W czym sztuka przemawiania może pomóc managerowi?
💭 “Wystąpienia publiczne są jedną z najbardziej skrajnych form komunikacji. Jeśli ktoś je opanuje to poczuje się komfortowo w niemal każdej sytuacji”. Z Piotrem Chimko, trenerem wystąpień publicznych, rozmawiamy o tym jak skuteczna komunikacja pomaga w liderskiej codzienności 🎤 Z odcinka dowiesz się m.in.: ✔ jak wykorzystać narzędzie jakim jest komunikacja, aby skutecznie porozumieć się z zespołem? ✔ czy storytelling jest dla ciebie? ✔ jak organizować spotkania z zespołem, które zaangażują każdą ze stron? ✔ jak przygotować się do rozmowy/wystąpienia? 🙋♂️ Piotr Chimko - zawodowo zajmuje się zarządzaniem zespołem zakupowym w jednej z międzynarodowych korporacji. Ekspert w zakresie rozwoju, doskonalenia i kontroli procesów. Doświadczony mówca i trener wystąpień publicznych. Aktywny członek Toastmasters International. Profil Piotra na LinkedIn: https://www.linkedin.com/in/piotrchimko/?originalSubdomain=pl Facebook: https://www.facebook.com/pchimko Instagram: https://www.instagram.com/piotrchimko/?hl=en 🙋♂️ Igor Mróz - pierwszy projekt poprowadził w 2003 roku. Pracował dla korporacji, MSP i startupów (w tym ponad rok w Holandii), a obecnie realizuje się w roli przedsiębiorcy. 💡 Dołącz do społeczności Zero BS Managerów:zerobs.pl/spolecznosc 👉 Więcej o nas: zerobs.pl Znajdziesz nas również tutaj: 📌 LinkedIn: zerobs.pl/li 📌 Facebook: zerobs.pl/fb
KONIEC! Cześć, tutaj Igor z Zero BS Management. Zapraszam Cię do wysłuchania kolejnego odcinka naszego podcastu. Tym razem rozmawiam z Piotrem Chimko, doświadczonym managerem, trenerem, ale też przede wszystkim mówcą, członkiem i działaczem organizacji Toastmasters International. Rozmawiamy o tym, w czym może pomóc nauka przemawiania managerowi, od czego zacząć, jakich błędów łatwo uniknąć. Zapraszam serdecznie. Cześć Piotr. Cześć Igor. O kurczę, tak entuzjastycznie. Dobrze, słuchaj. Dzień dobry. Witam cię. Dziękuję za przyjęcie zaproszenia do naszego podcastu i tradycyjnie jak to na początku każdego nagrania poproszę, żebyś powiedział kilka słów o sobie.
O Toastmastersach nie wspomniałeś. Toastmasters to jest moje hobby, z którego to się wszystko zaczęło. To moje uwielbienie zarządzania, uwielbienie prowadzenia zespołów, budowania zespołów zaczęło się w Toastmasters. Toastmasters to jest największa na świecie organizacja edukacyjna, w której mamy prawie 300 tysięcy członków na całym świecie. Jesteśmy zrzeszeni w kilkunastu tysiącach klubów, które spotykają się raz na tydzień i na pierwszy rzut oka wygląda to, że po prostu ćwiczymy wystąpienia publiczne. I tak to jest, bo od tego się zaczyna często, że człowiek przychodzi do klubu Toastmasters, bo chce poćwiczyć przemawianie publiczne, bo chce opanować stres sceniczny, bo chce rozwinąć swoje kompetencje w komunikacji. A często kończy się tak, że zaczyna brać udział po prostu w całej strukturze zarządzania, tak jak ja w tej chwili.
