Szłapka: Kraków nie jest na sprzedaż Łukaszowi Gibale
Czy przed wyborami parlamentarnymi czeka nas rekonstrukcja rządu Donalda Tuska? Adam Szłapka w "Poranku" TOK FM nie wykluczył zmian, ale wyraźnie odciął się od spekulacji dotyczących konkretnych nazwisk. Rzecznik rządu odniósł się także do ostrego konfliktu wokół cen paliw i decyzji prezydenta Karola Nawrockiego. Czy prezydent podpisze ustawę o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych i portfele kierowców odczują ulgę?
TOK FM. Na każdy temat, z każdej strony. Gościem wtorkowego poranka TOG FM jest Adam Szłapka, Rzecznik Rządu Koalicja Obywatelska. Dzień dobry, Panie Ministrze. Dzień dobry. Nasza rozmowa oczywiście też na transmisji youtubowej. Panie Ministrze, miałem okazję do rozmowy z Panem tutaj w studiu TOG FM w lutym i naszą rozmowę zakończyłem wtedy pytaniem, czy koalicja rządząca zrealizuje obietnicę likwidacji funduszu kościelnego i Pan wtedy powiedział, zacytuję, muszę porozmawiać z szefem zespołu, który miał fundusz kościelny zlikwidować, a więc wicepremierem Kosiniakiem Kamyszem. Rozmawiał pan, zapytał? Tak, rozmawiałem. To jest oczywiście bardzo skomplikowany temat i my oczywiście zapowiadaliśmy rozdzielenie Kościoła od państwa.
To jest ważna zapowiedź kampanii wyborczej. Przypomnijmy, to jest część budżetu na ubezpieczenia m.in. zdrowotne. I te fundamentalne sprawy, które były najbardziej oburzające w czasach rządu Prawa i Sprawiedliwości, czyli te bezpośrednie transfery z ministerstw, ze spółek na takie biznesy Tadeusza Rydzyka czy na różnego rodzaju... W dziwnych konkursach czy na różnego rodzaju fundacje, które gdzieś tam tworzyli politycy związani z Solidarną Polską. To zostało ucięte bardzo radykalnie. Pamiętajmy o tym, że fundusz kościelny jest funduszem, z którego finansowane są emerytury księży, zakonników, nie tylko Kościoła Katolickiego, tylko wszystkich innych. Więc żeby tutaj przygotować rozwiązanie,
To wymaga oczywiście pracy i konsensusu. Już nawet jakieś zostało przygotowane przez zespół, który nie spotykał się zbyt regularnie, ale czy to zostanie wprowadzone w życie? Czy jednak, no może od pana usłyszymy komunikat dla wszystkich związków wyznaniowych, w tym dla episkopatu kościoła katolickiego, nie będzie zmian? Te prace oczywiście trwają, ale bardziej trwają na zasadzie stworzenia takiego konsensusu. Jak państwo pamiętacie, bardzo wiele lat temu Pewne rozwiązanie zostało też przygotowane przez zespół... Wtedy chyba minister Boni się tym zajmował. Myślano o odpisie podatkowym. Dokładnie chodziło o odpis podatkowy. Wtedy nie uzyskano większości. Dlaczego? Dlatego, że to jest rozwiązanie, które wymaga kompromisu. Ale tak jak powiedziałem, my z postulatu rozdziału Kościoła od państwa się oczywiście... Ale ustawa w tej sprawie trafi do Sejmu?
