Za ile można kupić polityka? I czemu Sejm schodzi na psy?
Krzysztof Skiba jako specjalny przewodnik RMF FM po świecie absurdu. Dlaczego posłanki szczekają, jakie zegarki są najlepsze, żeby skorumpować polityka i czemu upadają piramidy finansowe? Premiera co piątek.
Oczywiście jej szef, żeby tak mieć lepsze układy, dostał prezent w postaci zegarka, który był warty 40 tysięcy euro, czyli gdzieś mniej więcej 170 tysięcy złotych. No prezent kochani, prezent to może być Paczka chipsów, nie wiem, bombonierka czekoladek czy na przykład dobry alkohol, ale nie zegarek za 40 tysięcy euro. Zegarek taki to jest po prostu łapówka. No ale uczciwie też przyznajmy, że także druga strona bardzo często dostawała pieniądze i zonda krypto i wpłaciło jakąś kasę na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy i wykupiła też reklamy w TVN-ie. No skoro oni tak szastali tymi pieniędzmi, to nic dziwnego, że zbankrutowali.
Szef rządy krypto już zaginął, prawdopodobnie przeniósł się do krainy wiecznych łowów. Jego następca już właściwie rezydował nie w Polsce, tylko w Monako, żeby nie siedzieć we wronkach. Cała firma była zarejestrowana na Litwie, bo w Polsce przyczepiała się służba skarbowa i kontrole różne finansowe. Na Litwie też kontrolowali, ale pewnie nie tak mocno, No i okazało się, że ta zonda krypto, ta giełda jest kontrolowana przez rosyjską mafię. Ale to oczywiście tym, którzy korzystali z tych pieniędzy wcale się jakby nie przeszkadzało. No na przykład nie przeszkadzało to ani posłowi PiS Michałowi Moskalowi,
Kto kontroluje tą wspaniałą patriotyczną telewizję? Wniosek z tego wszystkiego jest taki. Wszyscy ci, którzy są chytrzy, którzy są tacy chciwi, podwójnie tracą, bo na tym polega zawsze mechanizm oszustwa na piramidę finansową. Chcemy tak coś zyskać, prawda? Mieć większy procent niż w banku, no a później tracimy wszystkie pieniądze, tylko nie wiadomo kiedy. Zawsze ten moment, zawsze na początku zarabiamy, ale ten moment kiedy te pieniądze znikają jak przy pomocy odkurzacza jest zawsze taki trochę tajemniczy i jest zawsze zaskoczeniem. No ale oczywiście dla nas, obserwatorów życia politycznego, afera z Zonda Krypto nie jest żadnym zaskoczeniem, bo to nie jest pierwsza taka afera, gdzie polscy politycy dali się nabrać gangsterom. Już wcześniej była przecież Ambergold, w którą wpadli ludzie Platformy, a teraz jest Zonda Krypto, w którą wpadli ludzie PiSu.
I została radną PiSu i to była prawdziwa jej rola. Później została panią poseł właśnie też z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, a nawet w dwutygodniowym rządzie Mateusza Morawieckiego, który nie miał większości sejmowej i padł po 14 dniach, była ministrą, ministrem kultury. No i teraz to brzmi o wiele lepiej. No była minister kultury brzmi o wiele lepiej niż była pani poseł czy nawet była pani radna. Ale jak się okazuje, nie tylko o szczekanie tutaj chodziło w tym PiS-ie, ale będąc tym dwutygodniowym, chwilowym takim ministrem, no mało kto chciał się wystawić na strzał, ale Horosińska poszła w to jak w masło, no bo ona podjęła w ciągu tych dwóch tygodni 130 decyzji, na mocy których wydała, uwaga, 500 milionów złotych, tak.
No nikt poważny nie przyzna, że w ciągu dwóch tygodni można rozpatrzyć aż 130 wniosków jakichś projektów artystycznych czy kulturalnych. To przecież trzeba przeanalizować, zważyć czy taki projekt zasługuje na dotację czy nie. No ale oczywiście pani Chrosińska przyznawała te dotacje bez ładu i składu, byle tylko miały certyfikat PiSu. Czyli o wydojenie kasu tu chodziło, a nie o żadne tam prestiżowe funkcje. Kochani, to nie polska polityka schodzi na psy, to po prostu polski parlament szedł na poziom pani Horosińskiej. Ja teraz jak wracam do domu, to witają mnie moje trzy kundelki, trzy pieski, szczekając i mówię im od razu, że chłopaki, no nie róbcie mi tu Horosińskiej w domu.
Ale słuchajcie, te pół miliona to było do wytargowania prawdopodobnie. A, 17,5 to nie możemy dać, ale 17 damy. No i to były czasy, kiedy lewica była u władzy i te stawki, jak widzimy, były naprawdę poważne, a żądała tych pieniędzy grupa trzymająca władzę. Niby do końca śledztwo nie wykazało, kto w tej grupie tak naprawdę był, oprócz Lwary Wina, który dostał tam jakiś marny wyrok 2 lata za próbę właśnie przekupstwa. Natomiast od tego czasu jednak stawki poszły bardzo w dół. To przekupstwo stało się pewnie takie Po prostu powszechne i ogólnie dostępne. No na przykład takiego posła PiS Michała Moskala to można było kupić za wycieczkę na Ibizę, za jakiś dobry hotel, jakąś elegancką kolację i parę drinków.
Pokazano wszystkie 6 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Opisane są oszustwa związane z Zondą Krypto, zaznaczono, że politycy korzystali z tych pieniędzy, opisane są konsekwencje i zeznania świadka.
Przedstawiono sytuację z poseł Dominiką Chorosińską, która szczekała podczas przemówienia, analizowano jej wywiady i rola w polityce.
Opisane są próby Karola Nawrockiego mówienia z głowy, a także jego relacja z gangsterami i raperami.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.