Avengersu. I Sony powiedział, kto chce to oglądać? No właśnie, słynna anegdota. W każdym razie X-Meni trafili wtedy do wytwórni 20th Century Fox. I by the way, dlaczego wspomniałem wcześniej o Supermanie? Ponieważ jednym z producentów tego filmu był Richard Donner wraz z żoną, czyli Lauren Schiller Donnen.
W każdym razie Brian Singer dał się przekonać tym, że zobaczył w X-Menach alegorię historii o homoseksualistach. Singer później słynnie został na siłę wyoutowany w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach, ponieważ okazało się, że tam nadużywał swojej władzy reżyserskiej i tak wyszło jakoś... Była cała taka seria niefortunnych coming outów w Hollywood. Mieliśmy Kevina Spacey'ego i mieliśmy Briana Singera. Nie fart. Ale dla niego to było ciekawe. I faktycznie to, co Wyróżnia tą pierwszą część X-Men. I tak naprawdę co wyróżnia całą franczyzę, to jest właśnie ten motyw nierówności, który się pojawia. Oczywiście, rasizmu i wszystkiego.
Każdy miał na celu to samo, tylko chciał osiągnąć to w inny sposób. Ale mimo wszystko fajnie, że do końca zachowali to, że oni dla siebie są ważni. Mimo, że są momenty, że się nienawidzą, nie mogą na siebie patrzeć i wiedzą, że powinni się zabić, to do samego końca trzymają to, że jeden nie potrafi żyć bez drugiego. Tak. Warto jeszcze... Za chwilę przestanę gadać o historyjkach z Apolis, bo tak naprawdę wszystkie ciekawe kończą się przy tej pierwszej części, czyli właśnie przy X-Menach z 2000 roku, ale jedna fan anegdotka jest to, że producentka tego filmu, czyli żona Richarda Donnera, Lauren Shinner Donner, miała swojego asystenta, który pracował dla niej przez dosyć długi czas podając kawę, wyprowadzając jej psy, organizując spotkania i tak dalej.
No wiadomo, chłopak od wszystkiego. I w momencie, w którym ona zainteresowała się X-Menami i zaczęli tam pracować nad scenariuszem i różne wersje tego scenariusza lądowały na jej biurku, ten asystent dołączał do tych scenariuszy swoje uwagi, karteczki z uwagami. W pewnym momencie te karteczki stawały się coraz większe, coraz większe, coraz większe i Donnerówna stwierdziła wtedy, że ej, Chodź tutaj. Ty będziesz jeździł na plan X-Menów, ponieważ ty najwyraźniej bardzo się orientujesz w temacie i wiesz, co jest co. I lubisz komiksy, w związku z tym ty będziesz naszym człowiekiem na planie. Zgadniesz, kim był ten człowiek? Kamon, to jest proste pytanie. Nie, scenarzysta. Kevin Feige. A, Kevin Feige. Kevin Feige. I Kevin Feige był właśnie... człowiekiem od producenta, który miał jeździć na plany i który miał pilnować tego, żeby to w miarę spinało się z komiksami.
dziewczyna od charakteryzacji i fryzur stoi ze sprayem i sprayuje włosy Hugh Jackmana, a obok stoi Feige i mówi, wyżej, wyżej, wyżej, jeszcze, jeszcze, jeszcze, jeszcze. I w końcu pani charakteryzatorka powiedziała, dobra, pójdę na całość i zobaczycie, jak to chusteczkowo wygląda. i zaprezentowała taką fryzurę, jaką widzimy w kinie. Czyli Feige był tą osobą, która walczyła o to, żeby komiksy, żeby komiksom oddano sprawiedliwość w tych filmach i był tak skuteczny, że po premierze pierwszej części X-Menów został zatrudniony w Marvelu. Słusznie. A co się dalej stało, no to już sami wszyscy wiemy. Dobrze. Kolejna charakterystyczna rzecz dla X-Menów i to już było od pierwszego filmu. Ależ oni mieli fartę do aktorów.