Moim zdaniem jeszcze nie jest zakończona do tego stopnia, że jest gotowa do trafienia do Sejmu. To wrócimy do tematu, bo wiem też, że Lewica planuje swój projekt. Tak jak powiedziałem, najważniejsze jest po prostu takie, z punktu widzenia też funkcjonowania państwa, rozdział kościoła od państwa. Akurat kwestia funduszu kościelnego, mimo że to jest hasło, które brzmi dobrze na sztandar rozdziału kościoła od państwa, nie jest rzeczą najbardziej fundamentalną. Bo tu naprawdę chodzi o świadczenia emerytalne i to są też nie jakieś bardzo wysokie świadczenia. Tak, niecałe 300 milionów złotych chyba rocznie, tak, dla budżetu państwa. Prawdziwym problemem był Rydzyk i jego biznesy, powiązania z politykami PiSu i dziwne fundacje, które dostawały w dziwnych konkursach duże pieniądze. Czy rząd w obecnym składzie z tymi samymi nazwiskami ministrów, pani minister, będzie rządzić do wyborów do końca, do października przyszłego roku, czy nie będzie żadnych zmian?
A bardzo często pani minister stawia się w roli recenzenta polityki rządu, chociaż sama wypracowuje to. Pytanie, czy z taką recenzentką rząd dowiezie dobry wynik jako koalicja rządząca, wynik wyborczy? Po prostu z punktu widzenia czysto politycznego interesu Donalda Tuska i jego liderów trzeba będzie się z Katarzyną Pełczyńską-Nałęcz pożegnać. Musimy pamiętać o tym, że w wyborach parlamentarnych nie startuje rząd, tylko startują ugrupowania, które między innymi ten rząd tworzą. I myślę, że tutaj pani minister Pełczyńska-Nałęcz spoglądając na sondaże musi sobie odpowiedzieć na pytanie, czy dobrą strategię obrała, czy złą strategię obrała. A czy Szymon Hołownia wejdzie do rządu? Został już szefem klubu, to jest pierwszy etap, czy raczej nie?
Na tym zostanie. Jeszcze raz odpowiadając na... Wracamy do formułki. To nawet nie tyle wracamy do formułki, tylko ja każdą taką dyskusję i tak wydaje mi się, że odpowiadam rzetelnie na pana pytanie, ale każdą taką rozmowę o zmianach w składzie osobowym rządu chcę jednak zamknąć zdaniem takim, że kiedy będzie podjęta decyzja o ewentualnych zmianach w składzie osobowym, No to to jest decyzja, którą wyłącznie ogłasza premier. I nawet jeżeli są komentarze poszczególnych ministrów na ten temat, że będzie jakaś zmiana czy nie będzie jakaś zmiana, to zawsze na koniec i tak mogą się na zbyt takim wysforowaniu informacyjnym przejechać, bo ta decyzja może być inna. Ale myślę, że między wierszami nasi słuchacze mogli usłyszeć, że niewykluczone, że do zmian dojdzie.
Do zmian zawsze dochodzi, bardzo często. Zmiana jest taką stałą, właśnie stałą częścią polityki. Jak premier ocenia wynik Moniki Piątkowskiej w pierwszej turze wyborów krakowskich, kandydatki KO i PSL-u? Bo do tej pory chyba nie skomentował nigdzie tego wyniku. Ja myślę, że to jest bardzo dobry wynik, znacznie powyżej sondaży i dobry prognostyk przed drugą turą. Ma szansę z Gibałą? Myślę, że tak, bo Łukasz Gibała to jest osoba, która od wielu lat Gigantyczne środki inwestuje w to, żeby się zbudować, wybudować krakowskiej polityce. Jak rozumiem, chodzi mu bardzo mocno, bardzo jest zdeterminowany, żeby realizować też jakieś swoje konkretne interesy, bo jednak on i jego rodzina ma bardzo wiele interesów w Krakowie.
To jest któryś raz, kiedy startuje. Natomiast myślę, że jest bardzo wielu wyborców, tych kandydatów, którzy nie weszli do drugiej tury, którzy chętnie zagłosują na panią Monikę Piątkowską. Myślę, że ona też będzie walczyć. Myślę, że też pokaże to, co jest chyba najważniejsze z perspektywy wyborców, pokaże determinację. Ale ja nie jestem Krakusem, nie będę w tych wyborach głosował, chociaż trzymam za nią kciuki i bardzo wspieram Monikę Piątkowską, bo ją znam. Wiem, że można na niej polegać, że jest zdeterminowana i też znam drogę polityczną Łukasza Gibały. Kiedyś blisko Koalicji Obywatelskiej. Nie, Koalicji Obywatelskiej akurat nigdy. Członkiem Platformy był.
