Jednolistny moment | Nasłuch
Do wyborów parlamentarnych pozostał rok, a temat jednej listy wraca do politycznej debaty. W porównaniu z 2023 r. zmienił się układ sił – prawica jest podzielona, mniejsi koalicjanci Donalda Tuska obawiają się wyborczego progu, a sondaże wskazują, że wspólny start może zapewnić kolejną kadencję.W dzisiejszym odcinku Andrzej Bobiński rozmawia z Joanną Sawicką i Michałem Piedziukiem o tym, dlaczego jedna lista staje się coraz bardziej realna, co może przeszkodzić w jej powstaniu i jak wpłynie na pozostałe partie.Zapraszamy!
No to wydaje mi się, że tutaj właśnie zachodzi ta Dosyć ciekawa różnica pomiędzy naszymi bardzo często wrażeniami jako komentatorów, analityków i ludzi, którzy często właśnie różne symboliczne momenty próbują wyłapywać i próbują je diagnozować, a właśnie po prostu życiem codziennym polityków, dla których to był prawdopodobnie jeden z kolejnych dni w Sejmie, akurat przypadkiem Szczęśliwy i dobry, a w zasadzie dwa dni później przyszła ustawa o zniesieniu dwukadencyjności w samorządach, przy której koalicja się podzieliła. PSL wyszedł z sali wzburzony, obruszony i obrażony pewnie na część przede wszystkim posłów i posłanek lewicy. No dobrze, słuchajcie, to chyba czas, żeby zmierzyć się z pytaniem zasadniczym.
Tak jak od jakiegoś czasu zaczęliśmy sobie wyobrażać, że PSL zgodzi się na współpracę z Koalicją Obywatelską, tak przynajmniej ja raczej obstawiałam, że Lewica będzie wolała pójść Do tych wyborów samodzielnie. Ja teraz nie wykluczam tego scenariusza. Myślę, że to wciąż jest możliwe, że taki scenariusz, w którym na jednej liście jest KO, PSL i te małe partie tworzące niegdyś Polskę 2050, a Lewica startuje osobno. Natomiast wynik wyborów krakowskich i słaby rezultat Darii Gosek-Popiołek, która reprezentowała Nową Lewicę, pokazał, że partia Włodzimierza Czarzastego nie może być pewna przekroczenia progu, nie może być pewna takiego mocnego wyniku, który da jej klub w Sejmie, a słaby wynik Lewicy, nawet nadprogowy, ale taki kilkumandatowy 5-6% poparcia oznacza, że te szanse na stworzenie większości przez obecną koalicję rządową znowu są dużo mniejsze.
O takim umiejscowieniu na listach, które pozwoli po prostu zmaksymalizować liczbę posłów. Jeżeli byłaby jakakolwiek szansa na rozmowy zarazem i połączenie sił, to wtedy myślę, że Lewica by wcale z przychylnością na tą wspólną listę nie patrzyła. Natomiast w tej sytuacji i dla mnie to był jeszcze taki moment ukucia, znaczy ten moment, kiedy Doszło do tej awantury między Agnieszką Dziemianowicz-Bąk a Adrianem Zandbergiem w Sejmie. To był taki moment, kiedy myślę, że wszyscy sobie powiedzieliśmy, że to jest koniec jakichkolwiek mrzonek na temat tego, że te dwa ugrupowania mogłyby się połączyć, w związku z czym lewica została tak naprawdę z sytuacją dosyć bezalternatywną, to znaczy ze świadomością, że musi dogadać się z Donaldem Tuskiem, bo inaczej może spaść pod próg. No i na koniec chyba, już tak zbierając te wszystkie argumenty razem, dodałabym to, że liderzy partii współpracujących z KO w rządzie, mówię o przede wszystkim Lewicy i PSL-u, tych partii, które mają struktury, mają realne poparcie w sondażach,