Na razie. Na którym miejscu? A ile mamy miejsc? Dziesięć. Pięć. Ja myślę, że to w samym środku to będzie spychane później. Ale na pewno nie spychałbym tego gdzieś nisko, ponieważ to jest dobry film. Jak nadam te czasy, to mogło być znacznie gorzej z filmem o X-Menach. Czy porozmawiamy sobie o największej gwieździe tego filmu? O wielkim odkryciu tej franczyzy? Mówisz o pierwszej części? Tak. Mówię o całej franczyzie ogólnie. Ale tak, o pierwszej części przede wszystkim. Hugh Jackman. Oj, zdecydowanie. Hugh Jackman, który trzymał tę franczyzę przy życiu. No, możemy z niej porozmawiać, tak. Początkowo miał tą rolę zagrać Dougray Scott. Nie wiem, czy każdy z Dougraya Scotta, on grał z Walla w drugiej części Mission Impossible.
ale tak, zgadzam się, nie wyobrażam sobie innej osoby do tego, żeby ktoś inny mógł to zagrać. Tak, i ja tutaj widzę największą szansę dla nowej wersji X-Menów, którą Marvel będzie robił niedługo, że oni tutaj faktycznie mają szansę, żeby zaproponować coś nowego i myślę, że ludzie, jeśli dobrze obsadzą, to ludzie nie będą krytykowali, a to nie jest Hugh Jackman, ponieważ ci, którzy znają komiksy, bardzo często narzekali, że dobra, Hugh Jackman po pierwsze jest za wysoki, po drugie jest zbyt Za mało zwierzęcy jest w tym wszystkim, za mało jest nieokrzesany, a taki powinien być Wolverine. Wolverine powinien być takim burakiem. Hugh Jackman jednak ma tą klasę w sobie, gdzieś tam kawałek tego i kiedy on udaje dzikie zwierzę, to widzisz, że on gra dzikie zwierzę, a nie jest dzikim zwierzę.
No oczywiście Iron Man i tak dalej, tego trochę nie liczę. No tak, tak, tak, to już jest troszkę inaczej. Inne czasy, ale Spidermana też nie mieliśmy tak długo. Harrison Ford. Ale tylko pięć filmów. No i co? Ale dłużej. James Bond też, nie? Nie wiem. No to Harrison Ford by tylko wyszedł. Okej. Wielki sukces. Great success! Oczywiście natychmiast klapnięto kontynuacja, która pojawiła się trzy lata później. Wszyscy wrócili. z wyjątkiem kompozytora. Do pierwszej części muzykę komponował Michael Kamen, którego bardzo lubię. Michael Kamen skomponował jedną z najfantastyczniejszych ścieżek dźwiękowych, przygodowych, czyli do Robin Hooda Księcia Złodziejskiego i on też skomponował do X-Menów. Nie jestem fanem tego soundtracku do X-Menów, ponieważ jest bardzo taki mdły i nijaki, natomiast w X2 pojawił się John Ottman, który także montował ten film, no i on właśnie skomponował ten...
Faktycznie są tam zaskakujące momenty, w którą stronę idzie ta historia. Mają bardzo dobre pomysły na to, żeby chociażby pozbyć się w sprawny sposób profesora X. Ponieważ profesor X to jest troszkę taki... że no kurde, on jest tak potężnym mutantem, że ciężko jest wymyślić jakieś takie zagrożenie, które ma sens przy nim i dobrze, że oni się go pozbyli i jest to, szczerze mówiąc, mój ulubiony zwol ze wszystkich części. Striker. Nie tylko z tego powodu, że jest to Logan, Logan Roy, żeby nie było, ale jest rewelacyjnie zagrany. No i widać, że Brian Cox się bawi świetnie. To jest Striker, który będzie przedstawiany nam na przestrzeni tych wszystkich dziesięciu filmów wielokrotnie będziemy wracali do tego, co Striker narobił.
