Automatyzacje za darmoszkę
Notatki do tego odcinka: https://solonauta.pl/podcast/a...Sololetter: https://solonauta.pl/newslette...Narzędzia, o których mówię:Make.com: https://solonauta.pl/make (link afiliacyjny)Zapier: https://zapier.com/n8n: https://n8n.io/Pipedream: https://pipedream.com
I te narzędzia, o których dzisiaj powiem, to Make, Zapier, N8n, czyli N8n oraz Pipetrim. Zaczniemy od Make. Jeżeli słuchasz tego podcastu już jakiś czas, albo może jesteś na moim newsletterze, to wiesz, że Make jest moim ulubionym narzędziem. Z dwóch głównych powodów. Pierwszy jest taki, że pozwala na naprawdę wiele. A drugi jest taki, że ma bardzo korzystny, w porównaniu do innych narzędzi, cennik. A już na pewno korzystny w porównaniu do Make. I Make oferuje plan darmowy, który jest wcale nie głupi. Ten darmowy plan pozwala na tysiąc operacji miesięcznie. No i pewnie, żeby było wiadomo, co to w ogóle znaczy, no to trzeba by sobie wytłumaczyć, czym jest operacja w Make.
Ja mam chyba nawet co minutę. No i ostatnie ograniczenie to historia wykonań scenariuszy, obymuje 7 dni. Czyli możesz wrócić do 7 dni wstecz, żeby zobaczyć historię wykonań danego scenariusza. W płatnych planach to jest 30, chyba w tym takim największym, z tego co pamiętam, jest to 60 dni, a w darmowym 7. No więc ten darmowy plan w Make wygląda bardzo niegłupio. Dobra, chodźmy do zapiera w takim razie. Jak wygląda darmowy plan zapiera? No i darmowy plan zapiera moim zdaniem nie za bardzo się do czegoś nadaje. I zaraz ci powiem dlaczego. Zapier posługuje się pojęciem tasków. Task to każda akcja, która zakończy się sukcesem, ale akcja nie jest triggerem. Ja wiem, że to brzmi źle, w sensie nie brzmi źle zrozumiale, więc omówimy to sobie znowu na tym samym przykładzie, czyli klient kupuje kurs i to jest nasz trigger, tworzymy mu konto, to jest druga akcja i nadajemy dostępy, to jest trzecia akcja.
Więc zakładając, że wszystko w tym scenariuszu poszło okej, czyli jakby stworzyliśmy klientowi konto i nadaliśmy mu dostępy, to jednorazowe wykonanie tego scenariusza zje nam dwa taski, bo trigger nie jest taskiem. To jest taka różnica między make a zapierem, że make kasuje cię też, jakby liczy sobie operację także za trigger, czyli za to pierwsze wywołanie w ogóle naszego scenariusza. Natomiast zapier tego nie robi. Dlatego w tym wypadku, w takim trzykrokowym scenariuszu, gdzie pierwszy krok to jest trigger, Zapier policzy nam to jako dwa taski, w sensie jedno wykonanie takiego scenariusza, to są dwa taski. No i darmowy plan pozwala na 100 tasków na miesiąc. I chciałabym Ci tutaj podać przykład tego, Ile razy będziemy w stanie odpalić nasz scenariusz z takim planem?
Ale problem jest taki, że nie będziemy w stanie. Dlatego, że darmowy plan w Zapierze obejmuje tylko malutkie scenariusze, które składają się z jednego triggera i jednej akcji. A my mamy przecież dwie akcje. Mamy triggera, klient kupuje kurs i dwie akcje. Tworzymy konto klientowi, a potem nadajemy mu dostępy. Dlatego nasz scenariusz, nawet taki malutki, trzykrokowy, Nie byłyby możliwe do implementacji za pomocą darmowego planu w Zapierze. W Zapierze, w darmowym planie możemy robić tylko takie proste rzeczy w stylu, jeżeli coś tam, to coś innego, czyli jeden trigger, jedna akcja. W Zapierze mamy też ograniczenie dotyczące integracji, to znaczy nie wszystkie aplikacje w ramach Zapiera będą dla nas dostępne w darmowym planie. No, i z takim planem po prostu niewiele zrobimy.
Jeżeli pasuje ci odpalanie takiego scenariusza na żądanie, no to po prostu jak będziesz potrzebować odpalić sobie taki scenariusz, to odpalisz całą aplikację, Odpalić dany scenariusz, a potem możesz już te aplikacje zatrzymać. NA10 nie jest tak prosty jak Make czy Zapier i ma trochę mniejsze możliwości. Przynajmniej, tak jak mówię, ja tego nie użyłam na co dzień, więc tam tak trochę tylko pogrzebałam. Nie jestem jakimś ekspertem w tym narzędziu, ale Z tego co widzę ma mniejsze możliwości, też z tego co wyczytałam gdzieś w internecie i patrzyłam co o tym mówią ludzie, którzy tego rzeczywiście używali, no to rzeczywiście ma trochę mniejsze możliwości i ma mniej modułów, to na pewno. W sensie mniej modułów niż na przykład Make czy Zapier. Modułów, czyli takich gotowych integracji z jakimiś zewnętrznymi aplikacjami.
