Polska nadzieją dla Wietnamczyków. „Marzymy, żeby powtórzyć 4 czerwca”
Rozwój współpracy gospodarczej Polski z Wietnamem nie może oznaczać milczenia wobec łamania praw człowieka – ostrzega Tôn Vân Anh, polsko-wietnamska działaczka opozycji demokratycznej, obrończyni praw człowieka i pisarka. W rozmowie z Radiem Wnet opowiada o represjach wobec przeciwników komunistycznych władz, dramatycznym losie więzionej dziennikarki oraz liście otwartym skierowanym do premiera Donalda Tuska przed jego wizytą w Wietnamie.
Słuchacie Państwo Radia Wnet, a w studiu jest zapowiadany gość, Ton Banan. Dzień dobry. Ja się uśmiecham, bo to oczywiście osoba, którą ja też i prywatnie już od wielu lat znam, bardzo lubię, ale to też jest polsko-wietnamska dziennikarka, autorka, tłumaczka, pisarka, a także aktywistka z bardzo ciekawą przeszłością. Dzień dobry, witaj Banani. No dobrze, zacznijmy od wizyty premiera Donalda Tuska w Wietnamie. Ja przed chwilą mówiłam o tym, że ogłoszono już kilka ważnych takich strategicznych partnerstw, ale ty na Wietnam spoglądasz z zupełnie innej strony. Pokrótce dwa słowa, to jeżeli pozwolisz, ty byłaś osobą, która... A może sama opowiedz w skrócie, jak wyglądała twoja historia? Oj, w skrócie 30 lat pobytu w Polsce.
A pozbawiono mnie tego paszportu, więc byłam tak naprawdę półnielegalnie. Wtedy w trybie ekspresowym polski prezydent nadał mi polskie obywatelstwo. Bo jakbyś się do Wietnamu wróciła, to mogłyby tam czekać dramatyczne konsekwencje i dlatego teraz przejdźmy. Wy tutaj, z perspektywy przynajmniej częściowo Wietnamczyków, którzy w Polsce przebywacie, nie patrzycie z takim entuzjazmem na wyjazd premiera Donalda Tuska, na te umowy, które tam są zawierane. Dlaczego? Po pierwsze dlatego, że te umowy odbywają się kosztem wolności Wietnamczyków. Mówmy to wprost.
Została przeszladowana. Teraz odsiaduje szósty rok wyroku dziewięcioletniego. Wyroku dziewięcioletniego. Czy to są takie więzienia, jak znamy tutaj w standardach europejskich, polskich? Czy może tam to oznaczać dużo trudniejszą drogę dla takiej kobiety? No i właśnie, to jest jedna z treści naszego listu otwartego do premiera Tuska, wysłaliśmy ten list przed jego wyjazdem do Wietnamu, upominając, że właśnie Że to nie jest tak, że idziemy sobie do więzienia, tylko to są obozy, to są tortury. Właśnie Duan Chiang, dziennikarka, o której właśnie rozmawiamy, stała się przez te tortury niepełnosprawną osobą.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ton Banan przedstawia swoją historię pobytu w Polsce i otrzymywania obywatelstwa polskiego.
Banana omawia negatywne aspekty umów zawieranych z Wietnamem i ich wpływ na obywateli.
Banana opisuje sytuację prawa człowieka w Wietnamie i opowieść o Gonciang, dziennikarki skazanej na więzienie.
Banana omawia kontrowersje w relacjach polsko-wietnamskich i role polskich organizacji.
5smaków.pl Zapraszam.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
„5smaków.pl Zapraszam."
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Rozwój współpracy gospodarczej Polski z Wietnamem nie może oznaczać milczenia wobec łamania praw człowieka – ostrzega Tôn Vân Anh, polsko-wietnamska działaczka opozycji demokratycznej, obrończyni praw człowieka i pisarka. W rozmowie z Radiem Wnet opowiada o represjach wobec przeciwników komunistycznych władz, dramatycznym losie więzionej dziennikarki oraz liście otwartym skierowanym do premiera Donalda Tuska przed jego wizytą w Wietnamie.