Ja się uśmiecham, bo po prostu wspominasz, jak ja szkolę ludzi, tam jest różnych kilka zasad, ale jest na przykład zasada po co, czyli właśnie po kiego grzyba to robisz. I jest też kontrola ego, a propos właśnie tego, co powiedziałeś, bo część mówców, jest chyba takich, co im się wydaje, że są dobrymi mówcami, ale tak naprawdę słychać, że są zakochani w sobie do szaleństwa. I o tym mówimy w Toastmasters bardzo często, że przejdziesz cały program, w Toastmasters jak przychodzisz, zapisujesz się, opłacasz swoją składkę, która swoją drogą nie jest Kosmicznie droga. U mnie w klubie to jest 300 złotych w tej chwili za pół roku. Na początku z tego co pamiętam nie musisz. Nic nie musisz. Nie możesz przyjść jako gość kilka razy zobaczyć czy to ci się podoba i wtedy się możesz zapisać.
Jak się zapiszysz dostajesz dostęp do programu edukacyjnego, który za rękę krok po kroku prowadzi cię przez te wszystkie W każdym Toastmastersie biją sobie ludzie brawo i dają rączkę. To jest Igor, amerykańska organizacja. Pewnych rzeczy nie przeskoczymy. Natomiast jak na tym się dobrze zastanowisz, to klaskanie ma dwie funkcje. Trochę odchodzimy, robimy dygresję małą. Na początku jak przyszedłem mówię o w mordę co tu się dzieje, bo ja nie byłem na to przygotowany. Ale potem jak się zapisałem, bo ja stwierdziłem jak przyjdę trzy razy na spotkanie i mi się spodoba no to się zapiszę. I przyszedłem trzy razy na spotkanie i mi się spodobało i się zapisałem i tak już od 14 lat chodzę.
I jakby to klaskanie ma dwie funkcje. Pierwsza funkcja jest taka, że jeżeli ty wchodzisz jesteś totalnie zestresowany, bo często tak jest, bo ten stres mija po kilkunastu miesiącach dopiero. Jesteś w stanie go opanować. Wychodzisz na scenę i masz ten stres. To klaskanie ociepla ci tę scenę. Ludzie są przyjaźni. Czujesz, że jak ktoś ci klaszcze, to odbierasz podświadomie, że ludzie są ci przyjaźni, ludzie cię wspierają i odrobinę tego stresu ci zabierają. A na koniec, jak zchodzisz ze sceny, to są takie podziękowania. Dzięki ci, dziękuję ci, że podzieliłeś się swoją historią, bo zazwyczaj te nasze spotkania, te nasze wystąpienia w Toastmasters są jakimiś historiami z morałem najczęściej lub z jakimś przesłaniem.
Fajnie, bo tak chciałem wiesz, pomyślałem, że może jakiś słuchacz Zainteresuje się, zgoogla, pójdzie sobie na spotkanie grupy. I się zdziwi. Ty miałeś ten szok, ja też miałem ten szok i też z paroma osobami rozmawiałem, szczególnie jeżeli na przykład grupa była mała, czy na przykład ja kiedyś na jakieś spotkanie wakacyjne, na którym dosłownie było sześć osób na sali i ja byłem siódmy, to wyglądało weird, ale spoko. Tak, ale to się przyzwyczajasz. Ja teraz się czuję niekomfortowo na spotkaniach korporacyjnych, na których sobie nie klaszczemy. Okej. Słuchaj, bo jesteś w tych Toastmastersach od dawna, rozwijasz te swoje umiejętności. Czy to ci jakoś wymiernie pomogło w karierze?
Jak sądzisz? Na pewno wymiernie mi pomogło dostać pracę, którą mam w tej chwili. Znaczy do firmy, do której przyszedłem teraz, w której teraz pracuję, przyszedłem 9 lat temu. I moja rekrutacja, już wtedy byłem od 5 lat w Toastmasters i moja rekrutacja wyglądała w ten sposób, że rekruterka do mnie zadzwoniła, porozmawiała ze mną 5 minut, zaprosiła na spotkanie. Ja przyszedłem na spotkanie i oczywiście to była taka rekrutacja w formie takiej klasycznej, opowiec o sytuacji w której coś tam i jak się zachowałeś i co z tego wyniknęło. To jest taka klasyczna metoda rekrutacyjna, jakby ta rekruterka właśnie w ten sposób ze mną rozmawiała. Pozdrawiam Ewę, jeżeli mi kiedyś słucha, to pozdrawiam cię Ewą, bo to była jedna z najlepszych rekrutacji, w jakich miałem okazję brać udział.
