Xoni On Air Retrospekcja vol.57 (Only Winyl) DJ Inox
W każdą pierwszą niedzielę miesiąca RETROSPEKCJA w XONI On Air, czyli muzyczny powrót do przeszłości, w najlepszym energicznym wydaniu. Czeka na Was parada największych klubowych hitów minionej dekady z czarnych winylowych płyt. O klimat i najlepszą muzykę zadba DJ Inox!
No i przypomniały mi się parę mordek z tamtych czasów, które mnie zobaczyły tam za BJ-ku. Fajnie, fajnie, fajnie, naprawdę fajnie. To samo zresztą było w Starej Gazowni. Mimo to, że klubu RELAX nie ma, gdzie rezydowałem 7 lat, od 2000 roku do 2007. Gdzie mi tu uciekać w inny look? No i wracając, to fajnie było się spotkać też w pierwsze święto na Memories of RELAX, w imprezie wspominającej klub RELAX w Lesznie.
Właśnie, Adam pięknie podsumował. Relaks to nieliczny klub, w którym gościł tu jest ktoś, chodzi o kluby. To był jego pierwszy oficjalny występ w Polsce wtedy. 2004 rok to był. Mała poruszyła temat, że po każdej imprezie gardło chore pod zimnej wody. O, to były czasy, że w hurtowni się zamawiało więcej wody mineralnej niż koli czy napojów słodkich. Powiem wam więcej, słuchajcie, ja byłem przed 2000 rokiem, powiedzmy, nie wiem, w 95 roku w klubie Relax. I powiem wam więcej, że tam było tyle ludzi, że nie zdążyli drinków robić, dlatego robili je przed imprezą. Jeśli ktoś podchodził wódkę z kolą, to ona już była nalana, tylko wrzucało się lód i jazda do przodu.
Miło, że napisał Czopka, a czy DJ Alex kiedyś wpadnie? Nie wyraził chęci. Czy Chris? O, to ciężki temat. A, ja dowiedziałem się u Waldka, czyli u mnie, że klub Amsterdam, słuchajcie, klub Amsterdam gra naprawdę bardzo, bardzo długo. Amsterdam, Łąki, koło Rakoniewic, koło Wolsztyna. Jakbyście mieli ochotę, to tam w każdą sobotę grają. Mega miejsce, prowadzone zresztą przez DJ-a. Adam, ale wygrał. Inox, była jakaś grubsza akcja w klubie niż wniesienie Ciebie w trumnie do X-Demona? Była, w Kevin w Lesznie, jak grałem, to zapalił się gramofon. Mój. Bo pirotechnika wpadła pod gramofon.
Pamiętacie, jakie kiedyś były drogi? Po prostu Axwell prosto z taksówki wszedł do klubu. Pamiętam, że to była pierwsza w nocy, no szaleństwo. Ale pięknie. No to, co wtedy wyczyniał z trzech CD playerów, to szok. Pamiętam, jak się bawił kawałkiem Madonna Music z tymi stawkami. Joey Negro, Make A Move On Me. W Lesznie Club Joker, pamiętamy, to jest tam gdzie był X Demon.
W Lesznie to była ekipa, cała Polska się zjeżdżała. Zaraz po Ekwadorze. Kojarzysz Klub Kosmos Zawadzki? Tak, grałem parę razy. A, ProArty, witamy serdecznie. Jak tam na targach? Zainteresowanie. Zajrzyjcie, ProArty, jeśli będziecie przygotować jakąś imprezę, może nawet ślubną. Nowe trendy na 2023 rok, jeśli chodzi o wystroje sali. Na targach ślubnych ProArty właśnie się wystawia w Poznaniu. Trzymamy kciuki. Mam nadzieję, że kontrakty podpisamy, wszystko się będzie zgadzać.
Potem była Insomnia Festival, potem już Elektro City. A teraz a propos tego posta z DJ Inox, którego wrzuciłem, że 2006 rok to był właśnie czasy tej elektromuzy, a potem początki Vixy. No i właśnie wyobraźcie sobie, że początki Vixy w okolicach 2000 roku się zaczęły już. Ladies and gentlemen, now the moment you've all been waiting for, the world famous Club Heads.
Clap heads, big bass, boom. Podwaliny wiksy tamtych czasów, czyli pędzap, pędzap, pędzap, pędzap, pędzap, pędzap in the air. Radziuł Nepsy, ja nigdy nie zapomnę, jak grałem z Heizelem, stałem obok i oczy wyczyszczałem, co on robi na sprzęcie. Wróciłem do domu, odpaliłem konsoletę i do ósmej rano tłukłem sprzęt. Cały był, jak go tłukłeś.
