Kierunek Bałkany | Podróże małe i duże
Na Bałkany zabierze nas Piotr Głuchowski-Fedirko, fotograf i podróżnik. Będzie o dzikiej przyrodzie, wędrówce po górach i historii byłej Jugosławii.Agnieszka Krawiec, zapraszam.
W ogóle na temat mostów budowanych w czasach Imperium Osmańskiego na terenie obecnej Bośni to powinno się jakiś oddzielny film nakręcić, bo one są niesamowite, są piękne, wspaniałe i są cudem architektury. I tak wjeżdżając do tego mostaru, który ze względu na to, że jest blisko Medjugorji, blisko Chorwacji, jest takim turystycznym miejscem. Więc tutaj jeszcze tak czujemy się troszeczkę, tak właśnie przekraczając tą bramę, zostawiając ten nasz świat, ten europejski, gdzieś za plecami. I następnie wjeżdżamy, jedziemy, kierujemy się do Sarajewa. Sarajewa, które jest już stolicą, które jest niesamowitym spotkaniem właśnie tego świata orientu i cywilizacji łacińskiej. No a następnie już dalej wypuszczać się w góry i odkrywać ten niesamowity region.
Już niekoniecznie tylko Chorwacja, trochę wyżej, tylko właśnie Czarnogóra, czyli od dołu. Tak, jest bardzo często wybierana, jednak myślę, że są jakieś powody, dla których wybieramy tą Czarnogórę. Może czujemy się tam bezpieczniej. Czarnogóra też jest bardzo mocno doinwestowana, jeśli chodzi o drogi. Tutaj w Czarnogórze tak, są bardzo dobre drogi. Jeśli mówimy właśnie o Bośni i Hercegowinie, to nie ma tam dobrych dróg. Myślę też, że jeśli chodzi o całe zaplecze, to jest w Czarnogórze zdecydowanie lepsze. Bardziej europejskie, byś powiedział. Europejskie, zdecydowanie tak. Powiedziałbym, że jest bardziej europejskie, więc myślę, że ta Bośnia i Hercegowina, żeby w nią wjechać, tak może trochę warto się przygotować właśnie przez to odkrycie najpierw Czarnogóry, a dopiero później wejście w taki dziki teren Bośni.
Łacińskim ze światem europejskim. Idąc jedną ulicą jesteśmy nagle na Basiri, czyli tym miejscu, gdzie są stragany, gdzie jest tar, gdzie są małe kramy w stylu orientalnym. I nagle wchodzimy w świat, który został zbudowany przez Habsburgów, świat Kamienic. Świat, który mógłby być równie dobrze w Krakowie, w Wiedniu. I te dwa światy istnienia funkcjonują około siebie. W samym centrum Sarajewa na bardzo małej przestrzeni jest obok siebie meczet, jest kościół rzymskokatolicki, jest cerkiew, jest synagoga. I od wieków te religie obok siebie żyły i żyją, ponieważ Sarajewo jest takim miastem wolności, jest miastem bohemy artystycznej.
Pokazano wszystkie 3 dopasowania. Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Agnieszka Krawiec wprowadza gościa Piotra Głuchowskiego-Fedirka, który opowiada o swojej podróży do Bośni i Hercegowiny.
Piotr Głuchowski-Fedirko opisuje Bośnię i Hercegowinę jako kraj bałkański, gdzie cywilizacje Orientu i Europy spotykają się i mieszczą się w kulturze i historii.
Piotr Głuchowski-Fedirko opisuje swoje doświadczenia w Parku Sutlejskim, gdzie trekking i nocowanie w namiocie są głównymi aktywnościami.
Piotr Głuchowski-Fedirko opowiada o planowaniu podróży po Bośni i Hercegowinie, z podkreśleniem ważności parków narodowych dla bezpiecznej i przyrodniczej podróży.
Piotr Głuchowski-Fedirko opisuje swoje doświadczenia w Sarajewie, w tym jego znaczenie jako miasta wolności i miejsca spotkania różnych kultur.
Piotr Głuchowski-Fedirko opowiada o śladach wojny w Sarajewie, a także o doświadczeniach związane z tematem wojny i jej konsekwencjach w Bośni i Hercegowinie.
Rozmowa o znaczeniu rodziny w Bośni i Hercegowinie, w tym tradycje związane z ślubem i Slavą.
Opis religii i kultury w Bośni i Hercegowinie, w tym związek muzułmaństwa z słowiańską tradycją.
Rozmowa o historii Bośni i Hercegowiny, w tym opowieść o Srebrenicy i jej muzeum, a także o obecnej sytuacji i emigracji.
Rozdziały i streszczenia generowane automatycznie. Pełna transkrypcja nie jest publikowana — wyszukaj frazę, aby zobaczyć dopasowane fragmenty.
Kliknij, aby znaleźć fragmenty, w których pada.
Na Bałkany zabierze nas Piotr Głuchowski-Fedirko, fotograf i podróżnik. Będzie o dzikiej przyrodzie, wędrówce po górach i historii byłej Jugosławii.
Agnieszka Krawiec, zapraszam.