I Ewa zadawała mi takie, tego typu pytania, a ja opowiadałem historię. I połowę tej rekrutacji zatkało mnie, bo ja się zorientowałem, co ja robię. Klasyczne, typowe wystąpienia w Toastmasters miałem od 5 do 7 minut. I są też z jakąś historią, z morałem albo z przesłaniem. Ja robię dokładnie to samo nie wiedząc, że to robię. Czyli byłem na poziomie nieświadomej kompetencji, opowiadania historii, które miały zilustrować, dać odpowiedź na pytanie, które rekruterka zadała. I ja się zorientowałem, że ja to robię mniej więcej w połowie rekrutacji i mnie zatkało, totalnie mnie zatkało, bo zdałem sobie sprawę, że to działa po prostu w sposób totalnie automatyczny. I ona mnie zapytała, co się stało, a ja zupełnie jakby zrobiłem dygresję i zacząłem jej opowiadać, co ja właśnie robię, dlaczego i z czego to wynika.
No i potem cała druga część tej rozmowy była o Toastmasters, o tym dlaczego, po co itd. Ja tą pracę dostałem myślę, że w dużej mierze dlatego, że te moje skille komunikacyjne, mimo że już kiedyś je miałem na dosyć dobrym poziomie, to Toastmasters pomogło mi je wznieść na poziom naprawdę bardzo wysoki i dzięki temu ja na przykład jestem w stanie, między innymi to mi na przykład pomaga zarządzać tym bardzo rozproszonym zespołem wielonarodowym, wielokulturowym, Bo wiem po co ja to robię, wiem dlaczego ja to robię i jakby kontrola ego, to co ty powiedziałeś, przez te 14 lat Toastmasters bardzo mocno zwraca na to uwagę. Czy wychodzisz na scenę, bo chcesz coś, bo lubisz być na scenie, bo te światła, bo te oklaski, bo karmisz się tą energią.
Ale ja pytam, po co my chcemy mieć takie spotkanie. I teraz ja ci dam przykład. Jako doradcę regionu, czy tak zwany Region Advisor w Toastmasters w tej chwili, ja mam pod opieką osiem dystryktów. W każdym dystrykcie są trzy osoby zarządzające tym dystryktem. Jeden dyrektor dystryktu i dwóch wicedyrektorów od różnych kwestii, od rozwoju, od jakości. W sumie 24 osoby. No i teraz zwyczajowo raz na miesiąc Region Advisor spotyka się z każdą z tych funkcji. Z dyrektorami dystryktu, z dyrektorami ds. rozwoju, z dyrektorami ds. jakości. Czyli masz trzy spotkania po osiem osób. Można przyjść, można nie przyjść. Moje doświadczenie jest takie, że te spotkania w formie takiej tradycyjnej, jak kiedyś się tego robiło, one są mało atrakcyjne.