Myślę, że tak, że dla wielu wyborców lewicy absolutnie nieakceptowalne jest to, Próbuje bardzo silnych konszachtów teraz z PiS-em i bardzo blisko chce współpracować z Konfederacją. A myślę, że dla wyborców PiS-u nie do zaakceptowania jest to, że on jednak był w ruchu Palikota. I to kiedy był w ruchu Palikota? W 2011-2012 roku, o ile się nie mylę. Czyli liczy pan na to, że wyborcy... Ale tu skończę tylko to zdanie, bo to jest ważne. Kiedy nie było większego wroga dla PiSu niż ruch Palikota i ja sobie przypominam oświadczenie pani Małgorzaty Wasserman z 2024 roku, kwarakowianki, że nigdy nie zagłosuje na takiego człowieka, jakim jest Giba.
Monika Piątkowska będzie to przypominać według pana przed drugą turą? Ja przypominam. A co będzie robić Monika Piątkowska? Nie wiem. Wydaje mi się, że będzie na pewno walczyć. Premier już był i wspiera bardzo mocno panią senator Piątkowską. A jak będzie dalej wyglądała kampania, to już zależy od kandydatki, bo to ona walczy w tych wyborach. A ja tylko przypominam oświadczenie pani Małgorzaty Wasserman, która powiedziała, że nigdy w życiu nie zagłosuje na takiego kandydata jak Łukasz Gibała. No i też warto przypomnieć jednak to, w jaki sposób i z jakimi firmami bardzo blisko zawsze współpracował Łukasz Gibała. Myślę, że dla wyborców lewicy, no Kraków nie jest na sprzedaż jednak.
W Krakowie wybory są wynikiem referendum, do którego doszło. Nie będzie wyborów przyspieszonych w Warszawie, bo inicjatorzy referendum w sprawie Rafała Strzaskowskiego nie zebrali wystarczającej liczby podpisów. To informacja z wczoraj. Oddech ulgi w Koalicji Obywatelskiej? To zawsze jest dobra informacja, bo pokazuje, że to była taka dęta akcja polityczna tylko po to, żeby uderzyć w Rafała Trzaskowskiego. Oczywiście każdy ma prawo do tego, żeby taką akcję przeprowadzić. Mówią o tym przepisy. No ale widać wyraźnie, że albo nieudolność, ale myślę, że dużo bardziej jednak to, że mieszkańcy Warszawy powiedzieli po prostu, że nie chcą w tym uczestniczyć. A kończąc tematy takie wyborczo-polityczne, czy wynik wyborów w Krakowie, słaby wynik lewicy, to, że nie wystartował nikt z Polski 2050 chociażby, będzie skłaniać premiera, lidera też całej koalicji rządowej do nakłaniania liderów, żeby przed wyborami parlamentarnymi stworzyć jedną listę?
W jakiej konfiguracji ugrupowania tworzące koalicję 15 października pójdą do wyborów, które się odbędą w październiku przyszłego roku? No to jeszcze za wcześnie, żeby wyrokować, ale opcja Taka bardziej zintegrowana, szersza lista, która będzie po prostu jeszcze mocniejsza. Myślę, że jest też rozważanym scenariuszem i dobrym scenariuszem. Prof. Gudula tutaj przed chwilą mówił, że KO i Lewica pójdą na jednej liście, że Włodzimierz Szarżasty się na to zgodzi. Przedstawił się jako komentator, a nie jako polityk, więc zakładam, że mówi to w trosce o jak najlepszy wynik. I tak, no wszystkim nam powinno zależeć, żeby był jak najlepszy wynik.