Interfejsem to narzędzie trochę przypomina zapiera, to znaczy nie jest jak make, że ma to takie moduły i z tamtych modułów lecą jakieś strzałki, to się gdzieś tam rozgałęzia. Nie, jest bardziej jak zapier, to znaczy jest jakby jedna sekcja, pod nią jest druga i tak jakby się leci w dół krok po kroku. Cennik jest śmieszny, bo oni nie mają czegoś takiego jak operacja czy task, jak to robi make czy zapier. Oni jakby kasują cię za czas obliczeniowy. Ja wiem, że to brzmi źle i znowu podam jakiś przykład. To jest uproszczony przykład, tam trzeba, jeżeli masz bardziej skomplikowany scenariusz, to to się liczy troszeczkę inaczej, ale taki prosty scenariusz, który my mamy, który po prostu nie ma żadnego ifa w środku, czyli nic nam się nie rozgałęzia, wykonujemy po prostu jedną akcję po drugiej.
Więc niby możesz odpalić scenariusz 300 razy w miesiącu, ale maksymalnie 10 razy dziennie, dlatego że masz 10 kredytów na dzień. Więc no, nie jest tak idealnie. Ale ja na przykład użyłam Pipedream raz czy dwa właśnie, żeby trochę przyoszczędzić. Dlatego, że oni, ponieważ nie liczą za ilość kroków w danym scenariuszu, tylko za czas ich wykonania, czasami mi się bardziej opłacało coś zautomatyzować w Pipedream, I tak robiłam jakieś takie akcje o dużym wolumenie, kiedy naraz musiałam zużyć bardzo dużo kredytów. Wiedziałam, że nie będę tej akcji jakoś specjalnie powtarzać, więc nie potrzebowałam, bo ja nie lubię po prostu mieć różnych scenariuszy w różnych narzędziach. Bardzo tego nie lubię, staram się wszystko trzymać w make, chyba że nie mogę z różnych tam powodów, to często zwracam się do zapiera.
No tylko nie w darmowym planie, a właśnie w płatnym. Dlatego też unikam dodawania sobie do tego stacku jeszcze trzeciego narzędzia, żeby szukać potem tych scenariuszy i się zastanawiać, gdzie mam zautomatyzowane. Ale właśnie Pipe Dream użyłam, no właśnie raz czy dwa razy do jakiejś takiej akcji o takim dużym wolumenie, kiedy musiałam, nie wiem, coś wykonać na wielu rekordach naraz. I ta automatyzacja po prostu zawiera bardzo dużo kroków w środku. No a ponieważ jestem w Make i w Zapierze i w zasadzie w każdym innym narzędziu liczona za ilość kroków, pośrednio albo bezpośrednio, no to wtedy bardziej mi się opłacało to ogarnąć w Pipetream. No dobra, to co wynika z tego mojego omówienia? Z mojego omówienia moim zdaniem dosyć wyraźnie wynika, że żeby iść w Make.
Make daje w darmowym planie dużo operacji w porównaniu do tych innych narzędzi, daje dużo możliwości, nie ogranicza nas jakoś specjalnie, tak jak na przykład robi to Zapier, który ogranicza do tego stopnia, że w zasadzie darmowy plan robi się trochę bezużyteczny. Więc można sobie totalnie popróbować make, zacząć budować jakieś swoje pierwsze scenariusze i w momencie, w którym stwierdzimy, że jesteśmy gotowi przejść na płatny plan albo będziemy musieli, to możemy po prostu przejść na płatny plan i też będzie spoko, bo make w ogóle jest dobrym narzędziem. W sensie chodzi mi o to, że jeżeli rozważymy i jakby opcje darmowe, no to właśnie powiedziałam, że make wygrywa, ale w opcjach płatnych też. Więc to nie jest tak, że najpierw zdecydujesz się na make, bo ma taki fajny, darmowy plan, a potem Będzie trzeba gdzieś uciekać.
Nie będzie trzeba nigdzie uciekać. O to mi właśnie chodzi. Że nie dość, że ten darmowy plan jest spoko, to te płatne plany też są spoko, więc możesz totalnie lecieć w make i tam już sobie zostać. Oczywiście może się kiedyś okazać, że Że będzie ci brakowało jakichś automatyzacji w Mac, ale tych automatyzacji naprawdę przybywa. Ta aplikacja to nie jest to samo, co było kilka lat temu, kiedy ja się nią zaczynałam bawić. Ma już dużo więcej integracji, a czasami jak nie ma integracji, to też gdzieś tam na forum znajdziesz, jak jakiś problem rozwiązać. Albo możesz się wtedy wesprzeć jakimś dodatkowym narzędziem, po prostu pokleić scenariusz Make z jakimś innym scenariuszem z darmowego zapiera, jeżeli to się uda. Albo na przykład z tego Pipestream. Albo jeżeli masz jakąś taką aplikację, która nie jest zintegrowana w Make i nie wiesz, jak to ogarnąć,
Pokazano wszystkie 10 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ela Sondel przedstawia narzędzia do automatyzacji procesów.
Ela Sondel omawia Make, jego możliwości i ograniczenia w darmowym planie.
Ela Sondel porównuje Zapier, jego ograniczenia i możliwości w darmowym planie.
Zapier ma ograniczenia w planie darmowym.
Ela Sondel omawia N8n, jego możliwości i sposób zainstalowania.
Ela Sondel omawia Pipedream, jego zalety i ograniczenia.
Ela Sondel podsumowuje narzędzia i daje radzenie, które warto wybrać.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„Zapier ma ograniczenia w planie darmowym."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Sololetter: https://solonauta.pl/newslette...
Narzędzia, o których mówię:
Make.com: https://solonauta.pl/make (link afiliacyjny)
Zapier: https://zapier.com/
n8n: https://n8n.io/
Pipedream: https://pipedream.com