To jest godny przeciwnik X-Menów, bardzo to lubię. Singer trochę się podciągnął w scenach akcji, naprawdę to co ty mówisz, ale później jest też ten pojedynek z tą panią Wolverine. Rzeczywiście, tak. To też było spoko. Tak, tak, tak, zabicie jej adamantium. Podoba mi się twist, no świetna scena ucieczki magneto, bardzo mi się podobała, z wyciąganiem tego żelaza z ciała. Tak, to fajne. Sceny ucieczki magneto są zawsze fajne i zresztą podobał mi się cały pomysł, że magneto jako Hannibal Lecter tam trzymany w... No to są jeszcze te części, gdzie Mystique tak naprawdę jest niemówiącą nic.
Po prostu ona jest wytrychem. Ona załatwia każdą sytuację. Po prostu jak nie wiemy, co zrobić, to mamy Mystique, która zawsze może się w kogoś wcielić i rozwiązuje każdy problem. I ona taki spełnia założenie w tych trzech pierwszych częściach. Co prawda w trzeciej już będzie jeden mały twist związany z jej postacią, który ja bardzo lubię, ale to, co potem będzie przedstawione w kolejnych częściach, jak zbudowali tę rolę i kim była ta rola, nijak się ma do tych trzech pierwszych części i masz takie... No, to jest stopa gigantyczna. Jedną z lekcji, które Kevin Feige i ogólnie cały Marvel wyciągnął z franczyzy X-Menów, to jest to, jak robić filmy o wielu bohaterach w jednym. Ponieważ żadna część X-Menów nie umie tego. Oni mają ensemble, peace, mają dużo bohaterów i tak naprawdę
Jedyne co próbowali to zrobić, zbudować konflikt z Wolverine'em właśnie o miłość, o względy Jean Grey. Jean Grey. W pierwszej części to było zabawne, fajna była ta scena z fuckerem i tak dalej, fajna była ta ich ścieranie się. W drugiej się go pozbywają bardzo szybko i robią z niego po prostu tempą maszynę... Może dobrze. To samo można powiedzieć o Storm. Dla mnie jest kuriozjum, ponieważ to jest Halle Berry, która wtedy już chyba była po Oscarze? Albo nie, bo w tamtym mniej więcej okresie dostała. W 2005? Nie, w 2001 albo w 2002. Monster Ball, zaraz sprawdzę. Ona dostała tego Oscara. Chyba nawet... Pierwszy, w 2001. Tak, chyba nawet jej gratulowali właśnie na planie drugiej części X-Menów. Czyli masz naprawdę świetną aktorkę.
I to jest akurat taka rzecz, która często pojawia się we franczyzie X-Menów, że właśnie te wszystkie niebieskie postacie bardzo często narzekały na to, że to musi być koszmar. Ja bardzo lubię drugą część X-Menów. Tak. Ładne zakończenie, też ładne rozwiązanie sytuacja, ładna rozwiązana sytuacja ze strajkerem. Samo to przykucie go do tego samolotu, a potem włożenie go w tę ścianę, Bardzo mocne, bardzo mocne. No i tutaj też budzi nam się, jest pożegnanie, żegnamy się z jedną z głównego trzonu aktorskiego, czyli z Jean Grey. Mamy dosyć mocne uderzenie na koniec. Fajna część. Fajna. I wszyscy byli pod wrażeniem i przez długi czas to, w sumie cały czas chyba to uchodzi za wow, to jest ta kontynuacja, która przeskoczyła.