I spotykam się z drugą, zapraszam drugą osobę, gościa, która, osobę, która też ma pewną eksponowaną funkcję w Toastmasters i będziemy sobie rozmawiać, będziemy zapraszać do dyskusji ludzi, którzy tam są. Zrobimy takie dwie rundy, te rozmowy, to będzie taka rozmowa typu, tak jakby w tej chwili rozmawiamy, bardzo otwarta, ale ukierunkowana na pewne tematy. No i zobaczymy jak to wyjdzie, bo ja wiesz, ja muszę poeksperymentować, żeby te spotkania dawały wartość tym ludziom, którzy w tych spotkaniach uczestniczą, żeby to nie było spotkanie dla spotkania, żeby odbędzić, odhaczyć, dobra było, zamknięte, bo to mi o to chodzi. Lepiej, a propos tych rad ciągle, jak zacząć mówić? Czasami to nie jest kwestia, znaczy oczywiście jest dużo kwestii takich odnośnie formuły tego, jak ty masz to robić i tak dalej, ale czasami też, nie wiem, środowisko, sam koncept na spotkanie, idea tego wszystkiego, czyli generalnie tak jak sobie myślę, jak masz dwugodzinny status cotygodniowy, na którym siedzi 16 osób i jest po prostu wymiana ze szczegółami,
To niestety, tego się uciążliwia, tego się trudno słucha. Twoja wiarygodność trochę na tym cierpi, jeżeli tego robisz, jeżeli tego jest w nadmiarze. Ja też to robię, ja też nie jestem do tego wolny. Pozbyłem się 90% tych dźwięków na mysł, dzięki Toastmasters, bo tam jest specjalna technika, że jak ktoś ci dzwoni, strasznie to jest wkurzające, ale potem dzięki temu wiesz, kiedy to się... Kiedy to się zbliża nawet, nie? Tak, już jesteś w stanie to przełknąć, zastąpić pauzą, bo do tego się to sprowadza, żeby zastąpić dźwięk na mysł pauzą, Ja się nie chcę tego przyczepiać, bo to jest na tyle naturalne i to trzeba w sposób świadomy wyrugować. Warto nad tym popracować. A co sądzisz o takim, bo takie jest moje doświadczenie, że dla mnie te dźwięki namysłu bardzo często wynikają z tego, że w głowie mamy
Marcina pozdrawiam, Marcin będzie wiedział o kim mówię. Marcin kilka lat temu zamarzył sobie zrobić karierę w Toastmasters i wejść w zarządzanie na poziomie rejonu, okręgu i tak dalej. Przy czym Marcin Angielski był mniej więcej na poziomie dobry A2, B1 powiedzmy. No i rozmawiałem sobie, ja z Marcinem porozmawiałem, mówię słuchaj, area, czyli rejon, 4-5 klubów, 6 klubów, nie ma problemu, dasz radę. Na poziomie okręgów warto, żebyś jednak mówił w języku obcym, na poziomie takim przynajmniej, że jesteś w stanie zrobić raport i zrozumieć, co się dzieje na szkoleniu, no bo te szkolenia i te raporty są wszystkie po angielsku. A jako dyrektor division, czyli okręgu, już jesteś zobowiązany na spotkaniach biznesowych naszych, które mamy kilka razy do roku.
Ja zachęcam do... Wiesz, ja powiedziałem moim synom, że ja nie wymagam od nich wielu rzeczy, ale jedną rzecz, której wymagam jest to, że muszą mówić po angielsku w wieku 18 lat, muszą mówić biegle. No i oni się tam trenują ten angielski, tam cisnę ich na to, zabieram ich na konferencję Toastmasters również, żeby też się osłuchali z pewnym sposobem mówienia, z pewnym sposobem komunikacji. Ja uważam, że po angielsku warto mówić, po prostu warto mieć przynajmniej ten poziom B2 po angielsku, żeby rozumieć. B2 tak, tak. A moim zdaniem jak jesteś takim managerem na poważnie to C1 jest. Tak, tak, tak. Ja powiem Ci tak, ja w korporacji 90% czasu pracuję po angielsku. To też masz łatwiej. Tak, no bo jestem cały czas eksponowany. Bo na bieżąco jest, tak. Tak, ale warto praktykować.