Morn Clay Club do bass kick w remiksie właśnie Club Fits. Pozdrowienia z Białograju. 1979. Rozumiem, że to rocznik. Inox swoją karierę rozpoczyna w drugiej połowie lat 90. Może być coś zagrał z tamtych czasów. Tylko mnie się wydaje, że się coś przykrzaczyło.
Ja to przynajmniej tak nazywam, to są handzapy. Czyli formacja Club Bass, która wylansowała ten nurt z taką prostą, ale bardzo dynamiczną stopą.
Lubię te ośmiominutowe numery, bo zdążyłem się napić, pogadać, przyjąć dedykację i jeszcze skoczyć do toalety. A dzisiaj? Dwie minuty, trzydzieści sekund miksujesz, masz półtorej minuty na piosenkę. Weź tu przyjmij dedykację, znajdź piosenkę, jeszcze skocz do toalety, jak jest pełen klub.
Piękny rap Kac w takiej wersji od Clap Heads. Radziu, luzuj majty. Radziu pisze o spokoju na winylach. Powiem Ci, że nawet niektóre płyty musiałem szybko przesłuchać i patrzę, że nie tą wersję wziąłem. Blow Your Mind, Rock'n'Roll czy coś takiego. Patrzę, że nie ma wersji Club Heads właśnie na tej płycie, tylko na drugiej edycji jest. Lock'n'Roll, Blow Your Mind. Wziąłem wersję Mr. Bishy, a miałem wziąć Club Heads.
Coś takiego tam szło. A, na koty jeszcze tańczone, jak to jest, skakane, tak? Na koty. Na małysza może być skakane. Powiem wam, że te clap heads, czyli Hit Me Rural, to się same miksują.
KONIEC! Clap Heads, druga część dzisiejszej retrospekcji. Winyl to winyl piszecie, jest ta magia. Michał Donajcik, pozdrowienia dla Ciebie Inox, dla Aleksa Pejna, dla małej, ale pamiętających tę muzykę, czas na Aleksa Pejna w studiu.
Tą wersję uwielbiałem. Big Bass Boom, dzisiaj drugi raz, bo w oryginale tej Club Heads'owej grałem na samym początku jako pierwszy, po tym intro, a teraz w wersji DJ'a Buzi Wuzi, czyli tego pana, który przyszedł momentem. W ogóle w tym trio to mi się wydaje, że ten Buzi Wuzi to robił całą robotę.
Uwaga, na Spotify jest też forma wideo. Pierwszy podcast, jaki wjechał wideo, to był ostatni 2022 roku z Cezarym Mahem. Kolejne także lądują, te, które robiliśmy u X-Mena w środę, także dzisiejsze ląduje na Spotify w formie audio lub wideo. Poglądam, to czekam, powiem Wam krótko. Kolorowych Wam życzę. I dziękuję za wspólne trzy godzinki, które spędziliśmy. Myślę, że fajnie. Półtorej godziny było takie Elektro 2005-2006 rok i ten kawałek Till West Same Man, który teraz wyszedł w nowej wersji, a druga część to te hands upy, czyli podwaniny dzisiejszej wicy.
Pokazano wszystkie 15 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
DJ Inox opowiada o swoich początkach jako DJ, jego występach na festiwalu Sunrise Festival w 2006 roku i o zaczerpnięciu brzmień elektro.
DJ Inox kontynuuje opowieść o muzyce elektro, wspominając o artystach i imprezach z 2005-2006 roku.
DJ Inox przełącza na opowieść o początkach VIX i retro muzyki, omawiając formacje i styl muzyczny.
DJ Inox kontynuuje opowieść o retro muzyce, opisując styl muzyczny w klubach i formacje takie jak Clap Heads.
Komentarze o club culture, retro muzyce i plany na przyszłość, w tym koncerty i podcasty.
Ladies and gentlemen, now the moment you've all been waiting for, the world famous Club Heads.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Ladies and gentlemen, now the moment you've all been waiting for, the world famous Club Heads."
W każdą pierwszą niedzielę miesiąca RETROSPEKCJA w XONI On Air, czyli muzyczny powrót do przeszłości, w najlepszym energicznym wydaniu. Czeka na Was parada największych klubowych hitów minionej dekady z czarnych winylowych płyt. O klimat i najlepszą muzykę zadba DJ Inox!