KO dzisiaj ma w sondażach znacznie ponad 30%. Ale sondaże koalicjantów mogą martwić premierę. Mogą, ale jeżeli chcemy wyciągać wnioski z wyborów w Krakowie, to pamiętajmy o tym, że kandydat PiSu bez startującego kandydata od Morawieckiego i bez startującego kandydata z Konfederacji zdobył 17,5%. Jeszcze jedna ważna rzecz. Chciałbym zapytać liderów Konfederacji, jak wynik kandydata Konfederacji w Krakowie. Może się pan Mencen wypowie w tej sprawie. Albo ten od Smażenia, też poseł z Krakowa, Oberkowicz. A, okej. Kiedy czwarta wersja ustawy rządowej do tematu kryptowalut?
Na tym posiedzeniu rządu, czyli na dzisiejszym posiedzeniu rządu tej ustawy jeszcze nie będzie, ale myślę, że będzie w październiku. I 1 do 1 kopia poprzedniej? Zaostrzenie regulacji? Myślę, że trochę ostrzejsza. Po tych wszystkich informacjach, które się pojawiły, bo jednak maglujemy ten temat bardzo mocno. I to co wychodzi, te powiązania polityków PiSu, zaangażowanie Karola Nawrockiego i ta determinacja jego urzędników, politycy Konfederacji, pół miliona na Fundację Ziobry, wzywanie Moskala, bliskiego pracownika Kaczyńskiego na Ibizję i tak dalej. Liczy pan, że to zmieni nastawienie prezydenta? To nawet nie chodzi o nastawienie prezydenta.
To też pokazuje, że Rynek kryptowalut musi być naprawdę uregulowany, a biorąc pod uwagę to, że mamy do czynienia z narastającą chęcią Rosji do aktów sabotażu w Polsce itd., a wiemy o tym, że sabotażystów się rekrutuje m.in. za pomocą kryptowalut, To pokazuje, że przepływy w kryptowalutach muszą być szczególnie obserwowane i chodzi o to, żeby służby miały po prostu uprawnienia kontrolne. Czyli w październiku wróci ten temat? Tak sądzę. Jak zostanie rozwiązana sprawa... Muszę tutaj zawsze stawiać taki minimalny znak zapytania, bo następnym razem pan... Pan nie zacytuje tutaj. Tak, tak, tak, ja cytaty sobie zapisuję. Panie ministrze, kiedy, czy dojdzie do porozumienia w sprawie obsadzenia wakatów w zarządzie NBP?
Bo w listopadzie może liczba członków zarządu spaść do pięciu osób i to już będzie niekonstytucyjny skład. Czy będzie uzupełnienie i kto to będzie? Czy będzie porozumienie na linii prezydent, premier Adam Glapiński? Do KPRM-u wniosek w tej sprawie nie wpłynął. A wiadomo, że procedura jest bardzo konkretna. Najwyraźniej pan prezes Glapiński zamiast się zajmować składem zarządu NBP zajmuje się podwyżkami dla zarządu NBP, bo słyszeliśmy, że tam ma chyba wzrosnąć o kolejne 200 tysięcy. Tak, milion osiemset nawet rocznie może zarabiać. Także widać wyraźnie, że myśli raczej o dobrym zarobku na emeryturę. Ale premier na martek Kajtli, współpracowniczkę wieloletnią Adama Glepińskiego się nie zgodzi, tak?