Znaczy zakładając, że mniej więcej między 46 a 50% elektoratów w tym momencie chce głosować na partie lewicowo-liberalne, To jest mała szansa przy rozdrobnieniu na większość w Sejmie. Natomiast przy jednej liście prawdopodobnie wystarczy w okolicach 43-44%, co nie wydaje się być na tym etapie wygórowanym wynikiem, żeby mieć większość w Sejmie. I to jest chyba ten główny argument, który pominęliśmy, bo pewnie wydawało nam się być zbyt oczywiste. Oddaję ci z powrotem głos. Patrzymy na sondaże tu i teraz i one w wariancie wspólnej listy dają nadzieję rządowi, a w wariancie list osobnych nie dają nadzieję rządowi. No ale zobaczymy co się będzie działo wiosną, zobaczymy jak będzie się miała Lewica przede wszystkim, bo to od kondycji Lewicy i oceny Włodzimierza XIII i liderów Nowej Lewicy tej sytuacji
Narrację. Ktoś powie, co ze sprawami światopoglądowymi Lewicy i Peslu. No dobrze, ale po pierwsze sprawy światopoglądowe nie będą tematem tej kampanii, ponieważ i tu wrócę do tego argumentu o prezydencie. Wszyscy wiemy, że przez trzy z czterech lat kolejnej kadencji w Pałacu będzie Karol Nawrocki, który nie zgodzi się na związki partnerskie, który nie zgodzi się na liberalizację prawa do aborcji, a poza tym ta koalicja przeprowadziła Transkrypcję małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą przeprowadziła ustawy chociażby trochę liberalizujące prawo do aborcji w Sejmie i tak naprawdę żaden z PSL-owców nie wyszedł, nie położył się rejtanem i nie zagroził, że z tego rządu wyjdzie. W zasadzie wszystkie te sprawy przeszły bardzo gładko przez tą tak podobno zróżnicowaną koalicję.
Pokazano wszystkie 5 dopasowań. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Andrzej Bobiński przedstawia podcast i podaje temat rozmowy o jednolistej konfiguracji koalicji rządzącej.
Janą Sawicka i Michał Piedziuk omawiają powodzenia dla jednolistej konfiguracji koalicji rządzącej.
Słuchacze omawiają wyniki sondażów i sytuację na politycznym rynku.
Janą Sawicka wspomina o wcześniejszych próbach współpracy i ukłucia tematu jednolistej konfiguracji.
Janą Sawicka i Michał Piedziuk analizują zmiany na politycznym rynku i ich wpływ na prawdopodobieństwo jednolistej konfiguracji.
Janą Sawicka i Michał Piedziuk omawiają wyzwania i perspektywy jednolistej konfiguracji koalicji rządzącej.
Janą Sawicka analizuje wyniki wyborów krakowskich i ich wpływ na sytuację na politycznym rynku.
Janą Sawicka omawia rolę prezydenta w jednolistej konfiguracji koalicji rządzącej.
Janą Sawicka omawia strategie mniejszych partii w kontekście jednolistej konfiguracji koalicji rządzącej.
Janą Sawicka i Michał Piedziuk omawiają problemy organizacyjne i finansowe związane z jednolistowym startem koalicji rządzącej.
Janą Sawicka i Michał Piedziuk omawiają zagrożenia dla jednolistej konfiguracji koalicji rządzącej.
Rozmowa koncentruje się na zagrożeniach dla jednolistej konfiguracji ugrupowań lewicowych i prawicowych, analizując wyniki badań i potencjalne mobilizacje wyborców.
Janą Sawicka i Michał Piedziuk podsumowują rozmowę i omawiają perspektywy jednolistej konfiguracji koalicji rządzącej.
Rozmowa konczy się analizą prawdopodobieństwa powstania jednolistej listy i dyskusją o konsekwencjach dla różnych ugrupowań politycznych.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Do wyborów parlamentarnych pozostał rok, a temat jednej listy wraca do politycznej debaty. W porównaniu z 2023 r. zmienił się układ sił – prawica jest podzielona, mniejsi koalicjanci Donalda Tuska obawiają się wyborczego progu, a sondaże wskazują, że wspólny start może zapewnić kolejną kadencję.
W dzisiejszym odcinku Andrzej Bobiński rozmawia z Joanną Sawicką i Michałem Piedziukiem o tym, dlaczego jedna lista staje się coraz bardziej realna, co może przeszkodzić w jej powstaniu i jak wpłynie na pozostałe partie.
Zapraszamy!