Ja na przykład był czas, że pracowałem w firmie zupełnie nie anglojęzycznej, że pracowałem w firmie, w której pracowałem praktycznie 100% po polsku. No i ja wtedy, to był ten moment, kiedy zapisałem się do Toastmasters i zapisałem się do klubu anglojęzycznego specjalnie po to, żeby ci się eksponować na angielski regularnie. I faktycznie warto. A jeżeli to o to, o czym mówiłeś, że Robisz błędy gramatyczne, ale mówisz perfekcyjnie. To jest taki folklor trochę. Ja miałem świetnego człowieka u nas w klubie, Andy'ego. Andy'ego bardzo serdecznie pozdrawiam. Andy nas uczył, że możesz mówić gramatycznie w ogóle do bani, ale twoja wymowa musi być taka, że zrozumie to native. Pokazywał nam na przykład przykłady, bo third to jest trzeci, a third to jest wino.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Igor przedstawia gościa Piotra Chimka, doświadczonym managera i mówcy z Toastmasters International.
Piotr opisuje swoje role jako menedżera i mówcy, podkreślając znaczenie komunikacji w zarządzaniu zespołem.
Piotr opowiada o Toastmasters, organizacji edukacyjnej, która pomogła mu rozwinąć umiejętności przemawiania publicznie.
Piotr definiuje przemawianie i wyjaśnia, jak to może pomóc managerowi w prowadzeniu zespołu i przekazywaniu informacji.
Piotr omawia strategie komunikacji i cel przemawiania, podkreślając, że powinno być to zawsze celowe i zrozumiałe.
Piotr opisuje program Toastmasters i jak ten doświadczenie pomogło mu w rozwoju komunikacyjnych umiejętności.
Piotr opowiada, jak umiejętności przemawiania z Toastmasters pomogły mu w dostaniu pracy w obecnej firmie.
Piotr opowiada o doświadczeniach z konferencji, podkreślając znaczenie dobrego zarządzania czasem podczas wystąpień publicznych.
Igor opowiada dalsze historie ilustrujące korzyści płynące z skutecznego przemawiania i storytellingu w zarządzaniu. Podkreśla wagę opowiadania historii z bohaterami i antybohaterami, a także wskazuje na konieczność dostosowywania treści do grupy docelowej.
Rozmowa o błędnym przygotowaniu prezentacji, zazszerzaniu słów i problemach z gramatyką w języku obcym.
Rozmówca omawia błędy w interpretacji badań Merabiana dotyczących przekazu.
zaproponował szkolenia z zarządzania, leadershipu, budowania zespołu
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„zaproponował szkolenia z zarządzania, leadershipu, budowania zespołu"
💭 “Wystąpienia publiczne są jedną z najbardziej skrajnych form komunikacji. Jeśli ktoś je opanuje to poczuje się komfortowo w niemal każdej sytuacji”.
Z Piotrem Chimko, trenerem wystąpień publicznych, rozmawiamy o tym jak skuteczna komunikacja pomaga w liderskiej codzienności 🎤
Z odcinka dowiesz się m.in.:
✔ jak wykorzystać narzędzie jakim jest komunikacja, aby skutecznie porozumieć się z zespołem?
✔ czy storytelling jest dla ciebie?
✔ jak organizować spotkania z zespołem, które zaangażują każdą ze stron?
✔ jak przygotować się do rozmowy/wystąpienia?
🙋♂️ Piotr Chimko - zawodowo zajmuje się zarządzaniem zespołem zakupowym w jednej z międzynarodowych korporacji. Ekspert w zakresie rozwoju, doskonalenia i kontroli procesów. Doświadczony mówca i trener wystąpień publicznych. Aktywny członek Toastmasters International.
Profil Piotra na LinkedIn: https://www.linkedin.com/in/piotrchimko/?originalSubdomain=pl
Facebook: https://www.facebook.com/pchimko
Instagram: https://www.instagram.com/piotrchimko/?hl=en
🙋♂️ Igor Mróz - pierwszy projekt poprowadził w 2003 roku. Pracował dla korporacji, MSP i startupów (w tym ponad rok w Holandii), a obecnie realizuje się w roli przedsiębiorcy.
💡 Dołącz do społeczności Zero BS Managerów:zerobs.pl/spolecznosc
👉 Więcej o nas: zerobs.pl
Znajdziesz nas również tutaj:
📌 LinkedIn: zerobs.pl/li
📌 Facebook: zerobs.pl/fb