Udała się. Czyli co? Chyba gdzieś wyżej ją damy. Tak, tak, tak, zdecydowanie. Na trzecim? No, możemy wrzucić na trzecie miejsce. Trzy lata później powstała ostatnia część trylogii. Tak, ostatni bastion. Bryan Singer stwierdził wtedy, że ja już nie chcę robić tych X-Menów, ja zrobię Supermana. I zrobił tą, pamiętacie ten film Supermana z Kevinem Spacey, jako Lexem Lutorem? To jego wina. i to była zła decyzja ze strony Singera, że odszedł, powinien zostać, powinien dokończyć tę trylogię, no ale skusił go Superman, ponieważ to był bardziej prestiżowy projekt. Nie zgadzam się, w chwili obecnej, jak o X-Menach mało się mówi, tak o tym filmie Supermana nie mówi się prawie.
Pokazano pierwszych 25 dopasowań — doprecyzuj frazę, aby zawęzić wyniki. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Konrad Korkosiński i Piotr Maszorek przedstawiają serię X-Men i jej znaczenie w kinie superbohaterskim.
Komentarze na temat słabej muzyczności i znaczenia X-Men jako franczyzy superbohaterskiej.
Komentarze na temat struktury X-Men jako serii, ich zróżnicowanej postaci i konsekwencji resetowania przeszłości.
Porównanie X-Men do wcześniejszych superbohaterskich filmów i ich wpływ na kinie superbohaterskie.
Opis początków produkcji X-Men, reżyserii Brian Singera i wpływu 20th Century Fox.
Analiza postaci Charlesa Xaviera, Magneta i ich relacji, a także motywów nierówności w serii.
Analiza filmu X-Men z 2000 roku, jego postaci i motywów, a także porównanie do wcześniejszych superbohaterskich filmów.
Komentarze na temat Hugh Jackmana jako aktora w roli Wolverinea i jego wpływ na serię X-Men.
Podsumowuje się film X-Men: Geniza Wolverna, opisując jego historię i krytykę. Film nie jest ocenian szczególnie pozytywnie, choć autorka podkreśla, że pierwsze 10 minut z Wolvinem w Kanadzie są ciekawe.
X-Meni i przejdziemy sobie przez wszystkie części, ustalimy ranking tych filmów i czy one są dzisiaj, cały czas nadają się do oglądania
Komentarz o filmie z 2013 roku o Wolverine, który zaczyna się po wydarzeniach z Ostatniego Bastionu. Opisane są akcji i fabuła, w tym pojawienie się Yakuzy i historyczne zrzucenie bomby atomowej.
Komentarz o filmie z 2014 roku, który zakończył serię X-Men. Opisane są postacie, fabuła, w tym pojawienie się Erika, William Stryker i William Fassbender jako Magneto. Krytyka efektów specjalnych i fabuły.
Komentarz o filmie z 2017 roku, który zakończył serię X-Men. Opisane są postacie, fabuła, w tym pojawienie się Stephen Merchant i Daphne Keane. Ocena jako arcydzieło i koniec serii.
Krytyk przedstawia swoje wrażenia i oceny filmów X-Men, koncentrując się na filmie 'Mroczna Feniks', który ocenia jako najgorszy z serii.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„X-Meni i przejdziemy sobie przez wszystkie części, ustalimy ranking tych filmów i czy one są dzisiaj, cały czas nadają się do oglądania"
W tym odcinku, czekając na premierę nowego filmu o Wolverinie i Deadpoolu, przejdziemy przez wszystkie części z franczyzy X-men i ustalimy które z nich są najlepsze !
Zapraszamy serdecznie !
Chcielibyśmy również podziękować naszym Patronom !
W szczególności -
Karolinie Gryglickiej.
Jesteście wspaniali !
Jeżeli chcecie nas wesprzeć zapraszamy na naszego Patronite’a
https://patronite.pl/tenpodcastfilmowy
Zapraszamy do słuchania.
Jeśli chcecie się z nami skontaktować, piszcie na:
Znajdziecie nas również na naszej stronie
https://tenpodcastfilmowy.movie.blog/
oraz na Instagramie
https://www.instagram.com/tenpodcastfilmowy/
i Facebooku
https://www.facebook.com/Ten-Podcast-Filmowy-106402324184588