Nie ma wniosku. Będą wnioski, które wpłyną do KPRM-u, to premier będzie decydował. Ludwik Kotecki jest w grze? Będą wnioski, premier będzie decydował. Jaki rząd ma plan w sytuacji, jeśli prezydent po raz drugi nie podpisze ustawy rządowej w sprawie nadmiarowych zysków koncernów paliwowych? Myślę, że prezydent podpisze tą ustawę. Jeśli nie, to po prostu weźmie pełną odpowiedzialność za drogie paliwo. Ale Panie Ministrze, czy na pewno ta zasada działania prawa wstecz opodatkowania kilka miesięcy wstecz tych koncernów powinna być zapisana w tej ustawie? Bo słyszałem profesora Chmaja, konstytucjonalistę w wypowiedzi dla TVP, który mówi, to jest jednak kontrowersyjny zapis tej ustawy. A gdyby w lipcu już w tej pierwszej ustawie rządowej nie było tej zasady, może prezydent by podpisał, to może ona już by od sierpnia czy już od września nam szczęśliwie obowiązywała.
To jest oczywiście wytrych stosowany przez ludzi prezydenta i przez Karola Nawrockiego, znalezienie jakiejś, ich zdaniem, kontrowersji w tej ustawie, bo ich celem politycznym jest to, żeby ceny paliwa były drogie, bo ich zdaniem to szkodzi rządowi. Szkodzi przede wszystkim Polakom, szkodzi gospodarce, ale prezydent tak sobie wykalkulował, że szkodzi to rządowi. Jest to nieodpowiedzialne zadanie. I teraz opinia większości konstytucjonalistów jest taka, że konstytucyjna zasada niedziałania prawa wstecz dotyczy osób fizycznych. Inaczej się traktuje osoby prawne, czyli w tym przypadku firmy. Pamiętajmy, że takie rozwiązanie było zastosowane już W 2023 bodajże roku, kiedy opodatkowano wstecz jastrzębską spółkę węglową.
To jest po prostu dobre rozwiązanie, bo obniżenie cen paliw, które zastosowaliśmy w tym roku i przez kilka miesięcy funkcjonowało, bardzo dobrze przygotowane, jest rozwiązaniem bardzo drogim. I mamy te pieniądze na stole. Te koncerny są nawet gotowe się z tymi pieniędzmi pozielić, tylko nie może być decyzji czy zarządu Orlenu, czy jakiejkolwiek innej spółki, czy rady nadzorczej o przekazaniu takich pieniędzy do budżetu, bo to są spółki najczęściej giełdowe, które nie mogą działać na swoją szkodę. To jest fragment rozwiązania, które zastosował prezydent, które jest rozwiązaniem fałszywym i zły.
To jest rozwiązanie, które zostało zastosowane już w 2023 roku przez Obajtka. Skutek jest taki, że importerzy nie chcą importować przede wszystkim diesla do Polski i go brakuje. I co z tego, że paliwo jest o kilkadziesiąt groszy tańsze, jeżeli nie da się go kupić? A gdyby nie podpisał prezydent, to nowy CPN wpisansowany z budżetu? Będziemy szukać rozwiązań. Pewnie podobnego rodzaju, z podobną ustawą, no ale jeżeli tego rozwiązania nie podpisze, to znaczy, że kolejnych też nie chce podpisać, to znaczy, że chce, żeby paliwo było drogie. No więc trudno sobie wyobrazić bardziej nieodpowiedzialną politykę niż to. Rozwiązanie jest. Rozwiązanie, plan A leży na biurku prezydenta.
Pokazano wszystkie 20 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Rozmowa z Adamem Szłapką, Rzecznikiem Rządu Koalicji Obywatelskiej, o likwidacji funduszu kościelnego i zmianach w składzie rządu.
Diskussja nad likwidacją funduszu kościelnego i jego znaczeniu dla emerytur księży i zakonników.
Rozmowa o zmianach w składzie rządu, w tym o Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz i Szymonie Hołowni.
Analiza wyników wyborów w Krakowie i ich wpływu na koalicję rządową, w tym na Monikę Piątkowską.
Rozmowa o ustawie rządowej na temat kryptowalut i jej wpływie na regulację rynku.
Diskussja nad obsadzeniem wakatów w zarządzie NBP i planami rządu w sytuacji, gdy prezydent nie podpisze ustawy rządowej.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.